Cela o powierzchni 6 m. kw. Bartosz G. spędza dni w samotności

18-letni Bartosz G., podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 16-letniej Mai Kowalskiej z Mławy, skarży się na złe warunki w polskim areszcie. Nastolatek przez osiem miesięcy przebywał w zamkniętym greckim ośrodku dla młodzieży. Po tragicznym zdarzeniu wyjechał bowiem do Grecji w ramach szkolnej wymiany i to tam został zatrzymany.

W ośrodku miał PlayStation i towarzystwo rówieśników. W polskim areszcie ma ido dyspozycji łóżko, stół, taboret i książki. Jego obrońca, mecenas Paweł Aranowski ujawnia “Faktowi” szczegóły pobytu nastolatka w areszcie. Według niego pobyt w pojedynczej celi jest dla Bartosza G. bardzo trudny psychicznie.

— Bartosz mówi, że jest mu bardzo ciężko w areszcie. Bardzo tęskni za rodziną, z którą nie ma żadnego kontaktu — podkreśla mecenas Paweł Aranowski. — Mama nie ma zgody na telefon, tata nie ma zgody na telefon. Jest odcięty od rodziców w stu procentach. Bartosz ma zgodę na rozmowy telefoniczne tylko ze mną i innymi obrońcami. Nie ma też zgody na widzenia. Odmówiono matce i ojcu prawa do odwiedzin. To dla niego bardzo dotkliwa sytuacja — dodaje adwokat.

Brak codziennego kontaktu i ograniczone możliwości spędzania czasu

Podczas pobytu w ośrodku w Grecji Bartosz miał codzienny kontakt z matką. Obecnie może rozmawiać wyłącznie ze swoimi obrońcami. Rozmowy odbywają się pod nadzorem funkcjonariusza, który najpierw kontaktuje się z adwokatem, a następnie przekazuje słuchawkę Bartoszowi. — Czasami nie mogę odebrać telefonu, bo jestem na rozprawie, a w areszcie dostępny jest tylko jeden aparat telefoniczny i na rozmowę czeka kilkadziesiąt osób — wyjaśnia mecenas. — Ja nie mogę oddzwonić, więc Bartosz traci kolejkę, bo nikt go nie przepuści poza kolejnością

Bartosz dostał zgodę na posiadanie telewizora i rodzina już dostarczyła sprzęt do aresztu, jednak do tej pory nie trafił on do jego celi. — Bartosz może tylko czytać książki lub rozmyślać. Przysługuje mu godzina spaceru dziennie — mówi adwokat.

Izolacja od rodziny i trudne warunki w areszcie

Cela, w której przebywa 18-latek, ma wymiary ok. 2,5 na 2,5 metra, co daje nieco ponad 6 metrów kwadratowych powierzchni. Jak zapewnia obrońca, Bartosz nie doświadcza wrogości ze strony współwięźniów ani strażników.

— Nie ma z kim zagrać w karty, tylko książka i spacer wyznaczają mu rytm dnia — podsumowuje mecenas Aranowski.

Tak zginęła Maja z Mławy

Tragedia rozegrała się 23 kwietnia w Mławie. Wieczorem Maja wyszła z domu, aby spotkać się z kolegą. Nigdy już nie wróciła do domu. Rodzina zgłosiła jej zaginięcie. Ciało dziewczyny zostało znalezione po kilku dniach poszukiwań. Leżało w krzakach niedaleko zakładu należącego do rodziny Bartosza G. Chłopak zdążył wyjechać z polski, zanim powiązano go ze sprawą. Śledczy zatrzymali nastolatka. Bartosz G. przebywał wówczas na szkolnej wycieczce w Grecji. Za granicę wyjechał trzy dni po makabrycznym zdarzeniu w Mławie.

Sąd w Salonikach pod koniec maja 2025 r. wyraził zgodę na ekstradycję nastolatka do Polski. Zaraz potem wyszło na jaw, że chłopak próbował popełnić samobójstwo. Ostatecznie trafił do Polski w grudniu 2025 r.

Nowe informacje po zabójstwie Mai z Mławy

Adwokat Bartosza G. krytykuje działania prokuratury

“Rodzina Mai powinna być wdzięczna”

Related Posts

Miał przejechać setki kilometrów, by pomóc zebrać pieniądze na leczenie ciężarnej partnerki chorej na raka. Zamiast spokojnie kontynuować charytatywną wyprawę, Kuba Heisig został brutalnie zaatakowany w czeskiej…

Prokuratura poinformowała o wstępnych wynikach sekcji zwłok 37-latki z Włodawy. Wynika z nich, że prawdopodobną przyczyną zgonu było wychłodzenie. Ciało kobiety znaleziono w okolicach rzeki Włodawki po…

News

News

Przez chwilę stał пierυchomo przed drzwiami. Twarz miał ściągпiętą gпiewem, a spojrzeпie zimпe i twarde, jakby przez całą drogę powstrzymywał wybυch, który w każdej chwili mógł wymkпąć…

News

News

Eпgiп sięgпął po υrządzeпie i od razυ spojrzał пa ekraп. Wiadomość przyszła z firmy ochroпiarskiej. W załączпikυ zпajdowało się пagraпie z kamery bezpieczeństwa υmieszczoпej w holυ kliпiki…

I właśпie to kłamstwo zaczyпało pękać пa jego oczach.

I właśпie to kłamstwo zaczyпało pękać пa jego oczach.

Przez chwilę stał пierυchomo przed drzwiami. Twarz miał ściągпiętą gпiewem, a spojrzeпie zimпe i twarde, jakby przez całą drogę powstrzymywał wybυch, który w każdej chwili mógł wymkпąć…

Nie wypowiedział пa głos podejrzeпia, które właśпie пarodziło się w jego głowie.

Nie wypowiedział пa głos podejrzeпia, które właśпie пarodziło się w jego głowie.

Eпgiп sięgпął po υrządzeпie i od razυ spojrzał пa ekraп. Wiadomość przyszła z firmy ochroпiarskiej. W załączпikυ zпajdowało się пagraпie z kamery bezpieczeństwa υmieszczoпej w holυ kliпiki…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *