
Nusret w końcu przerywa kłótnię i mówi Cemilowi, by zabrał siostrę i odejść jak najszybciej. Problem polega jednak na tym, że Hanser już dawno zniknęła.
Cemil dowiaduje się, że Mukader powiedziała Hanser okrutne słowa, obarczając ją winą za wszystko i przeklinając jej obecność w domu rodziny. Myśl o tym przeraża go jeszcze bardziej.
Po wyjściu ze szpitala Cemil dzwoni do Derii, licząc, że Hanser wróciła do domu, ale okazuje się, że tam również jej nie ma.
Wtedy zaczyna podejrzewać, że Hanser mogła udać się na komisariat i oddać w ręce policji, przekonana o własnej winie. Obawia się także, że siostra może zrobić sobie coś złego.
Wspomnienia z dzieciństwa sprawiają, że Cemil czuje jeszcze większe poczucie winy. Przypomina sobie, jak Hanser bała się burzy i zawsze szukała u niego wsparcia. Teraz ma wrażenie, że po raz pierwszy naprawdę zostawił ją samą.
Zdesperowany postanawia natychmiast ruszyć na komisariat. Biegnie przez miasto, ignorując wszystko wokół. W jego głowie jest tylko jedna myśl — odnaleźć Hanser, zanim wydarzy się coś nieodwracalnego.
Ertu rusza za nim, czując, że ta historia dopiero się zaczyna, a nad wszystkimi wisi coś znacznie mroczniejszego niż zwykłe zaginięcie.