Anita i Adrian ze “ŚOPW” wydali prawie ĆWIERĆ MILIONA zł na sprzęt medyczny. Przesyłka ZAGINĘŁA w transporcie: “Przecież to nie jest para butów”

Los nie oszczędza ciężko chorującego Adriana Szymaniaka. Mężczyzna walczący z glejakiem przeznaczył 240 tysięcy złotych na zakup urządzenia, które jest niezbędne w procesie leczenia. Wspólnie z żoną poinformował o problemach z jego dostawą. Nikt w zasadzie nie wie, gdzie znajduje się paczka.

Blisko 5 miesięcy temu zaczęły do nas docierać pierwsze informacje o chorobie neurologicznej Adriana Szymaniaka, jednego z najbardziej lubianych uczestników “Ślubu od pierwszego wejrzenia”, który w odróżnieniu od zdecydowanej większości uczestników ułożył sobie życie z poznaną w programie żoną. To właśnie ona okazała się jego największym wsparciem w momencie usłyszenia wstrząsającej diagnozy lekarskiej. Mężczyzna wytrwale walczy z glejakiem IV stopnia na oczach całej Polski.

ZOBACZ: Anita Szydłowska popłakała się w “DDTVN”, prosząc o wsparcie zbiórki na leczenie Adriana: “Potrzebujemy 240 tys., a potem co miesiąc 120 tys. zł”

W obliczu sceptycznych komentarzy w sprawie finansowania leczenia, na które uruchomiono zbiórkę internetową, Anita Szydłowska zobowiązała się do przedstawienia wszystkich poniesionych kosztów. Nie to jednak w tym momencie najbardziej zaprząta jej głowę. Nieustannie drży o stan zdrowia męża, u którego niestety nastąpiła wznowa guza. Jakby problemów było mało, okazało się, że profesjonalny sprzęt medyczny, który miał do nich dotrzeć, zaginął w transporcie.

Anita Szydłowska opowiedziała o kolejnych zmartwieniach

Na ten moment hojni internauci zasilili zbiórkę łączną kwotą ponad 2,3 mln złotych. Blisko 10 proc. tej sumy przeznaczone zostało na zakup specjalistycznego urządzenia wspomagającego terapię nowotworową. Po upływie kilku dni od zamówienia pojawiły się komplikacje z jego dostarczeniem. Anita Szydłowska napisała na swoim profilu, że nikt nie wie, gdzie w tym momencie znajduje się przesyłka.

Czekaliśmy na bardzo ważną przesyłkę ze sprzętem Optune, tym, na który zbieraliśmy pieniądze, a dziś dostaliśmy wiadomość, że został gdzieś zagubiony… Jedne informacje, że gdzieś w Holandii, inne, że gdzieś w Polsce… Przecież to nie jest para butów, tylko sprzęt ratujący życie za 240 tysięcy! Miejmy nadzieję, że jutro już się pojawi w systemie

– czytamy na jej InstaStory.

Blisko 5 miesięcy temu zaczęły do nas docierać pierwsze informacje o chorobie neurologicznej Adriana Szymaniaka, jednego z najbardziej lubianych uczestników “Ślubu od pierwszego wejrzenia”, który w odróżnieniu od zdecydowanej większości uczestników ułożył sobie życie z poznaną w programie żoną. To właśnie ona okazała się jego największym wsparciem w momencie usłyszenia wstrząsającej diagnozy lekarskiej. Mężczyzna wytrwale walczy z glejakiem IV stopnia na oczach całej Polski.

W obliczu sceptycznych komentarzy w sprawie finansowania leczenia, na które uruchomiono zbiórkę internetową, Anita Szydłowska zobowiązała się do przedstawienia wszystkich poniesionych kosztów. Nie to jednak w tym momencie najbardziej zaprząta jej głowę. Nieustannie drży o stan zdrowia męża, u którego niestety nastąpiła wznowa guza. Jakby problemów było mało, okazało się, że profesjonalny sprzęt medyczny, który miał do nich dotrzeć, zaginął w transporcie.

Anita Szydłowska opowiedziała o kolejnych zmartwieniach

Na ten moment hojni internauci zasilili zbiórkę łączną kwotą ponad 2,3 mln złotych. Blisko 10 proc. tej sumy przeznaczone zostało na zakup specjalistycznego urządzenia wspomagającego terapię nowotworową. Po upływie kilku dni od zamówienia pojawiły się komplikacje z jego dostarczeniem. Anita Szydłowska napisała na swoim profilu, że nikt nie wie, gdzie w tym momencie znajduje się przesyłka.

Czekaliśmy na bardzo ważną przesyłkę ze sprzętem Optune, tym, na który zbieraliśmy pieniądze, a dziś dostaliśmy wiadomość, że został gdzieś zagubiony… Jedne informacje, że gdzieś w Holandii, inne, że gdzieś w Polsce… Przecież to nie jest para butów, tylko sprzęt ratujący życie za 240 tysięcy! Miejmy nadzieję, że jutro już się pojawi w systemie

– czytamy na jej InstaStory.

W tej samej wiadomości kobieta wspomniała, że tego feralnego dnia przeżyli szok z mężem podczas wieczornego seansu. Okazało się, że wybrany przez nich film opowiadał o 39-latku umierającym na glejaka. Anita dodała, że niezwykle trudno było jej opanować emocje.

AKTUALIZACJA: Wyczekiwana przesyłka prawdopodobnie dziś dotrze do Adriana. Szydłowska przekazała redakcji Plejady dobre wieści o otrzymanym powiadomieniu, że paczka jest już w Polsce.

Related Posts

Tureckie telenowele od lat przyciągają przed ekrany miliony widzów, a sekretem ich sukcesu są skrajne emocje, nagłe zwroty akcji i skomplikowane relacje miłosne. Jednym z najpopularniejszych tytułów…

Jaki jest twój warunek? – pyta chłodno Cihan. – Gdy tylko weźmiemy rozwód, ożenisz się z Beyzą – odpowiada bez wahania Hançer. – Co? Nigdy nie zrobię…

Do dramatycznych scen doszło we wrocławskim sklepie. 30-latek zaatakował sprzedawcę z Ukrainy, bo ten poprosił go, by nie pił piwa przed lokalem. Napastnik nie tylko groził mu…

To już pewne. W czwartkowy poranek Polsat oficjalnie ogłosił, że Krzysztof Kwiatkowski już tej jesieni zatańczy na parkiecie “Tańca z gwiazdami”. To popularny aktor telewizyjny i teatralny,…

W ostatnim czasie w programie “Kocham Cię, Polsko!” zaszły spore zmiany. Po zaledwie jednym sezonie z show pożegnał się Filip Gurłacz. Prowadząca Marzena Rogalska kilkukrotnie odnosiła się…

Deria uwięziona z rodzącą Jonką, a Bea rozpoczyna swój plan. Jonka niespodziewanie zaczyna rodzić w domu, z którego nie ma żadnej drogi ucieczki. Przerażona kobieta błaga Nuśreta…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *