“Może wyjechała, może przeszła na islam”. Kłamstwa Czesława K. legły w gruzach

Może wyjechała, może przeszła na islam — tak Czesław K. tłumaczył zniknięcie swojej 35-letniej żony, Grażyny z Borzęcina (woj. małopolskie). Grał rolę zrozpaczonego wdowca, ale nigdy nie przyznał się do winy. Dziś nie ma już żadnych wątpliwości. Sąd Najwyższy oddalił kasację obrony, kończąc jedną z najgłośniejszych spraw ostatnich lat. Zabójca na długie lata zostaje za kratami. Wolność odzyska najwcześniej, gdy będzie miał 63 lata.

Grażyna K. na co dzień mieszkała z rodziną w Anglii, ale w styczniu 2019 r. przyjechała do Polski, by załatwić sprawy spadkowe. W nocy z 3 na 4 stycznia zniknęła bez śladu. Jej mąż nie zgłosił zaginięcia. Mówił rodzinie i znajomym, że “wyjechała do kochanka”, albo że “przeszła na islam”. Wersje się zmieniały. Policja i rodzina zaczęli jej szukać.

Dopiero po dwóch miesiącach ciało kobiety wypłynęło w rzece Uszwica. Sprawa zaginionej zamieniła się w brutalną zbrodnię.

Zabójstwo z zazdrości i chłodnej kalkulacji

Według ustaleń śledczych Grażyna miała przepisać dom i działkę na męża. Ale do notariusza nigdy nie dotarli. Mężczyzna miał motyw: pieniądze i zazdrość. Był ostatnią osobą, która ją widziała żywą. Po odkryciu zwłok, Czesław K. (45 l.) wyjechał do Wielkiej Brytanii. Spędził tam trzy lata.

Polska wydała Europejski Nakaz Aresztowania, ale ekstradycję opóźniły pandemia i brexit. Dopiero w maju 2022 r. sprowadzono go do kraju. Wtedy już milczał.

25 lat więzienia. “Wszystkie dowody wskazują na niego”

W 2024 r. Sąd Okręgowy w Tarnowie skazał Czesława K. na 25 lat więzienia. Apelacja nie przyniosła skutku. 7 maja 2025 r. wyrok został utrzymany przez Sąd Apelacyjny w Krakowie.

— Tylko on miał motyw, sposobność i powód, by dopuścić się zbrodni — stwierdził sędzia Tomasz Szymański. — SMS-y, monitoring, ścieżki GPS, rekonstrukcja trasy, nawet rzekome przyznanie się innej osoby. To wszystko jednoznacznie wskazywało na niego.

Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami ze względu na dobro nieletniego syna pary. Czesław K. nie przyznał się do winy.

Sąd Najwyższy zamyka sprawę

W listopadzie 2025 roku obrońca mężczyzny złożył kasację. Sąd Najwyższy nie miał wątpliwości. Teraz już wiadomo jaki zapadł wyrok. 17 grudnia 2025 r. sprawę uznano za “oczywiście bezzasadną”. To oznacza, że nie ma już żadnej drogi prawnej do podważenia wyroku.

Wyrok 25 lat więzienia stał się ostateczny.

Related Posts

“Bo tym razem najważniejsze nie okaże się małżeństwo Melia i Hanser, lecz list sprzed miesięcy, który miał doprowadzić Sinem do ołtarza. Kilka godzin wcześniej napięcie panowało również…

Panna młoda odc. 208: Beyza i Nusret trafiają za kratki! Koniec ich wielkiej gry!

Beyza drgnęła. Jej spojrzenie natychmiast powędrowało ku Nusretowi. — Kto to był? — zapytał Cihan. — Yonca. W salonie zapadła cisza. Beyza poruszyła się niespokojnie na kanapie,…

Akacjowa 38, odcinki 960-964: Ciąża Trini, podejrzany doktor i tajemnice przeszłości

Przed nami nowe odcinki hiszpańskiego serialu “Akacjowa 38”, a wraz z nimi kolejna dawka wrażeń. Mieszkańcy kamienicy zmierzą się z nowymi problemami, a sekrety, które ujrzą światło…

Była blada, zmęczona i wyglądała tak, jakby od wielu godzin nie potrafiła dojść do siebie po wydarzeniach w rezydencji. W przedpokoju usiadła obok Deryi na wąskiej sofie…

Barwy szczęścia, odcinek 3400: Zaskakująca zmiana Elżbiety. Pozwoli Ewie zamieszkać z Romeo pod swoim dachem

W 3400 odcinku “Barw szczęścia” Borys (Jakub Wieczorek) przekona Aldonę (Elżbieta Romanowska) i Elżbietę (Marzena Trybała), aby zgodzili się na wspólne zamieszkanie Ewy (Gabriela Ziembicka) i Romea…

W domu Sinana rozlega się gwałtowne uderzenie w drzwi. Chwilę później ciszę przerywa rozpaczliwy krzyk: – Otwórz! Musimy porozmawiać! Sinan i Aynur natychmiast ruszają do przedpokoju. Mężczyzna…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *