
Dawid Kwiatkowski kilka tygodni temu ucieszył fanów informacją o nowej płycie, która będzie mieć premierę w październiku. Na razie muzyk promuje krążek “Południe” kolejnymi singlami. Najnowszy z nich, o tytule “Później ci opowiem” miał premierę dzisiaj, 18 czerwca.
Nowa piosenka Dawida, nagrana we współpracy z Margaret, wywołała ogromne poruszenie wśród fanów duetu. Sam Kwiatkowski, z okazji promowania utworu, zawitał wcześniej do studia radia RMF FM, gdzie wziął udział w audycji “Byle do piątku”. To właśnie podczas tego wywiadu słuchacze stali się świadkami zadziwiających scen.
Dawid Kwiatkowski nagle zaczął jej dziękować
Kwiatkowski nie zamierzał dziś ukrywać emocji i łez podczas rozmowy w radiu. Zapytany przez dziennikarza, czy jest ktoś, komu chciałby coś wyznać po latach, wyznał, że jest pewna osoba, której nie zdążył podziękować.
“Chciałbym bardzo komuś podziękować, a tego nie zrobiłem przez całe życie” – zaczął Dawid.
Muzyk, ku zaskoczeniu słuchaczy, wyznał, że ma na myśli swoją wychowawczynię z przedszkola – panią Teresę. Do dziś pamięta ją bardzo dobrze i jest jej wdzięczny za wiele rzeczy.
“Miała na mnie bardzo duży wpływ, a ona o tym nie ma pojęcia i chciałbym jej o tym powiedzieć w końcu” – ogłosił.
Już po chwili dzwonił do niej, by nadrobić zaległości.
Dawid Kwiatkowski wzruszony do łez podczas wywiadu
Rozmowa telefoniczna z panią Teresą wywołała łzy wzruszenia zarówno u Dawida, jak i jego rozmówczyni. Artysta nie ukrywał, jak ogromny wpływ miała na niego wychowawczyni.
“Dzwonię do pani z taką sprawą. Ja chciałem po prostu pani podziękować, bo naprawdę to, jakim jestem dziś człowiekiem w dużej mierze – naprawdę, mówię to z pełną odpowiedzialnością – jest dzięki pani, pani Teresko. Po prostu bardzo pani dziękuję” – mówił łamiącym się głosem Kwiatkowski.
Teresa od razu wiedziała, kto do niej dzwoni. Okazało się, że ona też doskonale go pamięta. Przyznała, że zawsze był i jest do dzisiaj dla niej niezwykle ważny.
“Wzruszyłeś mnie niesamowicie. […] Jesteś taką dla mnie perełką niesamowitą, wiesz? I to ja ci dziękuję za to” – odpowiedziała kobieta.
Po takiej dawce emocji Dawid nie wytrzymał. Ze śmiechem, ale też łzami w oczach podsumował: “No i na początku dnia człowiek siedzi i płacze”.