Dziedzictwo odc. 870: Nana i Yusuf wpadają w sidła Wilka!

Nana napada na sklepikarza, który wcześniej próbował ją skrzywdzić. Z determinacją otwiera kasę i wyciąga kilka banknotów. Mężczyzna, trzymając się za ranne ramię – pamiątkę po spotkaniu z jej nożem – patrzy na nią z wściekłością.

– Jak tylko stąd wyjdziesz, zgłoszę cię na policję – cedzi przez zęby. – Będziesz gnić w pierdlu przez długie lata!

Oczy Nany błyszczą gniewem.

– To nie ja powinnam być w więzieniu, tylko ty! – syczy. – Próbowałeś odebrać kobiecie godność. A poza tym… Widziałam, jak oszukujesz klientów, wydając im mniej, niż powinieneś. Nie zabrałam twoich pieniędzy – po prostu wyrównałam rachunki.

Jej spojrzenie staje się jeszcze bardziej lodowate.

– Teraz telefon i klucz. Szybko!

Sklepikarz rzuca jej przedmioty, a ona z impetem zamyka drzwi, więżąc go w środku. Nie ogląda się za siebie – wychodzi na ulicę, wrzuca telefon i nóż do kontenera, po czym udaje się do apteki. Kilka minut później klęczy przy Yusufie, podając mu lekarstwa.


Uzbrojona Ayse wyważa drzwi mieszkania, przekonana, że właśnie tutaj Ferit ukrywa jej córkę. Wpada do środka, gotowa na konfrontację – ale zamiast zastać Dogę, znajduje jedynie puste ściany i ciszę.

Oddycha ciężko, rozglądając się wściekle po wnętrzu. Na ścianie wisi tylko jedna rzecz – ramka ze zdjęciem Ferita i Dogi. Ayse podchodzi do niej powoli, a potem jednym, gwałtownym ruchem rozbija szkło. Wśród odłamków dostrzega coś jeszcze – odwrócona fotografia ma na rewersie napisane kilka słów.

„Nigdy nas nie znajdziesz.”

Zaciska pięści.

– Szlag!

W jej oczach błyska furia, ale zaraz potem czuje, jak zaciska jej się gardło. Miała ją tutaj. Była tak blisko. A teraz… znów nic.


Następuje retrospekcja. Akcja cofa się do poprzedniego dnia. Ferit siedzi naprzeciwko Aynur, trzymając w dłoniach filiżankę herbaty.

– Ayse mnie namierzyła – mówi cicho. – Odkryła, gdzie pracuję. Dzisiaj… wycelowała we mnie broń. Powiedziała, że zabierze mi Dogę. Gdybym nie uciekł, zrobiłaby to.

Aynur wstrzymuje oddech.

– Co teraz? Jak długo zamierzasz uciekać?

Ferit odstawia filiżankę na stół i unosi wzrok.

– Nie mogę uciekać wiecznie. Muszę sprawić, by Ayse poczuła się słaba. Musi uwierzyć, że nas nie znajdzie.

– Jak chcesz to zrobić?

Jego spojrzenie staje się chłodne.

– Planuję wyjechać z kraju razem z Dogą. Do tego czasu będziemy ostrożni. Od kiedy się tu przeprowadziliśmy, Ayse nie zna naszego otoczenia. Wykorzystamy to.

Aynur patrzy na niego niepewnie, a Ferit kontynuuje:

– Zabierzemy Dogę do parku w innej dzielnicy. Sprawimy, że Ayse uwierzy, iż jesteśmy blisko. Tu właśnie wchodzisz ty.

Kobieta marszczy brwi.

– Co mam zrobić?

– Pozwolisz Dodze zadzwonić do matki. Ayse pomyśli, że w końcu nas znalazła. Pobiegnie do mieszkania, które dla niej „przygotowałem”. Ale zastanie tam tylko puste ściany i wiadomość ode mnie.

Aynur milczy przez chwilę.

– Jesteś pewien, że to dobry pomysł?

– To jedyny sposób, by ją zatrzymać.


Akcja wraca do teraźniejszości. Ferit i Aynur stoją w kuchni nowego mieszkania. Ona unika jego wzroku, nerwowo pocierając palce.

– Zrobiłam, co kazałeś – mówi w końcu. – Ale Ayse nadal jest matką. Wyobrażam sobie, jakie to dla niej trudne. To boli, panie Fericie. Jest mi z tym ciężko.

Ferit kładzie dłoń na jej ramieniu.

– Postąpiłaś słusznie.

ad

– Mam nadzieję, że masz rację. – Wzdycha. – Modlę się za ciebie, za Dogę… i za komisarz Ayse.

Ferit nie odpowiada. Wzrok utkwiony ma w jednym punkcie, jakby przeczuwając, że to nie koniec problemów.


Nazajutrz stan Yusufa wyraźnie się poprawia. Gorączka ustępuje, a w jego oczach znów pojawia się blask. Kiedy wreszcie nabiera sił, razem z Naną rusza do umówionego miejsca, skąd przemytnik ma pomóc im uciec za granicę.

Nie wiedzą, że właśnie wpadli w pułapkę.

Zanim zdążą się zorientować, co się dzieje, Wilk pojawia się znikąd, obezwładnia ich i porywa. Wywozi ich daleko za miasto.

W lesie Yusuf zostaje zamknięty w starej chacie, a Nana zostaje brutalnie rzucona na ziemię. Wilk wyciąga broń i mierzy prosto w jej serce.

– Nie obchodzi mnie moje życie, ale błagam… wypuść Yusufa – mówi Nana drżącym głosem. – On jest tylko dzieckiem. Czy masz w sobie choć odrobinę litości?

Wilk uśmiecha się kpiąco i powoli potrząsa głową.

– Nie mam.

Nana przełyka ślinę.

ad

– W porządku. Zabij mnie, ale jego oszczędź. Nie oddawaj go Truciźnie. On jest jeszcze taki mały…

Wilk odciąga kurek pistoletu.

– Weź swój ostatni oddech.

Jego palec spoczywa na spuście.

W tym momencie z wnętrza chaty rozlega się rozpaczliwy krzyk Yusufa:

– Otwórz drzwi! Wypuść mnie stąd!

Małe rączki uderzają w drewno z coraz większą siłą. Nana zaciska powieki.

– Wybacz mi, kochanie – szepcze.

I wtedy w powietrzu rozbrzmiewa dźwięk telefonu Wilka.

Mężczyzna marszczy brwi i odbiera.

– Powiedz, że ich masz – dobiega lodowaty głos Trucizny.

Wilk przełącza rozmowę na tryb głośnomówiący.

– Powiedziałeś, żebym pozbył się tej kobiety, zanim przyjedziesz. Możesz usłyszeć to na żywo.

Z drugiego końca linii rozlega się śmiech.

ad

– Dawno się nie widzieliśmy, Nano. Brakowało mi ciebie. A tobie mnie?

Złość eksploduje w jej wnętrzu.

– Ty łajdaku! Niech cię szlag trafi! – krzyczy.

Trucizna kontynuuje tonem pełnym wyższości:

– Ostrzegałem cię. Nie mogłaś mi uciec. Straciłaś pół roku, ale i tak wpadłaś w moje ręce. Jesteś tak samo wytrwała jak Kirimli… i skończysz jak on. Jesteś gotowa na śmierć?

Nana unosi podbródek.

– Nie boję się. Nie żałuję niczego! Wszystko, co zrobiłam, było dla moich bliskich! A ty? Ty będziesz żył jako morderca własnego dziecka. I nigdy się od tego nie uwolnisz.

Po drugiej stronie zapada cisza.

– Zamknij się! To Kirimli go zabił! – wrzeszczy Trucizna.

– Nie! – Nana wbija paznokcie w ziemię. – To ty go zabiłeś! Własnymi rękami! I jesteś tak słaby, że nawet nie masz odwagi się do tego przyznać! Ta prawda będzie cię dręczyć do końca twoich dni! Zamordowałeś własnego syna!

– Dość już! Zamknij się! – Trucizna jest wściekły jak nigdy dotąd. Jego oddech staje się urywany, ciężki. – Wilku, słuchaj mnie uważnie. Nie zabijesz jej.

Wilk unosi brew.

ad

– Nie?

– Nie. Zabiję ją osobiście. Słyszysz mnie, Nano? Umrzesz z mojej ręki! A to dziecko, za które jesteś gotowa oddać życie, stanie się moim niewolnikiem.

Po drugiej stronie słychać trzask zamykanych drzwi.

– Czekaj na mnie. Nadchodzę.


Doga wymyka się z mieszkania. Po gorączkowych poszukiwaniach Ferit znajduje ją w stanie półprzytomnym i zabiera do szpitala.

Powyższy tekst stanowi autorskie streszczenie i interpretację wydarzeń z serialu Emanet. Inspiracją do jego stworzenia były filmy Emanet 626. Bölüm i Emanet 627. Bölüm dostępne na oficjalnym kanale serialu w serwisie YouTube. W artykule zamieszczono również zrzuty ekranu pochodzące z tych odcinków, które zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych i ilustracyjnych. Wszystkie prawa do postaci, fabuły i materiału źródłowego należą do ich prawowitych właścicieli.

Related Posts

Cemil poznaje prawdę i wyważa drzwi! Rusza na ratunek Hancer!

Aysυ dłυgo ściskała w dłoпi złożoпą karteczkę, jakby od jej ciężarυ zależało powodzeпie całej misji. Słońce stało wysoko, rozlewając jasпe światło po cichej υlicy, gdzie powietrze drgało…

Tak była partnerka Zillmann mówi dziś o Janji Lesar. “Nigdy się nie zrozumiemy” [POMPONIK EXCLUSIVE]

Tak była partnerka Katarzyny Zillmann mówi dziś o Janji Lesar Katarzyna Zillmann i Janja Lesar poznały się na planie 17. edycji “Tańca z gwiazdami”. Przez wiele tygodni…

Barwy szczęścia, odcinek 3391: Noc poślubna Ewy i Romeo. Tak uczczą potajemny ślub  – ZDJĘCIA

W 3391 odcinku „Barw szczęścia” Ewa (Gabriela Ziembicka) i Romeo (Jacek Tyszkiewicz) spędzą swoją pierwszą noc jako małżeństwo tylko we dwoje. Po sekretnym ślubie zakochani zamkną się…

„Paппa młoda” odc.: Haпçer Cihaпa!

„Paппa młoda” odc.: Haпçer Cihaпa!

Nastał пowy dzień, ale пie przyпiósł υkojeпia. Poraппe światło wpadało szerokimi strυmieпiami przez dυże okпa, rozlewając się po jasпym saloпie. Wszystko wyglądało spokojпie — stół пakryty obrυsem,…

– Za słaba – mówi i sięga po iппą filiżaпkę, zamieпiając ją z tą przezпaczoпą dla Deryi

– Za słaba – mówi i sięga po iппą filiżaпkę, zamieпiając ją z tą przezпaczoпą dla Deryi

Derya z υśmiechem пa twarzy dosypυje do filiżaпki herbaty przezпaczoпej dla Ayşe silпe tabletki przeczyszczające. Pewпa sυkcesυ, podaje пapój policjaпtce, która jedпak kręci пosem. – Za słaba – mówi i…

Yasemiп odkryła kłamstwo Beyzy… i zapłaciła пajwyższą ceпę! | „Paппa Młoda”

Yasemiп odkryła kłamstwo Beyzy… i zapłaciła пajwyższą ceпę! | „Paппa Młoda”

Jasemiп zaυważa, że coś się пie zgadza. Aпalizυje wyпiki badań Bey z początkυ ciąży i porówпυje je z obecпymi rezυltatami. Szybko dochodzi do wпioskυ, że różпice są poważпe – wyпiki wyglądają, jakby…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *