„Panna młoda” Odc. Cihan i Hancer: Smak prawdziwej miłości i nocne rozmowy

Cihan i Hancer: Przemilczana prawda o byłej żonie i nocy, która odmieniła wszystko
0:1818 sekundWyobraźcie sobie ciepło, gwiaździstą noc, w której migoczące światła miasta leniwie odbijają się w spokojnej wodzie
0:2929 sekundWłaśnie w takiej urzekającej scenerii, z dala od zgiełku i na zwykłej drewnianej ławce, rozgrywającej się niezwykle intymna historia dwojga ludzi, których serca są dopiero uruchamiane w jednym rytmie
0:4444 sekundyCihan i Hancer odnajdują się u swego boku szczęścia, które dla niej wydaje się wręcz nierealne snem
0:5353 sekundyJednak ta romantyczna sielanka pozostaje niespodziewanie wystawiona na próbę, gdy Cihan reaguje z odrzuceniem z serca ogromnej ciężarówki w przeszłości
1:051 minuta, 5 sekundSubstancja odczuwalna, że ​​jest twoją ukochaną trudną prawdą o byłej żonie i bolesnych powodach rozpadu rozpadających się
1:161 minuta, 16 sekundAtmosfera gęstnieje, a emitowana jest w powietrzu. Czy to niespodziewane wyznanie zniszczenia ich idealnego momentu? Jak zareaguje Hancer na cienie przeszłości, które nagle wkraczają w ich ledwie, wspólny świat?
1:331 minuta, 33 sekundypojawiające się na opisie, którego jeden nieoczekiwany gest może wystąpić zawsze, gdy uciszysz demony wczorajszego dnia
1:441 minuta, 44 sekundyTo historia o tym, jak odrzucić wspomnienia, przez hak świętować nowy początek
1:521 minuta, 52 sekundyZobaczcie, jak prosta, uliczna codzienność – pod wyłącznym dostępem do sprzedawcy gorącego pilawu – może niespodziewanie nieoczekiwana funkcja natychmiastowej i alternatywnej, że zwykłe danie jest bardziej wykwintnym niż dania z najlepszych restauracji
2:102 minuty i 10 sekundZanim zadziałamy w tę magiczną, nocną funkcję i odkryjemy, co podlega kontroli na ławce nad brzegiem morza, mam do mniejszej częstotliwości
2:222 minuty, 22 sekundyJeśli kochasz takie historie – pełne ukryte zdarzenia, wyznań i romantyczne zwroty akcji – musisz zasubskrybować ten kanał na YouTube i kliknąć dzwoneczek
2:362 minuty, 36 sekundDzięki temu nie wystąpiły inne zdarzenia, które mogły wystąpić w wyjątkowych momentach razem ze mną
2:452 minuty i 45 sekundTwoje wsparcie sprawia, że ​​​​możesz snuć dla Was kolejne opowieści. Teraz. wróćmy do Cihana i Hancer, bo ta noc kryje jeszcze wiele tajemnic
2:582 minuty, 58 sekundNoc była tak cicha, całe miasto na przerwę w oddychaniu, przez nie zakłócić tej jednej, kruchej chwili
3:083 minuty, 8 sekundNad wodą unosi się dostęp mgła, cienka jak welon, a światła po drugiej stronie brzegu drżały w jej półprzezroczystej zasłonie niczym złote punkty zawieszone między ziemią a niebem
3:223 minuty, 22 sekundyPod rozłożonymi drzewem, których gałęzie osłaniały ich od wszystkiego, co dotyczyło zewnętrznego strażnika, oddzielnej prostej drewnianej ławki
3:333 minuty, 33 sekundyNie była szczególnie piękna, nie wybuchła w sobie nic z przepychu rezydencji, marmurowych ani bogatych sal, do których Cihan był przyzwyczajony od dziecka
3:463 minuty, 46 sekundA jednak tej właśnie tutaj, na zwyczajnej ławce, w chłodnej nocnej ciszy, wszystko, co nastąpi, to prawdziwsze niż wcześniej
3:573 minuty, 57 sekundCihan daleki blisko Hancer, tak blisko, że sygnały bijące od niej ciepło i ten ledwie wyczuwalny zapach, który zawsze kojarzył mu się z czymś czystym, spokojnym i własnym
4:114 minuty, 11 sekundNie pachniała przewodi perfumami wielkiego sal, nie pachniała chłodnym dystansem, który otacza ludzi z jego świata
4:214 minuty, 21 sekundPachniał wodny, deszczem, odprowadzany z powietrza i jeszcze – czego, czego nie można się wydostać, a od dawna uwalniał się w nim wszystko to, co latami jest niespokojne
4:364 minuty, 36 sekundPrzez chwilę aniżeli z nich się nie odzywało. Słychać było tylko od drugiego szumu wody, cichy świst wiatru poruszającego się zestawumi i gdzieś w oddalonych przytłumione dźwięki miasta, które w tej godzinie zdawało się należeć już nie do ludzi, lecz przez wspomnienia
4:544 minuty, 54 sekundyHancer regulowane, ale nie sztywne. Jej członkowie spoczywają na tych, złączone ze sobą, ukryte w ryzach wszystko to, co od wieczoru szarpało jej
5:095 minut, 9 sekundMiał zostać zwolniony, lecz nie dlatego, że się bała. Wygląda na to, że automatycznie otrzymasz dostęp do własnego źródła i nie jest możliwe, czy jest ono niezależne od niej
5:245 minut, 24 sekundyCihan zauważał jej w milczeniu, długo, z taką uwagą, pozornie czytał z jej wszystkich słów, których jeszcze nie podano
5:355 minut, 35 sekundNastępnie upuść dłoń z tą aplikacją, która jest stosowana do stosowania bezcennego, odsuwana z jej policzka niesforne pasmo włosów
5:465 minut, 46 sekundMusnął opuszkami jej skroń, potem policzek, aż do ostatniego miejsca, które zatrzymało się przy linii żuchwy
5:555 minut, 55 sekundHancer drgnęła lekko, ale nie odsunęła się. Przeciwnie, zamknij oczy na chwilę, jakby tylko w tym jednym miejscu, które było bardziej zgodne, niż wcześniej, aby otrzymać przez całe lata
6:106 minut i 10 sekund– Cieszę się, że przyszłaś – powiedział cicho Cihan, a jego głos brzmiał inaczej niż zwykle
6:196 minut, 19 sekundPrzez?
6:306 minut i 30 sekund– Nawet nie wiesz, jak bardzo. Hancer występujea oczy i wypływaa na niego. W świetle lampy odbijającej się od wody jej spojrzenie było miękkie, lecz lecznicze niepewne
6:446 minut, 44 sekundy– zagrożenie, że pojawi się – rozprzestrzenia się prawie szeptem.Na jego występowanie pojawiają się nikły uśmiech
6:546 minut, 54 sekundy– Było to możliwe, że mogłem zostać wysłuchany. Ale nie znane, czy przyjdziesz tak… – zawahał się, dobierając słowa – tak jak jesteś teraz
7:067 minut, 6 sekundSpokojna. Blisko. Bez muru między nami.Hancer puściła wzrok, a jej usta drgnęły w ledwie widocznym uśmiechu
7:177 minut, 17 sekund– A był taki mur?.– Był – bez wahania. – Widziałem, idę. Czasem pojawienie się z gniewu, czasem z lęku, czasem z dumy
7:297 minut, 29 sekundAle był. I nie mogę cię za to winić.Przesunąć rękę po jej włosach, wolno, prawie kojąco
7:387 minut, 38 sekund– Dzisiaj wszyscy mnie chwaleli. Gratulowali. Ściskali mi dłoń. Mówili, że odniosłem sukces
7:487 minut, 48 sekundŻe stworzyłem coś wielkiego. Że kochanka. – Westchnął cicho i pokręcił głową
7:577 minut, 57 sekund– Słuchałem tego wszystkiego i przez cały czas trwania tylko o jednym: że nie ty, nic z tego nie miało sensu
8:078 minut, 7 sekundBez ciebie moje rozwiązanie niepełne. Może nawet puste.Hancer podniesiony na nim, poruszony, ale zastąpiony, twarz w stronę wody
8:228 minut, 22 sekundyJej profil rysował się delikatnie na tle migoczących świateł i Cihan od razu, że odpływ myślami gdzieś daleko
8:328 minut, 32 sekundy– Gdzie żartuje? – zastosowanie. – Siedzisz obok mnie, ale twoje myśli odchodzą
8:408 minut i 40 sekundHancer wytwarzania się blado, z tą rozczulającą szczerością, która zawsze rozbrajała go bardziej niż najpiękniejsze słowa
8:508 minut i 50 sekund– Właśnie próbowałem zrozumieć, że to dzieje się naprawdę – powiedział. – Że siedzę tutaj z tobą
8:598 minut, 59 sekundW nocy. Nad wodą. Tak blisko. I nie muszę się bać, że ktoś mnie obudzi.Cihan przed pojawieniem się i przybył jej
9:129 minut, 12 sekund– Myślisz, że to sen? – Trochę tak – z cichym śmiechem, ale śmiech ten był drżący
9:219 minut, 21 sekund– Taki sen, którego człowiek boi się usunąć, aby nie zniknął. W moim życiu dobre rzeczy nie pojawiają się tak po prostu
9:329 minut, 32 sekundyKiedy pojawi się coś pięknego, zarazi się ktoś albo coś, co pośredni mi do skierowania
9:419 minut, 41 sekundbyć możliwe… – urwała i objęła się podróżmi – być trudno mi uwierzyć, że można po prostu po prostu znaleźć się obok kogoś i być szczęśliwym
9:539 minut, 53 sekundyCihan wydostał się ku całemu ciału. Jego spojrzenie było normalne, ale stanowcze
10:0110 minut, 1 sekunda– To nie jest sen, Hancer.Powiedział to tak, jakby chciał, przez każde z tych słów zapadło w nią głęboko in zawsze
10:1210 minut, 12 sekund– To wszystko, co występuje dziś… to nie był przypadek, nie była gra i nie był chwilowy kaprys
10:2210 minut, 22 sekundyŻartuję prawdę. Najprawdziwsza rzeczywistość, jaka znam.Po umieszczeniu się trochę bliżej
10:3110 minut, 31 sekund– A są jeszcze inne prawdy. Takie, o którychś wiedzieć.Na te słowa Hancer zesztywniała natychmiast niezauważalnie
10:4210 minut, 42 sekundyNie z lęku przed nim, lecz z odruchu, które nakazo ją życie: kiedy robi się zbyt pięknie, serce natychmiast ostrzega się na cios
10:5310 minut, 53 sekundyCihan zauważył dziesięć cieni w jej oczach. Westchnął i odprowadził ku wodzie. – Nie patrz na mnie – powiedział nagle, cicho, ale z pojawieniem się
11:0611 minut i 6 sekund– Będzie mi łatwo.Hancer zmarszczyła brwi.– Co?.– Nie patrz mi teraz w oczy. Proszę
11:1611 minut i 16 sekundSpójrz na morze. Słuchaj mnie, ale nie patrz. Inaczej nie mogę powiedzieć wszystkiego
11:2411 minut, 24 sekundyGdybyś w tym prosił o coś tak szczerego, że nie zadałby więcej pytań. Odeszła twarz ku ciemnej tafli wody, której światła miasta uległy zniszczeniu
11:3711 minut, 37 sekundCzekała. Czuła, że ​​to, co zarazi się dźwiękiem, nie będzie że emiter, ale też alternatywny, Cihan nie cówi tego po to, by ranić
11:4911 minut, 49 sekundZagrożenie przed nią drzwi do miejsca, do którego do tej pory nie wpuszczono
11:5711 minut, 57 sekundPrzez chwilę milczał. Mógłby zorganizować w sobie słowa, których nie pozwolił od lat
12:0512 minut i 5 sekund– Moja babcia nadała mi imię – zaczął niespodziewanie. – osoby o tym wie. W naszym domu ważne rzeczy, które zawsze opowiadają półgłosem, każde wspomnienie o twojej cenie
12:1912 minut i 19 sekundBabcia powtarzała, że ​​imię nie jest tylko dźwiękami. Człowiek przez całe życie dorasta do tego, jak został narażony
12:3012 minut i 30 sekundMówiła, że ​​​​kiedy mnie podawano po raz pierwszy, że ​​będę nosił ciężar dodatkowy, niż powinien przypaść jednemu z nich
12:4112 minut, 41 sekundUśmiech pojawił się bez radości. – dostępny mi się, że to tylko stare słowa. Teraz wiem, że należy to wyjaśnić
12:5112 minut, 51 sekundHancer słuchała w ciszy. Nie przerywa. Nawet nie poruszyła głowy. Czuła, że ​​każde jego zdanie jest cegłą wyjmowaną z muru, która została zbudowana w sobie przez lata
13:0513 minut, 5 sekund– Wychowałem się w świecie, w którym znajdował się mężczyzna, a nie prawdy –màwił dalej
13:1513 minut i 15 sekund– być dostępny, kontrolowany, odpowiedzialny. umieć udźwignąć wszystko
13:2413 minut, 24 sekundyI przez długi czas mi się, że właśnie na tym polega dorosłość. Na milczeniu
13:3213 minut, 32 sekundyNa nieskazitelnej twarzy. Na tym, aby nikt nie został usunięty, gdzie boli.Od razu na twarz w jej stronę, choć wiedział, że ona była stosowana na wodę
13:4513 minut i 45 sekund– Kiedy się ożeniłem… – urwał, a potem się cicho – kiedy byłem w związku, który działał, że należy to, co należy
13:5713 minut, 57 sekundŻe spełniam oczekiwania. Że buduję życie w taki sposób, jaki jest każdy właściwy
14:0614 minut, 6 sekundRozsądny. Dobrze widać. Właściwy dla mnie, dla autora, dla rodziny.Hancer poruszyła dłonią, wysłano coś, ale powiadomiło się
14:2014 minut, 20 sekundOn jednak wyczuł. – Wiem, że cowałeś, że nie muszę o tym opowiadać – powiedział
14:2914 minut, 29 sekund– Wiem. Ale muszę. Tobie jestem do. Powinienem był wcześniej. Nie dlatego, że chcę wrócić do tego, co było
14:4114 minut, 41 sekundTylko dlatego, że chcę, żeby między nami nie było już jednego cienia, którego nie nazwaliśmy
14:5014 minut, 50 sekundJego głos był alternatywny, bardziej szorstki. – Moja była żoną… nie była złą kobietą
14:5914 minut, 59 sekundTo nie jest taka historia. Między nami nie było jednego wielkiego dramatu, jednego krzyku, jednej zdrady, która wszystko zniszczyła
15:1015 minut, 10 sekundTo był następny, dalszy rozpad. Dwoje ludzi siedzących naprzeciwko siebie przy tym samym stole, a jednak z kolejnymi dniami coraz bardziej obcych
15:2215 minut, 22 sekundyzrozumieliśmy, ale nie słyszeliśmy. Patrzyliśmy na siebie, ale niczego nie widzieliśmy
15:3115 minut, 31 sekundŻyliśmy obok siebie, jak dwa dobrze określone meble w pięknym domu. Wszystko w działaniu
15:4015 minut, 40 sekundTylko że w środku nie było życia.Na twarzy Hancer pojawił się cień bundu, choć nie dotyczy bezpośrednio jej
15:5015 minut, 50 sekundBył to cól kobiety, który był podłączony do smaku będącego obok siebie i jednocześnie samotnie. – Czasami istniał, że do mojej wina – cówił Cihan
16:0116 minut, 1 sekunda– Czasami, że jej. Czasami, że po prostu tak wygląda małżeństwo, kiedy kończy się młodość, a zaczyna się
16:1216 minut, 12 sekundProbowałem do ratowania. Pewnie też. Ale im bardziej się staraliśmy, tym bardziej wrażliwym, że próbuję wystąpić przy życiu coś, co nigdy nie oddychało naprawdę
16:2516 minut, 25 sekundZacisnęło się, nawet teraz, gdy nie było dwa możliwe, aby te słowa. – Rozwiedliśmy się, bo nie umieliśmy być dla siebie w domu
16:3616 minut, 36 sekundTo była decyzja bolesna, ale uczciwa. I przez długi czas po nie nosiłem sobie jedno pytanie: dlaczego? Dlaczego, co z zewnętrznej sytuacji, rozpadło się, weź coś cicho i nieodwołalnie? Dlaczego nigdy nie poczułem tego, co – jakóiwili inni – powinien czuć się mąż?
16:5816 minut, 58 sekundTu jego wiadomość została złapana.– przez wiadomość, kiedy cię poznałam, otrzymałem odpowiedź.Hancer zamknęła oczy
17:0817 minut, 8 sekundJej serce zabiło.– Nie dlatego, że przyszłaś i naprawiłaś moje życie – ciągnąc
17:1717 minut, 17 sekund– Nie dlatego, że nagle wszystko stało się anteną. Przeciwnie. Z tobą nic nie było emitenta od początku
17:2717 minut, 27 sekundBył opór, gniew, duma, nieufność… Ale właśnie przy tobie po raz pierwszy użyłem, jak wygląda prawda
17:3717 minut, 37 sekundPrzy pierwszym wystąpieniu, które może być widoczne jako oddech
17:4517 minut i 45 sekundŻe jedno spojrzenie umożliwia wprowadzenie chaosu. Brak ciszy może dotyczyć więcej niż tysiąc grzecznych rozmów
17:5517 minut, 55 sekundWestchnął. – I wtedy krył się, dlaczego tamto małżeństwo się rozpadło. Bo przez cały czas, chociaż sam o tym nie… został poniesiony na ciebie
18:0818 minut, 8 sekundTe słowa zapadły w noc głęboko, jak kamień wrzucony do wody. Hancer drgnęła wyraźniej
18:1718 minut, 17 sekundOdwróć ku niemu twarz, zapominając o jego prośbie. W jej oczach błyszczały łzy, lecz nie były to łzy cólu
18:2718 minut, 27 sekundPrzez? pochodzenia, jak ostatnie miesiące życia
18:4718 minut, 47 sekund– Kiedy moja żona była….Nie dokończył.Hancer uniósł dłoń i spowodowaną delikatnością położyła palec na jego użycie
18:5818 minut, 58 sekundTo nie był udostępniany ani kapryśny. Był miękki, wrażliwy i wypełniony. – Nie – szepnęła
19:0819 minut, 8 sekund– Nie ców więcej.Cihan zamarł. Patrzył na nią z bliska, znajdując się na ciepło jej palca
19:1819 minut, 18 sekund– Hancer….– Nie tego potrzebuję – podane, ale ukryte. – Nie dlatego, że się boję
19:2819 minut, 28 sekundNie dlatego, że nie ufam. Tylko dlatego, że nie chcę, by ta noc do cieni
19:3719 minut, 37 sekundWystarczy mi to, powiedziałeś.Zabrała rękę, ale częstoa tak blisko, że ich stykały się natychmiast bez przerwy
19:4819 minut, 48 sekund– Ja też mam wyłączone – dodatkowe po chwili. – Twoje rany. Twoje upokorzenia
19:5719 minut, 57 sekundTwoje dni, o których wolałaby nigdy nie być wyjątkowa. Czy wiem? Jestem tym, że jest uruchamiany zawsze, gdy następuje uderzenie, które następuje za nas, kim jesteśmy dzisiaj
20:1320 minut i 13 sekundJej głos może być bardziej szczegółowy. – Chcę to wszystko wymazać. Nie dlatego, że tego nie było
20:2320 minut, 23 sekundyAle dlatego, że nie chcę tego już ze sobą. To, było przede wszystkim, zanim stanąłeś przy wszystkich w imieniu swojej osoby… nie ma już nad nią kontroli
20:3720 minut, 37 sekundCihan spojrzał na nią w ciszy, a ona cowała dalej, coraz bardziej odważniej, każde kolejne zdanie zrzucało z jej serca innego samochodu
20:4820 minut, 48 sekund– Tamten mężczyzna, którego świat dotyczył kiedyś za mojego męża… on nigdy nim naprawdę nie był
20:5720 minut, 57 sekundNie był moim schronieniem, nie był moim spokojnym, nie był człowiekiem, przy czym być człowiekiem
21:0621 minut, 6 sekundTo nie było życia. To była tylko długa, ciemna droga, na którą człowiek idzie, bo nie wierzy, że może skręcić
21:1721 minut, 17 sekundNa moment zadrżał jej głos, lecz nie przerwała. – A teraz nie chcę już patrzeć na siebie
21:2521 minut, 25 sekundNie chcę mierzyć naszych jutra cudzymi błędami. Nie chcę porównywać tego, co mam teraz, z tym, co kiedyś mnie zraniło
21:3621 minut, 36 sekundJa chcę poznać tylko tego mężczyznę, który jest dziś wydany na mnie przy wszystkich ludziach z taką dumą, jakby cały świat mongogł się zawalić, a on i tak powiedziałby to samo
21:4921 minut, 49 sekundTego, który nazwał mnie twoją żoną nie z obowiązkiem, nie dla pozoru, ale tak… jakby to było słowo dla niego honorowego
22:0022 minutyOstatnie zdanie podsumowała szeptem. Cihan przez chwilę nic nie cówił. Na jego twarz malowało się wzruszenie tak poważne, że niemal chłopięce
22:1222 minuty, 12 sekundTwardy, posiadający Cihan, przy którym są ważni każde słowo, teraz będący mężczyzną, który dowiedział się o czymś, co nie zostało zauważone, nawet jeśli próbował
22:2522 minuty, 25 sekundUmieścić dłoń i jej twarz. Potem po następuje powoli i na jej czole długi, czuły pocałunek
22:3522 minuty, 35 sekundNie był w nim pośpiech ani namiętność, która domaga się natychmiastowego naprawy
22:4322 minuty, 43 sekundyPrzez?
22:5322 minuty, 53 sekundyHancer zamknęła oczy. Kiedy je pojawi się, można się już inaczej – niepewnie, lecz spokojnie
23:0323 minuty, 3 sekundyOparła światło na jego wolność z taką naturalnością, jakby od zawsze było w jej miejscu
23:1123 minuty, 11 sekundCihan ją i przyciągnął nieco bliżej, a ona bez słów wtuliła się w niego
23:1923 minuty, 19 sekundPrzez chwilę siedzieli tak w milczeniu. Nie było to jednak milczenie ciężkie, pełne niewypowiedzianych pretensji czy lęku
23:2923 minuty, 29 sekundByłoby to milczenie dwojga ludzi, którzy po śmierci wędrówce nagle odnaleźli część ziemi, na którą można by wybrać się
23:4023 minuty, 40 sekundHancer hada miarowe bicie serca Cihana i sama nie zastosowanie, lub dalsze zezwolenie na jego zastosowanie, czy to, że po raz pierwszy od dawna nie musi mieć zastosowania
23:5323 minuty, 53 sekundyŻe może po prostu być. – O czym myślisz? – natychmiast po Cihan, nie poruszając się prawie, aby nie spłoszyć tej chwili
24:0424 minuty, 4 sekundy– O tym, że cisza też może być piękna – a teraz to konieczne?
24:1324 minuty, 13 sekund– Nie. – Uśmiechnęła się lekko. – teraz mogę ją otrzymać.Cihan pocałował jej włosy
24:2324 minuty, 23 sekundy– Do dobrze. Bo ja przy tobie pierwszy raz od lat przestaję powodować hałas własnego życia
24:3124 minuty, 31 sekundZamknięto oczy i wyciągnięto głęboko z powietrza.– Gdyby ktoś powiedział mi kiedyś, że będę brać… właśnie z tobą… chyba byłbym niesłyszalny
24:4424 minuty, 44 sekundy– Ktoś, kto mi powiedział – mruknął – przedstawiłbym mu śmieszne cówwić bzdury.Roześmiała się cicho
24:5424 minuty, 54 sekundyTen śmiech był jak dzwonek w nocnej ciszy – lekki, czysty, tak szczery, że Cihan poczuł, jak coś miękkiego w nim jeszcze bardziej
25:0525 minut, 5 sekund– Naprawdę? – załatwia. – Naprawdę. Był człowiekiem, który wszystko planował, wszystko kontrolowane i wszystko było kontrolowane
25:1725 minut, 17 sekundA następnie skarga się ty in nagle nic nie została złożona do istniejącego starego. – Czy to źle?
25:2525 minut, 25 sekund– To najlepsza katastrofa, jaka mnie spotkała.Podczas ataku i wybuchu na niego z rozbawieniem
25:3425 minut, 34 sekundy– Pięknie to ująłeś. – Jestem szczery. – To znaczy, że nadal jestem katastrofą?. – Nie
25:4325 minut, 43 sekundy– Ujął jej dłoń. – To znaczy, że zburzyłeś mnie to, co od dawna powinno runąć
25:5225 minut, 52 sekundyZnów zapadło między nimi milczenie, ale tym razem działająsze, prawie ciepłe od ich wspólnego uśmiechu
26:0126 minut, 1 sekundaNagle z oddali dobiegł ich donośny głos, trochę chrapliwy, trochę śpiewny, wydobywający się po nocnym powietrzu z zaskakującą siłą
26:1226 minut, 12 sekund– Piław! Gorący pilaw! Wieczorny pilaw! Pilaw z kurczakiem!.Hancer uniesiony brwią i wyprostowała się lekko, automatycznie zaskoczył ją tylko sam okrzyk, ale i to, jak zwyczajny świat może bezceremonialnie wyjść w najbardziej intymnych chwilach
26:3226 minut, 32 sekundyZ mroku wyłonił się mężczyzna pchający niewielki wózek. Metalowe pojemniki pobrzękiwały cicho, az jednego z nich unosiła się para wydobywaca ze siebie zapach ryżu, przypraw i ciepła
26:4626 minut, 46 sekundDotarł do ławki z bliska wprawą człowieka, który od lat umiał znać głodnych, samotnych, samotnych i samotnych
26:5826 minut, 58 sekund– Dwoje pięknych ludzi w takiej nocy, która może nie być dostępna bez pilaw – oznajmił z szerokim uśmiechem
27:0627 minut, 6 sekund– Podać?.Cihan pojawił się na Hancer, jakby był najnaturalniejszą rzeczą na świecie
27:1527 minut i 15 sekund– Jesteś głodny?.Hancer popatrzył na niego z takim niedowierzaniem, że aż parsknęła cichym śmiechem
27:2627 minut, 26 sekund– Ty naprawdę chcesz teraz jeść uliczny pilaw? – A dlaczego nie? – Bo… – zawahała się, rozglądając się dookoła, jakby szukała argumentu – bo to jest środek nocy
27:4027 minut, 40 sekundSiedzimy nad wodą. Ty przed chwilą cówiłeś rzeczy, po których człowiek powinien chyba… nie wiem… patrzeć w zainteresowania albo milczeć, a nie zamawiać pilaw z kurczakiem
27:5327 minut, 53 sekundyCihan wzruszyłmi z całkowitą powagą. – Jedno nie drugie. Możnamàwić wielkie rzeczy i jeść pilaw
28:0328 minut, 3 sekundySprzedawca zaśmiał się głośno.– Pan dobrze cówi. Najlepsze wyznaczanie upadku przy prostym jedzeniu
28:1228 minut, 12 sekund– Dwie kwestie – powiedział Cihan bez wahania. – Już się robi.Sprzedawca wprowadza się do stosowania niem, aw zaraz natychmiast pojawia się jeszcze bardziej swojsko
28:2628 minut, 26 sekundHancer patrzyła na Cihana z rozbawieniem i odpowiednio.– Nigdy nie pomyślała, że ​​właśnie zatrzymałeś nocnego sprzedawcę pilaw
28:3828 minut, 38 sekund– Jeszcze wiele rzeczy o mnie nie wiesz. – To prawda – kłamstwa. – Ale chyba właśnie te rzeczy najbardziej mi się podobają
28:4828 minut, 48 sekund– Jakie?.– Te, które nie są stosowane do człowieka, za każdym razem, gdy wszyscy występują.Cihan oparł się łatwoj o ławkę
28:5828 minut, 58 sekund– A za jakiego mnie dotyczy?. – Za człowieka, który wszystko ma pod kontrolą. Znajdź je tylko w najlepszych miejscach
29:0829 minut, 8 sekundTo znaczy, że robi wrażenie dobre
29:1729 minut, 17 sekund– To znaczy, że dobrze się wyróżniasz.Uśmiechnął się pod nosem. – A ty? Ty też wyglądasz na kobietę, którą łatwo zaskakujesz
29:2929 minut, 29 sekund– A jednak zaskoczyłeś mnie pilawem.Przez chwilę przestrzegali, jak sprzedawca miesza ryż z kawałkami kurczaka, posypuje całość przyprawą i stosuje się do papierowych porcji
29:4329 minut, 43 sekundyNocna prostota tej sceny poruszyła w Hancer coś bardzo starego, bardzo własnego. gdzieś w bok, a jej twarz nagle złagodna
29:5529 minut, 55 sekund– Mój brat też kiedyś tak zadziałał – powiedział niespodziewanie.Cihan od razu, gdy pojawiła się
30:0530 minut, 5 sekund– Cemil?.Skinęła głową.– Sprzedawał herbatę na plaży. Chodził z tacą, z powiadomieniami bezprzewodowymi, że nawoływał tak głośno, dźwięk został zauważony na drugim końcu brzegu
30:2130 minut, 21 sekundBywały dni, kiedy wrócił tak, że ledwie stanęli na czele, ale i tak się śmiał
30:3030 minut, 30 sekundMówi, że jeśli człowiek ma dobry głos i szybkie nogi, to przeżyje wszystko.Cihan słuchał z uwagim
30:4130 minut, 41 sekund– Właśnie dostałem swoją komórkę?.Hancer zaśmiała się miękkie.– Właśnie wtedy. Ona przyszła na plażę z zestawami
30:5330 minut, 53 sekundyPrawdopodobnie przez pół godziny, że działa tylko po to, aby wydostać się z koła ich koca
31:0231 minut, 2 sekundyA kiedy w końcu do niej podszedł, zamiast powiedzieć coś mądrego, pytanie, czy chce herbaty na kredyt
31:1231 minut, 12 sekundCihan roześmiał się.– Na kredyt?.– Tak. jej powiedziała, że ​​skoro jest taka piękna, to może nastąpić później, byle tylko, że jutro też przyjdzie
31:2631 minut, 26 sekund– Przyszłam?. – Przyszła. Ale nie po herbacie. Przyszła sprawdzić, czy imię bezczelny chłopak naprawdę tam będzie
31:3731 minut, 37 sekundCihan pokręcił głową z rozbawieniem i szacunkiem.– Twój brat miał dziewczynę.– Miał tupet
31:4631 minut, 46 sekund– Czasami to prawie to samo. – A czasami jest pierwszym początkiem drugiego – wymaganea z uśmiechem
31:5531 minut, 55 sekundPrzez moment oboje milczeli, ale wspomnienie Cemila nie zburzyło nastroju. Wręcz ręczny – wplotło, które znajduje się w czymś ciepłym, naturalnym, zwyczajnym
32:0832 minuty, 8 sekundCihan pośrednio się wydarzył, że Hancer opowiada mu o swojej przeszłości nie z bundem, lecz z uśmiechem
32:1732 minuty, 17 sekund– Podoba mi się ta historia – powiedział. – Dwa brat potrafił nie tylko pracować, ale też uderzał o, co mu się spodobało
32:2832 minuty, 28 sekund– Cemil zawsze taki był. Uparty, ewentualnie, ewentualnie nieznośny… ale serce miało dobre.– To po nim odziedziczyłeś dziesięć upór?
32:4032 minuty, 40 sekundHancer wyeliminowany na niego z udawaną powagą. – Nie wiem, o czymmàwisz. – Oczywiście
32:4932 minuty, 49 sekund– Cihan skinął głową, jakby przyjmował tę odpowiedź z najwyższą powagą. – Jesteś najspokojniejszą i najbliższą kobietą, jaką znam
33:0233 minuty, 2 sekundy– Drwisz ze mnie?.– Tylko wskaźnik.– To znaczy, że jesteś w dobrym nastroju.– Jestem w najlepszym od dawna
33:1333 minuty, 13 sekundSprzedawca wrócił z dwiema parującymi porcjami. Podał je ostrożnie, najpierw Cihanowi, potem Hancer
33:2333 minuty, 23 sekundy– Proszę bardzo. Gdyby wszyscy zakochani jedli z takim spokojem jak państwo, świat byłby lepszy
33:3233 minuty, 32 sekundyCihan zapłacił, dając więcej, niż następująca cena. Sprzedawca protestował, ale Cihan tylko skinął głową
33:4433 minuty, 44 sekundy– Za herbatę sprzedaną lat, której nie piłem – powiedział, zerkając na Hancer.Sprzedawca nic z tego nie zrozumiały, ale wyjściowy się szeroko, dostępny im dobry wieczór i odszedł, podłączony na główny w noc:
34:0134 minuty, 1 sekunda– Gorący pilaw! Wieczorny pilaw!.Przez chwilę Hancer trzyma swoją część w dłoniach, jakby sama jej obecność była czymś zabawnym i fizycznym
34:1534 minuty, 15 sekundCihan zerwał wieczko ze swoich opakowań, a para uniosła się ku górze. – No dobrze – powiedział
34:2434 minuty, 24 sekundy– Jedz. – Zaraz. – Zaraz wystygnie. – Nie ucieknie. – Smak ucieknie. – A ty skąd wiesz? Jesteś ekspertem od nocnego pilawu?
34:3734 minuty, 37 sekund– W wielu ukrytych talentach.Hancer znajdujący się w twoich opakowaniach, ale nie zaczął być przechowywany
34:4634 minuty, 46 sekundCihan poznał jej przez kilka sekund, po czym westchnął z udawaną rezygnacją
34:5434 minuty, 54 sekundy– rezygnacja, że ​​nie ma wyjścia. Trzeba ci pomóc. – Cihan….Ale on już jest jej opakowanie, uderzona mała łyżeczka, nabrała część pilawu i wyciągnęła rękę w jej stronę
35:0935 minut, 9 sekundW jego spojrzeniu było tyle naturalności, jakby karmienie na nocnej ławce było najoczywistszą rzeczą pod słońcem
35:1935 minut, 19 sekund– Otwórz usta – powiedział z rozbawioną powagą.Hancer patrzyła na niego oszołomiona i rozczulona jednocześnie
35:2935 minut, 29 sekund– Tymàwisz to serio? – Całkowicie. Jedzenie stygnie, a ja nie lubię marnotrawstwa
35:3835 minut, 38 sekund– Jesteś niemożliwy. – To komplement? – Jeszcze nie wiem.Mimo to pochyliła się lekko i spróbowała
35:4835 minut, 48 sekundSmak był prosty, zaskakująco dobry. Na jej natychmiast pojawia się pytanie
35:5835 minut, 58 sekund– To jest… niesamowite. Cihan unieważniony triumfalnie. – Mówiłem. – Naprawdę takie dobre rzeczy można znaleźć tylko na ulicy?
36:1036 minut, 10 sekund– Takiego smaku nie można podać w restauracjach – wyłącznie. – Tam wszystko jest idealne
36:1936 minut, 19 sekundA tutaj jest prawdziwy.Hancer patrzył na niego przez chwilę w milczeniu. Pomyślała, że ​​cwi nie tylko o jedzenie
36:2936 minut, 29 sekundMoże właśnie dlatego, że tak został wysłany do jego życia – bo był dla niego naprawdę w świecie zbyt dokładnym, pochodzącym z pozorów
36:4036 minut, 40 sekund– Daj jeszcze – powiedział cicho.Uśmiechnął się i ponownie nabrał łyżeczkę. Tym razem jadła bez protestu, a on karmił ją z cierpliwą odpowiedzią, której sam w sobie kiedyś przez nie podejrzewał
36:5536 minut, 55 sekundKiedy zjadła kilka kęsów, wyciągnęła do niego rękę. – Teraz ja. – Nie trzeba. – Trzeba
37:0437 minut, 4 sekundyNie lubię długów.– To rodzinny po Cemilu?.– Bardzo możliwe.Zabrał mu łyżeczkę, nabrał część z jego opakowań i uniósł do jego ust
37:1737 minut, 17 sekundCihan wydostaje się na nią z miejsca pomiędzy rozbawieniem a wzruszeniem, po czym bez słowa wypływa dziesięć gestów
37:2637 minut, 26 sekundHancer obserwowała go z uwagą. – I jak? – pytanie. – Jeszcze lepsze, kiedy ty karmisz
37:3537 minut, 35 sekund– Kłamiesz. – Ani trochę. – To niemożliwe, żeby pilaw aż tak się różnił. – Nie pilaw się różni
37:4537 minut, 45 sekundZamilkła na moment, chwytac, jak rumieniec rozlewa się po jej twarzy. Następnie została podana i ponownie nałożona na łyżeczkę
37:5637 minut, 56 sekundJedli powoli, na zmianę, śmiejąc się cicho z własnych zwyczajności. W tej scenie było coś niemal dziecięco czystego: wszelkie wielkie słowa, wszelkie uwagi, wszelkie uwagi
38:1138 minut, 11 sekundTylko noc, ławka, miasto w oddzielonych i dwóch ludzi, którzy odłączyli wszystkich burzy, która znalazła smak prostego spokoju
38:2138 minut, 21 sekundPo pewnym czasie Hancer odłożyła pustą już łyżeczkę i oparła się na następną, aby ogrzać miejsce
38:3038 minut, 30 sekund– Wiesz, czy jesteś najdziwniejsze? – pytaniea. – Co? – Że właśnie dziesięć chwil zapamiętałem najmocniej
38:4038 minut, 40 sekundNie sprzedaż pełna ludzi. Nie spojrzenia. Nie wszystkie wielkie słowa. Tylko Wielkie. Ciebie tutaj
38:4938 minut, 49 sekundDziesięć pilawów. Tę noc.Cihan się ku niej powoli. – Bo wielkie rzeczy nie zawsze nastąpi w sercu nastąpi – powiedział
39:0039 minut– Czasami brakuje tego. Te, przy których człowiek używa się bać.Spojrzała mu w oczy
39:0939 minut, 9 sekundTym razem nie było w już istniejącym zagrożeniu z początku wieczoru. była miękkość, zaufanie i jakaś nowa odwaga
39:1939 minut, 19 sekund– W takim razie chcę zapamiętać ich jak najczęściej. – Jakich?. – Takich chwil. Kiedy nic nie trzeba udawać
39:2939 minut, 29 sekundCihan ujął jej dłoń i rozłożył swoje miejsce z jej następcą. – Będziesz je mieć – powiedział cicho
39:3839 minut, 38 sekund– Nie obiecuję ci życia bez bundu, bo nie mam prawa kłamać. Nie obiecuję, że świat nagle stanie się wyzwaniem
39:4839 minut, 48 sekundAle obiecuję ci jedno: przy mnie nie będziesz już sama wobec tego, co nadejdzie.W oczach Hancer pojawi się, gdy pojawi się blask wilgoci
39:5939 minut, 59 sekund– Ty naprawdę nie wiesz, co te słowa dla mnie znaczą. – Wiem więcej, niż myślisz. – Nie
40:0840 minut, 8 sekund– Pokręciła głową. – Gdybyś wiedział, byłbyś jeszcze ostrożny. – A może właśnie dlatego cówię je bez wahania
40:1840 minut, 18 sekundPrzesun?
40:2940 minut, 29 sekundTy jesteś pierwszą osobą, przy której chcesz tylko, co prawdziwe. Nawet jeśli nie potrafisz tego powiedzieć
40:4040 minut, 40 sekund– A ja przez całe życie istnienia rzeczy, które mogą mnie uciszyć. Ty jesteś pierwszą osobą, przy której moje milczenie nie boli
40:5140 minut, 51 sekundTe słowa zawisły między nimi jak najdelikatniejsza klasa. Cihan po prostu się i czoło o jej czoło
41:0141 minut, 1 sekundaPrzymknęły oczy, jakby świat poza tą zasadą, naprawdę przestał istnieć
41:1041 minut, 10 sekundWiatr poruszyłmi nad ich głowami. Gdzieś daleko przejechał samochód. Na wodzie zadrżała smuga światła
41:2041 minut, 20 sekund– Zimno ci? – Chwila po chwili. – Trochę.Zdjął marynarkę i bez słowa okrył jej miejsce
41:2941 minut, 29 sekundHancer chciał zaprotestować, ale wzrok, który miał uciszył, był oznaczany od każdego ruchu
41:3941 minut, 39 sekund– Tobie będzie zimno. – Nie będzie. A nawet jeśli, to i tak mniej niż ty bez tego
41:4841 minut, 48 sekund– Zawsze masz ostatnie słowo? – Tylko wtedy, kiedy chodzi o ciebie.Uśmiechnęła się i trzymała marynarkę na swoich ramionach
41:5941 minut, 59 sekundPachniała nim. Ciepłem jego skórę, nocą i coś jeszcze, co nagle wydało jej się bardziej rodzinnym niż miejsce, w którym mieszkała wcześniej
42:1242 minuty, 12 sekundZnów oparła się o jego ramię. Na policzek na jej włosach. Nie słychać już tego
42:2242 minuty, 22 sekundyCzas, który przez całe dni bywał dla nich przeciwnikiem, tutaj jakby zwolniony i siedział obok nich w ciszy
42:3142 minuty, 31 sekund– Cihan? – odbywa się po urlopie chwili.– Hm?. – Gdybyś mógł skorzystać z jednej chwili z dnia, który należy do Ciebie?
42:4342 minuty, 43 sekundyNie przeszedł od razu. Pomyślał chwilę, po czym lekko się odepchnie, aby uderzyć ją w twarz
42:5242 minuty, 52 sekundy– Tę – powiedział. – Tę? Nie moment, kiedy wszyscy patrzą? Kiedy wszystko się udało?
43:0143 minuty, 1 sekunda– Nie. Tę. Bo tamten wieczór do świata. A ta noc należy do nas.Hancer czuć, jak serce naciska się z istotnego
43:1343 minuty, 13 sekund– Ty? – zajęcia.– Ja też wykorzystałam tę chwilę. – Uśmiechnęła się delikatna. – Bo pierwszy raz nie boję się, że szczęście się skończy
43:2643 minuty, 26 sekundCihan pocałował ją w skroń. – Nie kończmy tej chwili zbyt szybko.I nie kończy się
43:3543 minuty, 35 sekundSiedzieli jeszcze długo, w ciszy przerywanej tylko drobne cząstki, śmiechem, wspomnienie pilaw, Cemila, znane lęków, które tej nocy są drobne, małe
43:4943 minuty, 49 sekundNad nimi kołasały gałęzie drzew, przed nimi migotała woda, a za główne siły, główne miasta, które po raz pierwszy nie były główne nad nimi władze
44:0244 minuty, 2 sekundyTamtej nocy nie potrzebowali niczego więcej. Nie pałacu, nie dotyczy, nie potężnych potężnych pod błyskiem fleszy
44:1444 minuty, 14 sekundPochodzi z ławki, zwyczajne jedzenie, ciepło jednego z punktów końcowych, że wśród wszystkich dróg, które są charakterystyczne dla ich rozłączonych, wybrali się ostatecznie za kryteria
44:2744 minuty, 27 sekundA noc, cicha i łagodna, otulała ich jak sekret, którego świat jeszcze nie zdążył zepsuć

Related Posts

Tragedia podczas Mistrzostw Polski. Zderzyły się dwa skutery wodne. Nie żyje 18-latek

Tragiczne wieści przekazała Komenda Miejska Policji w Płocku. – Dziś przed godz. 14:00, podczas Pierwszej Rundy Mistrzostw Polski Skuterów Wodnych odbywających się na Wiśle w Płocku, doszło…

Panna młoda” odc.: Beyza błaga o pomoc, ale Mukadder pozostaje bezlitosna!

Duszne powietrze policyjnego aresztu, chłód metalowych krat i tykanie zegara odliczającego czas do katastrofy — właśnie w takiej pułapce znaleźli się Nusret i Bejza. Nusret próbował zachować…

„Panna młoda” odc.: Cihan chce rozwodu z Beyzą! Błaga Hançer o jeszcze jedną szansę!

Miłość zamienia się w obsesję, tajemnice wychodzą na jaw, a jedno kłamstwo może zniszczyć życie wszystkich bohaterów. Hanse odkrywa prawdę o domu, w którym pracuje, a Chihan…

Panna młoda odc. 94: Hancer odkrywa prawdę! „To ja jestem tą kobietą!”

„Panna młoda” Odc. 94 – streszczenie Mukadder ostro gani Meliha za to, że bez jej wiedzy i zgody namówił Sinem do jazdy samochodem i zapowiada jego zwolnienie….

Panna młoda” odc.: Fałszywe łzy Beyzy

Cian znajduje się w stanie krytycznym, zawieszony między życiem a śmiercią na oddziale intensywnej terapii. Każdy jego oddech zależy od maszyn, a każdy sygnał aparatury przypomina rodzinie,…

Yasemin odkryła kłamstwo Beyzy… i zapłaciła najwyższą cenę! | „Panna Młoda”

Jasemin zauważa, że coś się nie zgadza. Analizuje wyniki badań Bey z początku ciąży i porównuje je z obecnymi rezultatami. Szybko dochodzi do wniosku, że różnice są…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *