
Magdalena Narożna udzieliła wywiadu, podczas którego nawiązała do trudnej sytuacji rodziny Zenona Martyniuka. Przyznała, że to, co ostatnio dzieje się w mediach nie wygląda dobrze i nie napawa optymizmem. Dodała jednak, że jej zdaniem ludzie nie rozumieją jednego…

Internetowe awantury z udziałem syna, który publicznie rozlicza obie swoje dotychczasowe małżonki z różnego typu (jego zdaniem potwierdzonych) grzeszków, są gorącym tematami w sieci. Ponieważ nie zapomina on też o tym, by dopiec rodzicom, sytuacja na tym etapie niepokoi wszystkich zainteresowanych.
“Zenek jest specyficzny i w ogóle ja nie chciałabym siać kolejnych jakichś, nie wiem, nagłówków czy artykułów. To jest jego prywatna sprawa. Ja mogę po koleżeńsku z nim porozmawiać poza kamerami, bo mam z nim bardzo dobre relacje, ale na pewno nie medialnie, bo to boli, naprawdę. Niektórzy ludzie nie rozumieją, że my jesteśmy też ludźmi” – mówiła Narożna “Faktowi”.
Narożna nie gryzła się w język, gdy zapytano o Daniela Martyniuka
Magda Narożna zapewniła, że to gorszy moment w życiu Martyniuków i jej zdaniem lepiej nie komentować tej sprawy publicznie. Ma jednak nadzieję, że rodzina dojdzie do porozumienia.
“My też mamy serce, też mamy gorsze i lepsze dni. Nas też czasami coś boli i nie zawsze musimy być uśmiechnięci. Nie zawsze musimy mieć świetny humor i nie zawsze musimy o wszystkim musieć rozmawiać i głosić wszystko publicznie. My też mamy jakieś zacisze domowe, w którym chcemy czuć się dobrze (…) To przecież nie jest jego wina. Dajmy mu trochę oddechu w tym wszystkim, bo to nie jest lekkie” – mówiła dalej.
Jeśli chodzi o awantury z udziałem Daniela Martyniuka, gwiazda krótko to podsumowała:
“(…) mówię, ja nie znam za bardzo tej osoby, nie miałam większej przyjemności, więc tym bardziej nie będę się wypowiadała na temat kogoś, kogo nie znam, z kim nie miałam okazji porozmawiać dłużej, tylko cześć, cześć, zapoznać się i tyle”.
Daniel Martyniuk o relacji z ojcem. Nie widzieli się od dawna
Warto podkreślić, że relacje w rodzinie Martyniuków są utrudnione. Daniel ostatnio twierdził, że nie widział ojca już bardzo długo.
“To jest moje życie, a ojca to w ogóle nie widziałem chyba już z pół roku. W ogóle nie wiem, co tam robi. Nie wiem, ‘Mandacik’ czy co on tam się z tymi Łobuzami czy coś – dno i wodorosty. Ale nie o tym teraz w ogóle będziemy mówić” – zwierzał się na jednym z internetowych kafelków, które aż nazbyt często udostępnia na Instagramie.