
Hancer i wyścig ze śmiercią: Złowieszczy lista, ciche łzy i prywatny samolot po życiu!
0:1919 sekundW rezydencji Develioglu kłamstwo jest fałszywe tarczą, a cienie uderzają z niszczycielską siłą w ostatnim napotkanym momencie
0:3030 sekundW 62. „Panny młode” czynniki zarządzające absolutnego zenitu, a losy naszych bohaterów zawisną na włosku!
0:4141 sekundZa zamkniętymi drzwiami bogatyj posiadłości rozgrywające się ciche, łamiące serce dramat
0:4949 sekundSinem, dławiąc się własnym życiem, decyduje się na krytyczne kłamstwo w swoim życiu
0:5757 sekundOszukuje ukochanego ojca, z uśmiechem przeciwstawiając się nim piekło, jakie gotuje jej bezwzględna teściowa, Mukadder
1:081 minuta, 8 sekundWszystko po to, by nie być tego wyłączone, co kocha najbardziej – swoją funkcję. Ale czy można w nieskończoność żyć w utkanej strachu? Mukadder po raz kolejny, że do pociągu za sznurki, a jej lodowate groźby nie zwiastują niczego dobrego
1:281 minuta, 28 sekundTymczasem w życiu Hancer nadciąga prawdziwą burzę. Kiedy Cihan przesyła ją oczarować pięknymi sukniami, z ukryciem wypadających sekretów – listem docelowym od jego byłej żony
1:421 minuta, 42 sekundyZaplanowana konfrontacja na nadmorskiej promenadzie, z ukrytą w cieniu mściwą Beyzą, pozostaje jednak brutalnie przerwana przez los
1:531 minuta, 53 sekundyJeden telefonek zmienia wszystko. Cemil walczy o życie.W katastrofalnej katastrofy i tykającego zegarów, to właśnie Cihan przypomina twoją inną twarz
2:072 minuty i 7 sekundGdy brakuje jedynego czujnika, który może być podłączony do Cemila przebywa za granicą, Cihan bez wahania rzuca na szalę wszystko, niszcząc prywatny odrzutowiec
2:202 minuty, 20 sekundCzy dramatyczna walka o życie brata świadomego Hancera, kto naprawdę stoi po jej stronie?
2:282 minuty, 28 sekundCzy wielkie poświęcenie Cihana wystarczy, by ostatecznie zamknęła stary rozdział i serce na nowym końcu?
2:382 minuty, 38 sekundI najważniejsze: czy pomoc nadejdzie na czas?.Zanim dowiemy się, czy pomoc dla Cemila nadejdzie na czas, a Hancer wreszcie przejrzy na oczy
2:502 minuty, 50 sekundzatrzymajmy się na chwilę! Jeśli nie będziesz mieć opóźnienia w dostawie, pełne objawy i zwroty akcji w rezydencji Develioglu, musisz zasubskrybować nasz kanał i kliknąć dzwoneczek odebrany! Zostaw też łapkę w górę i daj nam znać w komentarzach: czy według Ciebie Cihan musi być podłączony do brata Hancer? Zapraszamy do obejrzenia!
3:163 minuty i 16 sekundSłońce stało się wysoko nad rezydencją Develioglu i zalewało całe gardło, natychmiast bezlitosnym światłem
3:263 minuty, 26 sekundJasny kamień podjazdu lśnił jak szyfrowanie, a liście palmowe poruszały się automatycznie na wietrze, jakby dom, który z zewnątrz się pojawił, kluczowy i dostojny, zamknięcie drżenia urządzenia murów
3:423 minuty, 42 sekundyTego dnia w posiadłości pojawi się niespodziewany gość — Mahmut, ojciec Sinem.Nie przybył jednak z przybyciem do domu
3:533 minuty, 53 sekundyNie rozkłada się w zestawie, nie następuje wystąpienie o herbatę, nie jest odłączana, przez osobę zatrzymaną na dłużej
4:024 minuty, 2 sekundyWyszedł tylko na chwilę, która jest wnuczką, pogłaskała ją po głowie z naruszeniem, która aż do bólu Sinem, i jest chroniona przez tak, jak straż ojca, który czuje, że dzieje się coś złego, ale nie ma jeszcze prawa tego ograniczenia
4:194 minuty, 19 sekundPo kilku minutach oznajmił, że musi wrócić.Sinemprowadziła go przez rodziców
4:274 minuty, 27 sekundSzli powoli, ramię w ramieniu, rzekomo zwyczajnie, normalnie. trzymany ojciec pod ramieniem, jak dawniej, gdy jako dziecko bała się przechodzi sama przez zatłoczony targ
4:414 minuty, 41 sekundDziś jednak nie było już tego. Była kobietą, która prowadziła się własnym strachem w milczeniu
4:504 minuty, 50 sekundMahmut poznał jej źródło. Jego twarz była spokojna, ale w oczach tlił się cień niepokoju
4:594 minuty, 59 sekund— Córko… wszystko w porządku? — Rozwiązanie możliwe, że zbyt mocne rozwiązanie zostało uderzone
5:105 minut, 10 sekundSinem puścił.— Oczywiście, tato.Mahmut przez chwilę milczał. Był człowiekiem prostym, ale życie zostało rozpoznane, nawet gdy ten był przykryty uśmiechem
5:255 minut, 25 sekund— Naprawdę jest ci dobrze? — dopytał ciszej.Na początku pojawia się lekki, wymuszony uśmiech
5:355 minut, 35 sekund— Nic mi nie jest. Moje też ma się dobrze. Cihan robi wszystko, żeby nie odczuła braku ojca
5:455 minut, 45 sekundNaprawdę… nie masz się o co szef.Mahmut pokiwał głową, ale nie przestawał jej uwagi
5:555 minut, 55 sekund— Co do Cihana nie mam żadnych wątpliwości — powiedział spokojnie. — Do porządnego człowieka
6:046 minut, 4 sekundyWidze duże. Ale… jak cię pani Mukadder?.Sinem natychmiast odruchowo wyprostowała plecy, jakby samo imię teściowej było komendą, której ciało musiało stanąć na baczność
6:206 minut i 20 sekund— Czy na pewno w niepożądany sposób cię nieszkozi? — pytanie tym razem bardziej alternatywne
6:286 minut i 28 sekundNa chwilę zapadła cisza. Tylko liście palmowe zaszumiały cicho nad ich głowami. — Nie, tato — szybko Sinem
6:396 minut, 39 sekund— Mama Mukadder może wydać surowa, ale… to wszystko. Nie robi mi krzywdy.Mahmut zatrzymał się nagle w środku alejki
6:516 minut, 51 sekundSinem również stanęła. Serce zakłócające, bo występujące, że zaraz padną słowa, przed możliwością niemożności już wystąpienia
7:037 minut, 3 sekundy— Córko… — powiedział poważniej. — Powiedziałeś, że nie możesz zgłosić rezydencji ze względu na wspomnienie o swoim mężu
7:147 minut, 14 sekundUszanowaliśmy do. Nie naciskaliśmy. Ale nic ci nie cowaliśmy… tęsknimy za tobą. Za tobą i za naszą wnuczką
7:257 minut i 25 sekundSinem wpatrywała się w ziemię.— Nie odwiedzasz nas — przyciągał Mahmut. — Kiedy dzwonimy, zawsze szybko kończysz
7:367 minut, 36 sekundZawsze jest jakiś pośpiech, jakiś pretekst. — Zawahał się. — Pani Mukadder ci nie pozwala? To przez nią nas nie odwiedzasz?
7:477 minut, 47 sekundSinem nerwowo potarła piersi. Istotne, że jeśli spojrzy się na siebie w następstwie drugiego, rozpadnie się na jego bohaterów
7:587 minut, 58 sekund— Nie, tato… — słuchaa szybko. — Mama Mukadder nie ma z tym nic wspólnego.Jej głos zadrżał tak lekko, że tylko ktoś, kto otrzyma ją od pojawienia się, mongol do wiadomości
8:138 minut, 13 sekund— To tylko moje wino. Jestem ciągle zajęta Mine. Tracę poczucie czasu. A kiedy do mnie dzwonisz, ona jest obok mnie, dlatego muszę szybko kończyć
8:278 minut, 27 sekundMahmut jej stosowania w swoich spracowanych, ciepłych rękach. Zacisnął je, niezależnie od tego, jakie jest wyzwanie, samo dotknięcie
8:398 minut, 39 sekund— Moja piękna córko — powiedział cicho. — Czy mam cię stąd odejść?.Sinem podniósł na niego spojrzenie pochodzące z lęku
8:518 minut, 51 sekund— Dzięki Bogu nie jesteśmy od innych zależni —óiwił dalej Mahmut. — Mamy dach nad głową, mamy chleb
9:019 minut, 1 sekundaPoradzimy sobie. Nie chcę tylko widzieć smutku w twoich oczach. To mnie zabija.Te słowa trafiły prosto w najczulsze miejsce jej serca
9:139 minut, 13 sekundPrzez chwilę nie była już wdową mieszkającą w domu teściowej, kobieta obciążona, zastraszana i zmuszająca do przestrzegania
9:239 minut, 23 sekundybyła tylko córką. Tą drogą, która nastąpiła później na ramionach, gdy zapadła w drogę do domu
9:329 minut, 32 sekundyNagle przytuliła go mocno. Krótko, jak człowiek tonący, który na moment chwyta powietrze
9:429 minut, 42 sekundy— Nic mi się nie dzieje, tato — wyszeptała. — Dzięki Bogu mam ojca, do którego zawsze mogę zapobiec
9:529 minut, 52 sekundyOdsuń się i spróbujła się uśmiechnąć, chociaż usta drżały jej wyraźnie.— Nie martw się o nas
10:0110 minut, 1 sekundaPowiedz mamie, że wszystko jest w porządku. Powiedz jej, że jej córka i wnuczka mają się dobrze
10:1010 minut, 10 sekundMahmut patrzył na nią jeszcze na chwilę. W jego przodkach było zwątpienie, żal i śmierć
10:1910 minut, 19 sekundW końcu skinął głową.— Dobrze, córko… skoro tak cówisz.Odwrócił się i powoli ruszył w stronę bramy
10:2910 minut, 29 sekundSinem stałego nieruchomo i patrzyła, jak oddala się jego sylwetka. Kiedy zniknął za skutki, kutym skrzydłem bramę, jej twarz nagle się załamała
10:4210 minut, 42 sekundyKolana ugięła się pod nią. Chwyciła się pnia z palmą, żeby nie upaść, i zaniosła się cichym, zduszonym płaczem
10:5310 minut, 53 sekundyOszukiwanie własnego ojca bardziej, niż przypuszczać. Ból ten miał w sobie coś wstydliwego, coś niemal haniebnego
11:0411 minut, 4 sekundyAle nie ma wyjścia. Nie można powiedzieć mu prawdy. Nie można wyznać, że każdy dzień w tym domu jest grą o przetrwanie, że słowa Mukadder są jak noże, że każdy jej krok mierzony jest cudzym kaprysem
11:2011 minut i 20 sekundBo powie prawdę, Mukadder bez wahania wyrzuci ją z rezydencji.A Mine zostanie
11:2811 minut, 28 sekundTa myśl wystarczy, by natychmiast osuszyć jej łzy. Sinem odbyło się kilka głębokich oddechów, otarła policzki i drugie do środka
11:4011 minut i 40 sekundW obowiązującym, jasnym hallu rezydencji panowała cisza. Białe kolumny, marmurowa posadzka, kryształowy żyrandol — wszystko błyszczało chłodnym splendorem
11:5311 minut, 53 sekundyA pośrodku tej nienagannej przestrzeni niezależnej Mukadder. Czekała.Sinem zatrzymała się kilka kroków przed nią
12:0312 minut i 3 sekundyTeściowa zmierzyła ją amerykańskim spojrzeniem.— Co trapiło ojca? — pytanie ostro
12:1212 minut, 12 sekund— Czy to od tego, co przyszło? Chce, żebyś się do niego zabrała?. — Oczywiście, że nie — odłącza się od Sinem
12:2312 minut, 23 sekundyMukadder uniósł urządzenie.— Mam taką prośbę.Jej głos stał się lodowaty. — Bo jeśli jest inaczej, nie będzie problemu
12:3512 minut i 35 sekundnatychmiast dam ci walizkę. Tak jak tu przyszłaś, tak samo opuścisz ten dom. Sama
12:4412 minut i 44 sekundySinem nie puścił wyszukiwania. Współ?
12:5912 minut, 59 sekund— Nigdzie się nie wybieram — grzecha.Zrobiła krok w stronę teściowej.— To także cój dom
13:0813 minut, 8 sekundPrawda?.Mukadder zmrużyła oczy.— W takim przypadku powiedzmy ojcu, aby więcej nie przyszło bez zapowiedzi — rzucił chłodno
13:2113 minut, 21 sekund— Nie mieszkasz tu sama.Sinem podeszła jeszcze bliżej. Dzieliło je już tylko pół kroku
13:3113 minut, 31 sekundPo raz pierwszy od dawna nie czuła się jak zastraszona dziewczyna.— Myślę, powiedziałem się — powiedziałem jasno, ale stanowczym tonem
13:4313 minut, 43 sekundy— To też gomj dom. Fragment ojca może nas dotrzeć, kiedy tylko są dostępne.Po tychch, które dotarła, i ruszyły w stronę schodkową
13:5413 minut, 54 sekundyMukadder patrzyła za nią z niedowierzaniem. Potem wolno pokręciła głową. — Proszę bardzo… — mruknęła pod nosem
14:0514 minut, 5 sekund— Stał się tak samo bezczelna jak ta nowa panna młoda.Na jej podstawie pojawił się chłodny uśmiech
14:1414 minut, 14 sekund— Ale spokojnie… wiem doskonale, jak zainstalować je obie w szeregu.—.Tymczasem w starym domu, z dala od marmurów i lodowego blasku wielkiej rezydencji, zastosowanieo się pukanie
14:2914 minut, 29 sekundDrzwi zewnętrzne są i do zabezpieczenia kobieta z pracowni krawieckiej z dużą torbą
14:3714 minut, 37 sekundZatrzymał się młody pomocnik, który wtoczył się z eleganckimi sukienkami w pokrowcach
14:4614 minut, 46 sekundMateriały w głębokim czerni, zmysłowej czerwieni, ukrytego fioletu i chłodnego turkusu delikatnego kołysały się na wieszakach
14:5814 minut, 58 sekund— Pan Cihan poprosił, żebyśmy dostarczyli je do pani — powiedziała kobieta uprzejmie
15:0615 minut, 6 sekund— Może pani spokojnie wszystko przy pomiarze wybieram te, które najbardziej się podobają
15:1415 minut, 14 sekundHancer patrzyła na stojak ze szczerym zaskoczeniem. — Dla mnie? — pytanie cicho. — Tak
15:2315 minut, 23 sekundyPan Cihan powiedział, że chce grać pani niespodziankę. Po chwili kobieta i pomocnik wyszli, pozostawiając ją drogą radiową pośrodku salonu, otoczoną sukniami, które pełnią funkcję fragmentu cudzego świata
15:3915 minut, 39 sekundW domu zapadła cisza.Hancer podeszła bliżej i przesuniętą ręką po pokrowcach. Materiał był spokojny, chłodny, luksusowy
15:5115 minut, 51 sekundPrzez chwilę bez ruchu, jakby nie wierzyła, że te rzeczy naprawdę są dla niej
15:5915 minut, 59 sekund— Cihan… — wyszeptała pod nosem.Zdjęła pierwszy pokrowiec. W środku sukienka była tak elegancka, że zawstydzająca
16:1116 minut, 11 sekundPrzymierzała ją ostrożnie i stanęła przed lustrem. Obróciła się powoli. Materiał układał się pięknie, istniałc delikatność jej sylwetki
16:2316 minut, 23 sekundyNa jej twarzy pojawił się nieśmiały uśmiech. — Nigdy czegoś takiego nie nosiłam… — szepnęła do siebie odbicia
16:3316 minut, 33 sekundyPrzez chwilę, w której możesz skorzystać z urlopu, co było związane z obowiązkiem rodzinnym. Takiej cichej, nieśmiałej, niemal niewinnej
16:4416 minut, 44 sekundyPotem zdjęła suknię i sięgnęła po wytwornicy.Kiedy rozłożyło zamek jednego z pokrowców, coś małego wysunęło się ze środka i spadło na jednostkę
16:5616 minut, 56 sekundHancer zmarszczyła brwi. S usuniętea się i podniesione przez podstawową kartkę papieru. Widniało na niej odręczne pismo
17:0617 minut, 6 sekundzaczęło czytać.Największym wrogiem kobieta jest druga kobieta. Jakże prawdziwe to powiedzenie
17:1517 minut i 15 sekundBłagałam cię, jeśli masz połączenie z moim mężem, a ty teraz wybierasz sukienki, które ci pochodzą
17:2417 minut, 24 sekundyNaprawdę musisz ci pogratulować. Jeśli chcesz, aby to nastąpiło, przyjdź dziś o piątej do parku
17:3317 minut, 33 sekundyTwarz Hancer stopniowo pobladła. Stała przez chwilę nieruchomo, wpatrując się w kartkę, jakby nie ufała własnemu oczom
17:4417 minut, 44 sekundy— Więc to ona… — wyszeptała.Nie rozpoznano charakteru pisma, ale nie uwzględniono wątpliwości
17:5317 minut, 53 sekundybyła żoną Cihana.Spojrzała na razie, jeszcze przed chwilą trzymaną w dłoniach
18:0218 minut i 2 sekundyNagle wydała jej się ciężka i obca. Mógłby przestać być prezentem, a poważnym przestępstwem winnym, którego nie można zrozumieć
18:1218 minut, 12 sekund— Nie… — powiedziała cicho do siebie.Odstawiła suknię na łóżko. Potem pojawi się cały stojak wyposażony w piękną kreację, gdy nagle pojawi się, że nie chce wybrać żadnej z nich
18:2618 minut, 26 sekundNie udało się.Bo ewentualne prawdopodobieństwo było to, co napisano w liście, każda z tych sukienek jak cierń wbity w sercu innej kobiety
18:3818 minut, 38 sekundA jeśli nie było to prawdą, tym bardziej prawdopodobne jest poznanie.—.W tym samym czasie Mukadder pojawił się po swoim pokoju jak drapieżnik zamknięty w złotej sieci
18:5118 minut, 51 sekundCo chwilę podjęta do okna, po czym ponownie zawraca. Jej kroki głucho odbijają się od marmuru
19:0019 minut— Jedna zniknęła bez śladu… — syknęła przez zaciśnięte zęby. — A druga pluje jadem jak skorpion
19:0919 minut, 9 sekundTeraz pojawia się kolejna, która niszczy nasz dom i zakłóci nasz spokój
19:1719 minut, 17 sekundZacisnęła się.— Tylko czekaj… pokaż ci jeszcze, kim jest Mukadder Develioglu
19:2619 minut, 26 sekundBy drzwi zapukano.— Wejść!.Do środka wyłącznika Gulsum z tacą, której wewnętrzna szklanka wody i leżą dwa leki
19:3719 minut, 37 sekund— Przyniesionem pani lekarstwo — powiedziała cicho.Mukadder bez słowa połknęła tabletki
19:4619 minut, 46 sekund— Beyza jeszcze nie zakończył? — hasło chłodno.— Nie, proszę pani.Mukadder znieruchomiała
19:5519 minut, 55 sekund— Dobrze. Out out.Gdy tylko drzwi się zamknęły, sięgnęła po telefon i po raz kolejny do brata
20:0520 minut i 5 sekundTym razem Nusret odebrała.— Tak, siostro?.— Nusrecie, gdzie jesteś? — wyrzuta z wyrzutem
20:1520 minut i 15 sekund— Czy jesteśmy pokłóceni? Dlaczego nie odbierasz moich telefonów?. — Nie, że dzwoniłeś
20:2520 minut, 25 sekundCzy coś się stało?.— Twoje hasrki nie ma w domu. Dzisiaj rano powiedział, że idzie się z zaproszonym, ale do tej pory nie uczestniczy
20:3620 minut, 36 sekundPosłuchaj mnie. Twoja córka znowu zaczęła kombinować. Od wczorajszego wieczoru jest wyraźnie zdenerwowana
20:4620 minut, 46 sekundA teraz, kiedy Cihan jest w rezydencji, nie może ponownie wywołać chaosu.Po drugiej stronie zapadła krótka cisza
20:5720 minut, 57 sekund— Nie martw się — pogrzeb w końcu Nusret. — Sprawdzę, gdzie jest.— Sprawdzisz? Jaki sposób?
21:0721 minut, 7 sekund— Ostatnio był wobec mnie bardzo niegrzeczny. Nie spodobało mi się. Zainstalowałem je w aplikacji aplikacji
21:1821 minut, 18 sekundMukadder unosi się automatycznie.— Znajdę ją, gdziekolwiek jest — dołączony do twarzy.
21:3021 minut, 30 sekund— Doskonale.—.Popołudniowe światło odbijające się od spokojnej tafli wody. Na nadmorskiej promenadzie panowała cisza, przerywacz tylko odwrócony szumem fal i dźwiękami przepływających łodzi
21:4621 minut, 46 sekundHancer szła powoli barierki, z każdym dodatkowym niespokojnym. W dłoniach ściskających telefon
21:5521 minut, 55 sekundCo chwilę rozgląda się wokół, jakby spodziewała się, że ktoś wyjdzie z cienia.W końcu siedzi na ławce i patrzy się w wodę
22:0622 minuty, 6 sekundDwanaście metrów dalej, ukryty za grubym pniem drzewa, stały Beyza. Jej oczy płonęły gniewem
22:1622 minuty, 16 sekund— Przyszła… — szepnęła. — Dobrze. Dziś wszystko się skończy.Zrobiła krok do przodu
22:2522 minuty, 25 sekundNagle czyjaś dłoń spoczęła na jej ręce.Odszedła się.— Firma…?!.Przed nią stał Nusret
22:3622 minuty, 36 sekund— Czy przepissz przepis? — pytanie ostro.— Powiem jej wszystko! — wybuchła Beyza. — Mam wykryć się! Ta podła żmija ukradła mi męża na moich znajomych! A ty… ty i cioci zgotowaliście mi dziesięć losów! Już nigdy więcej nie zrobicie ze mnie głupca!
22:5622 minuty, 56 sekundNusret wprowadzony na nią chłodno.— To ty sama jesteś z siebie głupca.— Co powiedziałeś?!
23:0423 minuty, 4 sekundyNusret skinął głową w stronę ławki. W tej samej chwili siedzącej Hancer podszedł Cihan
23:1623 minuty, 16 sekund— Tutaj karmię firmę? — pytanie, stając przed nią.Hancer poderwała się z ławki.— Cihanie…
23:2623 minuty, 26 sekund— Na kogo czekasz?.Hancer zawahała się, ale po chwili następującej:.— Przyszłam się z kobietą, która była
23:3823 minuty, 38 sekundCihan zamarł. — Czy… poznałaś ją?. — Skotaktowałam się z nią przez Beyzę. powiedziała, że przyjdzie tutaj
23:4923 minuty, 49 sekundCihan zmarszczył brwi.— O czym chcesz z nią rozmawiać?.Hancer został wysłany.— Musi ją o coś otrzymać, Cihanie
24:0124 minuty, 1 sekundaMężczyzna zrobił krok bliżej. — Czy ci powiedziałem? Jeśli chcesz coś wiedzieć, zapytaj mnie
24:1024 minuty, 10 sekundJego głos złagodniał. — Czy nie zaczęliśmy od nowej? Nie wierzysz mi?.Delikatnie ują jej dłoń
24:2024 minuty, 20 sekund— Twoje imię jest na mojej obrączce.Hancer milczała. W jej oczach ścierały się wątpliwości, wstyd i bom
24:3024 minuty, 30 sekund— Dobrze — powiedział w końcu Cihan. — Opom ci wszystko. Nigdy się nie kochaliśmy
24:3924 minuty, 39 sekundNiczego nie czuję do mojego byłej kobiety. Zmuszono mnie do tego urlopu.Na chwilę zawieszenia, wspomnienie o tym, że było ono dla niego ważne
24:5224 minuty, 52 sekundy— Żyłem obok niej, nie z nią. To był układ, nie życie. Ale ty… — dostępny na Hancer z głęboką szczerością — ty pokazałeś mi, że możemy stać się rodziną
25:0725 minut, 7 sekundŻe dom nie musi być więzieniem. Że człowiek może wrócić do kogoś z zatrzymanym.Wargi Hancer zadrżały
25:1725 minut, 17 sekund— A jednak napisała do mnie tak, jakbyś nadal do niej wysyłał — wyszeptała. — Jakbyś był jej obecny
25:2725 minut, 27 sekund— Nie jestem niezależny poza własnym sumieniem — muzyka Cihan. — A sercem… już dawno przestałem należeć do przeszłości
25:3825 minut, 38 sekundHancer chciała coś powiedzieć, ale w tej samej chwili, gdy jej telefon. Sięgnęła po niego, lecz Cihan zatrzymała się na jej dłoni
25:4925 minut, 49 sekund— Nie odbieraj.Telefon jednak dzwoni uparcie. Po chwili zawibrował także telefon Cihana
25:5825 minut, 58 sekundHancer wybucha na niego z niebezpiecznym niepokojem. — Może to coś wywołać z moim bratem… proszę, odbierz
26:0826 minut, 8 sekundCihan wyjął telefon i uruchomił się na ekranie.— Kto dzwoni? — Zapytanie drżącym o przeniesienie.— Twoja bratowa
26:1826 minut, 18 sekundOdebrane.— Słucham.Po drugiej stronie ktośóiwił szybko, urywanym, spanikowanym
26:2726 minut, 27 sekundTwarz Cihana natychmiast spoważniała. — Co z nim? — pytanie nagle. — Czy on żyje?
26:3726 minut, 37 sekundHancer zamarła. Powietrze uwięzło jej w gardle.Po chwili Cihan powiedział tylko:.— Dobrze
26:4626 minut, 46 sekundZaraz tam będziemy.Rozłącz się.Hancer groził na niego z ograniczonym.— Cihanie… nie ców mi, że cój brat umarł… Proszę…
26:5826 minut, 58 sekundCihan natychmiast zaraz po zajęciu.— Nie umarł. Żyje, ale jego stan jest obecny
27:0727 minut, 7 sekundNie następuje jej wystąpienie w panikę. Ujął jej czytnik.— Dostęp do pojazdu. Już po chwili obaj ruszyli w stronę wyjścia z promenady, nie oglądając się za siebie
27:2127 minut, 21 sekundZa drzewem Beyza patrzyła za nimi w milczeniu. Cała jej furia, jeszcze przed natychmiastową eksplozją, rozpadła się na kawałki
27:3227 minut, 32 sekundyNusret chwycił ją za łokieć. — Widzisz? — powiedział taki. — Nie jesteś już centrum tej historii
27:4127 minut, 41 sekundIm szybciej to zrozumiesz, tym mniej się ośmieszysz.Beyza ujawniona na nim zjawą
27:4927 minut, 49 sekund— To wy mnie zniszczyliście. Ty, ciocia, ten dom. Ale przysięgam ci… ja jeszcze nie zakończyłam
27:5927 minut, 59 sekundNusret nie przypada. Istotne, że słowa są jak rozżarzone odłamki — późniejsze, ale chaotyczne
28:0928 minut, 9 sekundnajbardziej człowiek szkodliwy dla nie ten, który krzyczy, tylko ten, który milczy
28:1728 minut, 17 sekundA Beyza właśnie pojawia się w miejscu, w którym jest krzyk uzasadniający.—.Kwadrans późniejszy samochód zatrzymał się przed wejściem do mieszkania
28:2928 minut, 29 sekundHancer natychmiast wyskoczyła z auta, zanim zadziałało całkowicie ucichł. Biegła przez chłodne, bezduszne korytarze pachnące, dezynfekujące
28:4128 minut, 41 sekundSerce waliło jej tak, że każdy krok sprawdza się walką o oddech.W końcu znajome twarze
28:5128 minut, 51 sekundDerya prowadząca z pochyloną głową, ściskając nerwowo. Obok niej stał Ertugrul, oparty na ścianie, z twarzą napiętą jak struna
29:0329 minut, 3 sekundy— Gdzie jest mój bachor?! — krzyknęła Hancer, spadając do nich. — Powiedzcie mi prawdę… czy on żyje?
29:1329 minut, 13 sekundDerya pod posiadać. Jej oczy były czerwone od płaczu.— Tak… żyje — śmiercia cicho
29:2329 minut, 23 sekundyPo chwili następuje z goryczą: — Jeśli w całości można uderzyć.Hancer znieruchomiała
29:3229 minut, 32 sekundy— Have to znaczy?.Ertugrul wyprostował się.— Wpadłem do jego sklepu, aby napić się kawy — powiedział powiedzm, choć napiętym
29:4529 minut, 45 sekund— Od razu, że coś jest nie tak. Był blady jak ściana. Ręce mu się trzęsły
29:5429 minut, 54 sekundyZanim pojawiło się, co się dzieje….— powiedział, że umiera — wtrąciła Derya drżącym skutkiem
30:0430 minut, 4 sekundy— A potem stracił pamięć. Weź po prostu. Jakby ktoś zgasił w nim światło.Hancer osunął się na krzesło pod ścianą
30:1530 minut i 15 sekund— Mówiłam mu… — wyszeptała. — Mówiłam, żeby przestać pracować. Aby odpoczął. Ale mnie nie słuchał…
30:2630 minut, 26 sekundZasłoniła twarz dłonimi.— To moja wina. Jak prawidłowo na to pozwolić? Jak można to zrobić, aby móc to zrobić? Dlaczego pracuję się sprawami, kiedy na…
30:4230 minut, 42 sekundyGłos jej się załamał. Cihan przykucnął przy niej i położył dłoń na jej rękę.— Jesteś niesprawiedliwa wobec siebie — powiedział spokojnie
30:5430 minut, 54 sekundy— Nie obwiniaj się tak bardzo.— Gdybym była przy nim….— Hancer — przerwał szkoda
31:0331 minut, 3 sekundy— Nie więcej
31:1831 minut, 18 sekundPowiedz sobie, że tak ogólnie być. Rozwiązałem problem z oddzieleniem wtyczki.Cihan przytaknął
31:2731 minut, 27 sekund— Wszystko jest wybrane Boga. Jeśli Bóg pozwolił, Cemil z tego wyjdzie.Potem się rozwiązał
31:3631 minut, 36 sekund— Porozmawiam z. Ruszył klucz do gabinetu na końcu korytarzy. W surowym pokoju lekarz przeglądał wyniki badań, wydruki z tomografii i przedłużenie Cemila
31:5231 minut, 52 sekundystronniczość
32:0632 minuty, 6 sekund— Kilka dni temu rozmawiałem z doktorem Ferhatem Basarem — powiedział w końcu. — Jest to rozwiązanie operacji
32:1632 minuty, 16 sekundProblem w tym, że obecnie przebywasz za granicą.Lekarz ujęty w.— Znam doktorat Ferhata
32:2532 minuty, 25 sekundewentualnie przyjść od niego. Jeśli istnieje możliwość, aby tu przyjechać, możesz uzyskać dostęp do niego jak najszybciej
32:3632 minuty, 36 sekundW takiej sytuacji każda minuta się liczy. W takim przypadku należy zastosować metodę przygotowania operacji — Cihan bez wahania
32:4732 minuty, 47 sekund— A Doktor Ferhat?. — Znajdę sposób, aby tu dotrzeć. Zrobiłem wszystko, żeby iść tu sprowadzić
32:5732 minuty, 57 sekundKiedy wrócił na korytarze, Hancer natychmiast wstał.— Zastąpiłeś z doktorem?. — Nie martw się
33:0633 minuty, 6 sekundZrobiło to, mieć konieczne.W tym wcześniej na korytarzu pojawi się Engin. Szedł wymagany, z telefonu w dłoni i wypisanym na twarzy
33:1833 minuty, 18 sekund— Cihan!.— Szkoda ci się wrócić z doktorem Ferhatem?. — Tak. zastosowałem z nim przed chwilą
33:2833 minuty, 28 sekundAle wszystkie ukryte loty są pełne. Najbliższy wolny lot jest dopiero za dwa dni
33:3633 minuty, 36 sekundZapadła ciężka cisza. Dla Hancer te dwa dni zabrzmiały jak wyrok.Engin przekazie na Cihana
33:4633 minuty, 46 sekund— Co teraz zrobimy?.Cihan nie zastanawiał się ani sekundy.— Enginie, wynajmij prywatny samolot
33:5733 minuty, 57 sekundEngin mrugnął zaskoczony. — Prywatny…?. — Doktor musi być tutaj jak tylny. Bez względu na koszt
34:0734 minuty, 7 sekundW jego głosie nie było ani cienia wahania. Engin skinął głową. — Dobrze. zaraz wszystko zorganizuję
34:1834 minuty, 18 sekundOdszedł kilka kroków dalej i już wybrał numer. Derya podeszła następnie do Hancer i delikatnego ataku ją za ramię
34:2834 minuty, 28 sekund— Chodź ze względu na chwilę.Odciągnięto ją na bok, z dala od innych.— Ponownie się pokłóciliście? — pytanie szeptem
34:3934 minuty, 39 sekund— Cihan w całości na ciebie nie patrzy tak jak zwykle. Czy jest jakiś problem? Hancer przez chwilę milczała, potem cicho:
34:5134 minuty, 51 sekund— wpływ na nią z niedowierzaniem.— Z uwagi na to?
35:0035 minut— Wysłała mi wiadomość. Ona… nadal kocha Cihana. Pomyślałam, że na też ją kocha.Derya zmarszczyła brwi
35:1235 minut, 12 sekund— Dlatego poszłaś się z nią?. — Tak. Ale zanim pojawi się, pojawi się Cihan
35:2135 minut, 21 sekundNa pewno mnie śledził.Derya śledziła na nią związaną chwilę, a potem ciężko westchnęła
35:3035 minut, 30 sekund— Ty naprawdę oszalałaś. Twiój mąż jest obok ciebie, nosicie obrączki na palcach. Wynająć prywatny samolot, aby doprowadzić do leczenia brata, a ty nadal masz wątpliwości?
35:4535 minut, 45 sekundHancer mógł zostać przekazany. Łzy znowu stanęły jej w oczach.— Boję się — szeptem
35:5435 minut, 54 sekundy— Boję się, że jeśli mu zaufam całkowicie, a potem się przekonam, że się myliłam… to już nie podniosę się drugi raz
36:0436 minut, 4 sekundyJa nie umiem żyć połowicznie, bratowo. Jeśli kocham, do całej siebie. Jeśli uwierzę, to bez drogi odwrotu
36:1536 minut, 15 sekundDerya złagodniała. Ujęła twarz Hancer w piersi.— Posłuchaj mnie. Życie i tak zawsze rani tych, którzy kochają całą siebie
36:2636 minut, 26 sekundAle to nie znaczy, że trzeba kochać serce. Ten człowiek istnieje, rozpoczynając nowy rozdział i rozpoczynając nowe życie
36:3636 minut, 36 sekundPowiedz mi jedno… kiedy wreszcie będziesz gotowy przygotować to samo?.Hancer nie został wydany od razu
36:4636 minut, 46 sekundrozszerzenie w stronę Cihana. Stał kilka kroków dalej, rozmawiał z Enginem, rozwiązanie, rozwiązanie o lekarzu, o operacji, o ratowaniu jej brata
36:5936 minut, 59 sekundNiósł na barkach cudzy ciężar, pozornie jego własne.Nagle przypomnia sobie jego słowa z promenady: „Twoje imię jest na mojej obrączce”
37:1137 minut, 11 sekundkonieczne, że serce ściska się boleśnie. Zrozumiała, że największym problemem jest jej lęk, który nie był żoną Cihana, nie list, nie plotki, nie nawet wystąpienia
37:2537 minut, 25 sekundnajbardziej bała się własnego szczęścia. Bo szczęście, gdy pojawia się po zbyt długotrwałym, wystąpieniu krytycznym
37:3637 minut, 36 sekundZbyt piękne, by być prawdziwym.— Nie wiem — najważniejsze w końcu, prawie bezgłośnie
37:4537 minut, 45 sekund— Ale może… może już jestem bliżej, niż myślałem.Derya pogładziła jej ramię.— To wystarczy na początek
37:5537 minut, 55 sekundW tej samej chwili Cihan podszedł do nich. — Lekarz powiedział, że jest dostępny
38:0438 minut, 4 sekundywystąpienie być silni.Hancer usuniętya na niego długo. Po raz pierwszy nie udało się wykryć
38:1338 minut, 13 sekundW jej spojrzeniu była wdzięczność, skrucha i coś jeszcze — cichy początek zaufania
38:2138 minut, 21 sekund— Cihanie… — nastąpiło drżącym porażeniem. — Dziękuję.— Nie dziękuj mi — zadane
38:3038 minut, 30 sekund— Jeszcze nie. Podziękujesz, kiedy twój brat zostanie oczyszczony.Po tych słowach znajdziesz się obok niej na szpitalnym krześle
38:4038 minut, 40 sekundNie powiedziałem nic więcej. Nie jej lekarstwo na siłę. Po prostu był. A ewentualność człowieka, który nie jest odchodzi, jest większa niż wszystkie słowa świata
38:5538 minut, 55 sekundNa końcu korytarzy zapaliła się czerwona lampka nad drzwiami medycznymi. W przypadku rozwiązania inaczej — nie według zegarów, tylko według westchnień, odpowiedzi i lęków tych, którzy czekająli
39:1139 minut, 11 sekundHancer splotła szczelin i zamknęła oczy. W myślach modliła się za brata, ale gdzieś między jedną a drugą skargą się jeszcze jedna, cicha i zawstydzona: aby Bóg przekazał jej siłę nie zużyć miłości, która może być dostarczona do niej wcześniej, gdy najmniejsza w niej została zastosowana
39:3239 minut, 32 sekundyA daleko, w wielkiej rezydencji, pod tym samym słońcem, które wcześniej było podłączone do komputera, Mukadder patrzyła przez okno i czuła, że kontrola nad główną wokół niej zaczyna się wymykać z rąk
39:4839 minut, 48 sekundSinem po raz pierwszy się sprzeciwiła. Beyza zniknęła z pola widzenia. Hancer coraz mocniej zakorzeniała się w sercu Cihana
39:5939 minut, 59 sekundWszystko, co wynika z podległej jej woli, zaczyna żyć własnym życiem.I właśnie dlatego, że w środowisku zewnętrznym Mukadder pojawia się dziesięć szczególnych, szkodliwych chłód
40:1340 minut, 13 sekundBo są ludźmi, którzy przegrywają, odchodzą.I są tacy, którzy dopiero później grają naprawdę groźni
40:2440 minut, 24 sekundyNoc miała dopiero nadejść. A wraz z nimi — kolejne tajemnice, kolejne starcia i kolejne wybory, których nic już nie zostało podjęte samo