Gdy policja znalazła ciała Beaty i jej córek, podejrzenia padły na Leszka. “Nie da się zapomnieć…”

Sprawa morderstwa Beaty Jeger i jej córek była trudna – przez pierwszych kilka miesięcy od ich zaginięcia poszukiwania tkwiły w martwym punkcie. Wiele osób podejrzewało, że Beata chciała uciec od męża i zabrała ze sobą córki. Okazało się jednak, że rzeczywistość była znacznie gorsza. Zwłoki kobiety i jej dzieci znaleziono w zbiorowej mogile niedaleko ich willi.
Beata Jeger, jej mąż Leszek oraz ich córki Bianka i Laura mieszkali na co dzień w Hamburgu, ale regularnie przyjeżdżali do Polski. Małżeństwo miało willę we wsi Chłopy. To właśnie tam zawsze spędzali wakacje, a poza sezonem wynajmowali swoją nieruchomość turystom. Latem 2003 roku Beata wraz z córkami znów odwiedziła Polskę. Portal gp24.pl podaje, że wszystkie trzy przebywały w willi w Chłopach jeszcze 18 lipca. Był to jednak ostatni dzień, kiedy widziano je żywe. Od tego momentu rozpoczęły się gorączkowe poszukiwania.

“Gazeta Wyborcza” informuje, że Leszek nie przyjechał do Polski z żoną i córkami, bo w tamtym okresie małżeństwo przechodziło poważny kryzys. Mężczyzna od dłuższego czasu prowadził podwójne życie i niedługo przed podróżą Beaty poinformował ją, że odchodzi. To właśnie dlatego kobieta zdecydowała się na wyjazd jedynie z córkami. W Chłopach chciała odpocząć od problemów i przemyśleć kolejne kroki. Konflikt Beaty i Leszka okazał się jednak przyczyną tragedii.

Poszukiwania Beaty i jej córek ciągnęły się miesiącami. Ich wizerunki drukowano w prasie i wyświetlano w telewizji, ale nie przyniosło to rezultatów. Policja podejrzewała nawet, że Beata porwała swoje córki, aby zrobić na złość mężowi i z tego powodu prowadziła poszukiwania bardzo opieszale. Leszek jednak jednk nie odpuszczał, bo zależało mu na córkach. Do poszukiwań wynajął nawet Krzysztofa Rutkowskiego. Brat Beaty nie wierzył jednak w czyste intencje Leszka. Wielokrotnie powtarzał, że mężczyzna musi wiedzieć coś więcej. 

Znaleziono trzy ciała. Były zakopane w rowie przy drodze

W marcu 2004 roku policji udało się odnaleźć zbiorową mogiłę. Na krańcu szpaleru topól rosnących wzdłuż pola między Mielenkiem a Chłopami leżały zakopane ciała Beaty oraz jej córek. Od tego momentu działania policji nabrały tempa. Portal gk24.pl podaje, że wszystkie ofiary umarły w męczarniach, a przyczyną śmierci Beaty i jej córek było uduszenie. Funkcjonariusze zaczęli się zastanawiać, kto mógłby być sprawcą tak dramatycznych czynów. Dziennikarze programu “Uwaga!” ustalili, że ciała zostały zakopane zaledwie 150 metrów od miejsca zamieszkania Beaty, Bianki i Laury. Policjanci podejrzewali, że ofiary najprawdopodobniej zginęły w willi w Chłopach. Zatrzymano wówczas trzech podejrzanych. Jednym z nich był Leszek. 

Podejrzenia padły na Leszka. Sprawcą był jednak ktoś inny

Przez problemy w małżeństwie Beaty i Leszka pierwsze podejrzenia padły właśnie na mężczyznę. Opinia publiczna również uważała, że winnym musi być mąż ofiary. Było to dla niego bardzo ciężkie przeżycie.

Dopóki żyję, nie wyobrażam sobie, żebym mógł zapomnieć o tym, co tu się wydarzyło. Nie ma nic gorszego od takiego zarzutu: zamordowania żony i własnych córek. Różne były wersje: że własnoręcznie je dusiłem, albo że tylko zleciłem te morderstwa

– wspominał Leszek w programie “Uwaga!”. Mężczyzna spędził w areszcie aż pół roku. Ostatecznie prokuratura oczyściła go z zarzutów, bo udało się ustalić, że Leszek nie miał możliwości popełnienia przestępstwa.

Byłem w Hamburgu, byłem w pracy, nie miałem urlopu. Przyjechać miałem akurat 18 lipca do Polski. No i coś takiego się akurat w tym czasie zdarzyło. Zostałem zatrzymany zaraz po znalezieniu zwłok

– opowiadał Leszek w programie “Interwencja”.

Gdyby nie szczęśliwy zbieg okoliczności, że miał dowody na to, że w tym czasie znajdował się poza Polską, prawdopodobnie byłoby bardzo ciężko udowodnić, że to nie on zamordował

– dodała znajoma rodziny. Jak było więc naprawdę?

Podczas nieobecności państwa Jegerów w Chłopach ich willą opiekował się Rafał J. Zarządzał posiadłością kilka lat, dlatego doskonale znał jej rozkład. Miał także niezłe relacje z jej właścicielami. W dniu morderstwa Rafał wraz z Andrzejem, który w tamtym czasie wynajmował pokój w willi i był znajomym mężczyzny, postanowili zwabić Beatę do kotłowni. Zaatakowali kobietę, ale ta nie poddała się bez walki. Z tego powodu odgłosy szarpaniny usłyszała jej starsza córka – Bianka. Zaniepokojona krzykami również zeszła do kotłowni. Beata i Bianka nie przeżyły tego spotkania. Napastnicy bez wahania je udusili. Laura spała wówczas w swoim pokoju. Mężczyźni postanowili, że ją też uduszą, żeby pozbyć się niewygodnego świadka.

Wszystko się zaczęło tutaj, tu została pozbawiona życia moja żona. Potem przyszła do tego pomieszczenia moja starsza córka Bianka, bo usłyszała niepokojące odgłosy. Ona też została uduszona. Potem jeden z nich poszedł szukać młodszej córki z zamiarem pozbawienia jej życia. Nie da się zapomnieć…

– opowiadał Leszek w programie “Uwaga!”.

Sprawcy usłyszeli wyrok. Sąd nie miał złudzeń

Wiele osób zastanawiało się, z jakiego powodu wieloletni pracownik nagle zaatakował jednego ze swoich pracodawców. Odpowiedź była banalna – chodziło o pieniądze. Beata miała przy sobie drogą biżuterię oraz sporo gotówki. Rafał doskonale wiedział o problemach w małżeństwie Jegerów i był przekonany, że jeżeli pozbędzie się Beaty, bez problemu uda mu się zrzucić winę na jej męża. Próbował to zrobić, składając fałszywe zeznania.

Sąd nie miał złudzeń i uznał, że napastnicy byli poczytalni, dlatego skazał obu sprawców na dożywocie. Zarówno Rafał, jak i Andrzej odwoływali się od wyroku. Rafałowi nie udało się tym nic osiągnąć, ale kara dla Andrzeja została skrócona do 25 lat więzienia. Sąd drugiej instancji stwierdził, że Andrzej jedynie pomagał Rafałowi i dlatego obniżył nałożoną na niego karę.

Related Posts

Panna młoda odc. 208: Beyza i Nusret trafiają za kratki! Koniec ich wielkiej gry!

Beyza drgnęła. Jej spojrzenie natychmiast powędrowało ku Nusretowi. — Kto to był? — zapytał Cihan. — Yonca. W salonie zapadła cisza. Beyza poruszyła się niespokojnie na kanapie,…

Barwy szczęścia, odciпek 3406: Tomek załatwi Oliwkę! Zażąda od пiej dυżych pieпiędzy za koпiec ich związkυ

Barwy szczęścia, odciпek 3406: Tomek załatwi Oliwkę! Zażąda od пiej dυżych pieпiędzy za koпiec ich związkυ

W 3406 odciпkυ seriale “Barw szczęścia” Oliwka (Wiktoria Gąsiewska) przekoпa się, jak mściwy potrafi być Tomek Kępski (Jakυb Sokołowski)! Dostaпie od życia bolesпą пaυczkę, że пie powiппa…

Paппa młoda odc. 208: Beyza i Nυsret trafiają za kratki! Koпiec ich wielkiej gry!

Paппa młoda odc. 208: Beyza i Nυsret trafiają za kratki! Koпiec ich wielkiej gry!

Beyza drgпęła. Jej spojrzeпie пatychmiast powędrowało kυ Nυsretowi. — Kto to był? — zapytał Cihaп. — Yoпca. W saloпie zapadła cisza. Beyza porυszyła się пiespokojпie пa kaпapie, a пa jej twarzy…

Paппa młoda odc. 201: Eпgiп podejrzewa, że Beyza υdawała ciążę i zabiła jego siostrę!

Paппa młoda odc. 201: Eпgiп podejrzewa, że Beyza υdawała ciążę i zabiła jego siostrę!

„Paппa młoda” Odc. 201 — streszczeпie

“Barwy szczęścia”. Hubert nakryje Lucynę na bezczelnym kłamstwie! Zgubi ją złota bransoletka

W najnowszym, 3402 odcinku „Barw szczęścia” Lucyna będzie musiała się tłumaczyć ze swojego zachowania. Kobieta popełni błąd, który sprawi, że Hubert przejrzy na oczy i zrozumie, że…

Panna młoda odc. 207: Dziecko znika w dniu testu DNA! Porwanie wstrząsa rezydencją!

„Panna młoda” Odc. 207 — streszczenieHancer wróciła do starego domu. Od progu powitała ją cisza. Zbyt głęboka, zbyt nieruchoma. – Yonca? – zawołała, zamykając za sobą drzwi….

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *