
Już w najbliższą niedzielę odbędzie się 34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. O akcji z każdym dniem robi się więc coraz głośniej, a kolejne gwiazdy nadal dorzucają coś od siebie, by dołożyć swoją cegiełkę do tej wspaniałej akcji. Jakiś czas temu poruszenie wywołał ruch Igi Świątek, która aktualnie zajęta jest grą w Australian Open. Raszynianka awansowała do kolejnej rudny, a tu pojawił się kolejny powód do ogromnej radości. Chodzi właśnie o jej udział w WOŚP. Oto co się okazało.
Iga Świątek awansowała ostatnio do drugiej rundy Australian Open. Powód do radości jest więc spory, a tu jeszcze do tego doszły wieści z kraju.
Chodzi o jej aukcję na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przypomnijmy, że kilka dni temu słynna tenisistka podjęła decyzję i ogłosiła, że w tym roku również będzie wspierać Jurka Owsiaka. Iga przekazała dwa wyjątkowe przedmioty.
Iga Świątek wsparła WOŚP. I to jak
“Wyjątkowa gratka dla fanów tenisa i sportowych emocji! Na aukcję WOŚP trafia rakieta, którą Iga Świątek wygrała historyczny Wimbledon 2025, opatrzona jej własnoręcznym podpisem oraz oryginalny ręcznik z tego legendarnego turnieju. To autentyczne pamiątki związane z jednym z największych sukcesów w historii polskiego sportu. Niepowtarzalna okazja, by stać się właścicielem fragmentu tenisowej historii i jednocześnie wesprzeć szczytny cel” – przekazano w komunikacie.
Chociaż w międzyczasie w mediach głośniej było o akcjach innych gwiazd, w tym przede wszystkim tej zorganizowanej przez Julię Wieniawę, która zaoferowała “nocowankę” w jej towarzystwie.
Finał WOŚP za pasem, a tu taki zwrot ws. Świątek. Owsiak łapie się za głowę
Wywołało to ogromne poruszenie, ale też pewne obawy o bezpieczeństwo celebrytki. Głos zabrała nawet znana posłanka. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Niespodziewanie to jednak gadżety od Igi Świątek okazały się bardziej pożądane. Do tej pory (a akcja trwa do 13 lutego) zebrano ponad 100 tysięcy złotych! To z pewnością sprawiło, że nawet sam Owsiak i ludzie z WOŚP musieli złapać się za głowy.
To więcej niż tak głośna “nocowanka” Julki (za tą ludzie chcą jednak zapłacić i tak ponad 85 tysięcy), ale też chociażby udział oferta Maćka Musiała, który obiecał zatańczyć ze zwycięzcą poloneza w stroju z “Pana Tadeusza” (do tej pory zaoferowano ponad 50 tysięcy złotych).