Mamy komunikat szpitala w Białymstoku. Tak przygotowano się na przyjazd Piotra Moczulskiego

Od miesięcy redakcja “Faktu” relacjonuje historię Piotra Moczulskiego, na bieżąco informując o rozwoju wydarzeń związanych z jego sytuacją. Nasi dziennikarze są w stałym kontakcie z rodziną, monitorują działania instytucji zaangażowanych w sprawę i relacjonują wszystkie kluczowe momenty. Teraz możemy przekazać wiadomość, na którą wszyscy czekali od dawna: Piotr jest w drodze do Polski. Jeszcze w środę specjalny samolot G550, który transportuje Piotra Moczulskiego z Filipin, ma wylądować w Warszawie. Tam na ciężko chorego Polaka będzie już czekać karetka, która przetransportuje go do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Redakcja “Faktu” skontaktowała się już z placówką.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

“Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku jest przygotowany na przyjęcie pana Piotra Moczulskiego, tak jak każdego pacjenta wymagającego pomocy i diagnostyki medycznej. Nasz Szpitalny Oddział Ratunkowy przyjmuje rocznie około 50 tys. pacjentów, w tym osoby w różnym stanie zdrowia, również w stanie bezpośredniego zagrożenia życia” — przekazuje rzeczniczka prasowa Katarzyna Malinowska-Olszyk.

Przy USK w Białymstoku działa także jedyne w województwie podlaskim Centrum Urazów Wielonarządowych. Przypomnijmy, że Piotr pochodzi z tego regionu. Tu mieszkają jego bliscy.

Szpital na tym etapie nie posiada jeszcze dokumentacji medycznej pana Piotra, dlatego jego przedstawiciele nie mogą jeszcze określić, na jaki oddział zostanie przyjęty ani jaki będzie dalszy plan postępowania medycznego.

Pewne jest, że po przyjeździe do szpitala pacjent trafi na SOR. Tam Piotr Moczulski zostanie poddany niezbędnym badaniom i szczegółowej ocenie swojego aktualnego stanu zdrowia. “Dopiero na podstawie wyników tej oceny lekarze podejmą decyzję o dalszym postępowaniu, w tym o ewentualnym przyjęciu na konkretny oddział oraz zakresie kolejnych badań i konsultacji” — dodaje rzeczniczka.

USK w Białymstoku podkreśla, że ze względu na dobro pacjenta oraz odpowiedzialność za proces diagnostyczno-terapeutyczny nie będzie na tym etapie formułować żadnych przedwczesnych ocen ani deklarować konkretnych działań.

Przypomnijmy, że po Piotra Moczulskiego poleciał specjalnie przygotowany samolot rządowy G550, który wystartował w poniedziałek nad ranem i skierował się do Cebu na Filipinach. To właśnie w tamtejszym szpitalu od dłuższego czasu przebywa ciężko poszkodowany Polak. Operacja sprowadzenia go do kraju jest realizowana wspólnie przez Ministerstwo Obrony Narodowej, białostocki magistrat oraz rodzinę Piotra. Zgodę na wysłanie maszyny wydał wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

Polska dysponuje dwoma samolotami typu G550, wykorzystywanymi na co dzień do przewozu najważniejszych osób w państwie. Na potrzeby transportu medycznego Piotra jedna z tych maszyn została odpowiednio wyposażona i dostosowana do jego stanu zdrowia.

Mimo że od dramatycznego wypadku Piotra Moczulskiego minęły już ponad dwa lata, mężczyzna nadal wymaga specjalistycznej opieki lekarskiej. Przez wiele miesięcy jego bliscy starali się znaleźć sposób na zorganizowanie bezpiecznego transportu do Polski, jednak zadanie okazywało się niezwykle trudne.

Do dramatu doszło podczas podróży po Filipinach. Piotr poruszał się skuterem jedną z dróg przebiegających przez dżunglę, gdy zderzył się czołowo z innym jednośladem. Skutki wypadku były bardzo poważne. Mężczyzna doznał m.in. ciężkiego urazu głowy, obrzęku mózgu oraz licznych złamań. Lekarzom ze szpitala w Cebu udało się uratować jego życie, jednak do dziś wymaga stałego nadzoru medycznego. Korzysta z tlenoterapii, jest karmiony przez sondę i potrzebuje całodobowej, wyspecjalizowanej opieki.

Po dwóch latach w filipińskim szpitalu wraca do Polski. Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku jest już gotowy na przyjęcie Piotra Moczulskiego.

Piotr Moczulski zobaczył się w szpitalu na Filipinach z bratem Tomaszem po długiej rozłące.

Piotr Moczulski.

Piotr Moczulski w szpitalu na Filipinach.

USK w Białymstoku.

USK w Białymstoku.

Related Posts

W poprzednim odcinku serialu Panna młoda Cihan był świadkiem zderzenia auta z wózkiem. Mężczyzna myślał, że w środku znajduje się jego syn. Teraz zemdleje, ale szybo zostanie…

Cihaп patrzy пa пią i czeka.

Najbardziej przerażające jest jedпak to, że Gυlsυm пie mυsi пawet wypowiadać wszystkiego od razυ. Wystarczy jedeп szczegół. Jedпo пazwisko. Jedпo пagraпie. Jedпo zdaпie, które пie pasυje do…

Cihaп próbował oddzwoпić, ale пυmer пatychmiast przestał odpowiadać.

Chłopiec υderzył dłoпią w wieko i powtórzył, że jego mama obiecała wrócić, że пie może być w środkυ. Cihaп wreszcie opadł пa kolaпa, położył dłoń пa trυmпie…

Sinem mówi Melihowi o szansie na wspólną przyszłość!

– Obaj tego potrzebowaliśmy – odparł cicho. – Ja zasłυżyłem пa laпie, a oп mυsiał пa kimś wyładować swoją złość. Sila spojrzała пa пiego z пiedowierzaпiem. –…

„Panna młoda” Odc. 217 — streszczenieTuż po wyjściu Cihana w salonie zapadła lodowata cisza. Wszyscy nadal tkwili w miejscach, jakby nikt nie potrafił otrząsnąć się po tym,…

Chłopiec uderzył dłonią w wieko i powtórzył, że jego mama obiecała wrócić, że nie może być w środku. Cihan wreszcie opadł na kolana, położył dłoń na trumnie…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *