Panna młoda Odc. Cihan wybiera Hançer! Beyza i Yonca knują, jak zniszczyć Hançer jej własną bronią

Desperacja Beyzy: Lodowaty cios Cihana i bezlitosna gra o jego serce!.Wyobraźcie sobie chłodne mury luksusowej rezydencji, które aż dławią się od niewypowiedzianych tajemnic, intrygi i toksycznej zazdrości
0:2828 sekundWkrocz do świata, w którym jest jedno słowo, które może zrujnować misterne plany, a zraniona duma staje się najgroźniejszym doradcą
0:4040 sekundOto Beyza – elegancka, dumna, ale zżerana przez niepokój i obsesję. Jej serce bije szybko na sam widok czarnego mercedesa podjeżdżającego pod posiadłość
0:5454 sekundyZ każdym kolejnym spojrzeniem w lustro wiary, że uda się ją ocenić na siebie uwagi
1:021 minuta, 2 sekundyJednak Cihan, władczy i nieznoszący sprzeciwu, ma całkowicie inne plany. W jadalni, na zdumionej służbie i zszokowanej rodziny, zadaje jej lodowaty cios
1:161 minuta, 16 sekundBezlitośnie ucina jej zaloty i twardo ogłaszanie, że odtąd swoje wieczory i posiłki będą spędzać w starym domu – wyłącznie w przypadku Hançer
1:291 minuta, 29 sekundUpokorzona, odrzucona i zepchnięta na marginesy była żoną wpada w absolutną furię. Piekło nie jest gniewne, jak zraniona kobieta, a Beyza jest gotowa na wszystko, byle tylko rywalizować z rywalami
1:461 minuta, 46 sekundNa skraju załamania systemu szuka pomocy u twoich przebiegłych przyjaciół, Yoncy
1:551 minuta, 55 sekundRada, która usłyszała w odpowiedzi na swoje łzy, na zawsze zmieniła zasady gry: „Musisz pokonać ją samodzielnie”
2:062 minuty, 6 sekundDo czego posunie się zdesperowana Beyza, gdy w ruchu pójdzie najpotężniejszy, kobiecy arsenał uwodzenia? Czy mroczna intryga i urok udaje się odciągnąć Cihana od Hançer?
2:202 minuty, 20 sekundZanim jednak przejdziemy dalej, mam do mniejszego użycia! Jeśli będziesz na bieżąco Losy Beyzy, Cihana i Hançer, nie przegapisz żadnej akcji w tej pełnej wersji intrydze – pamiętaj o zasubskrybowaniu dziesięciu kanałów! Kliknij czerwony przycisk poniżej, zostaw łapkę w górę i uderz w dzwoneczek, abyśmy mogli odkryć kolejne sekrety tej rezydencji
2:492 minuty, 49 sekundTwoje wsparcie daje mi energię do snucia dla Was tych opowieści. Gotowi? Zaczynamy!
2:582 minuty, 58 sekundBeyza od czasu nie możea znaleźć sobie miejsca, ale tego wieczoru niepokój miał w sobie coś szczególnie drażniącego, natychmiast duszącego
3:113 minuty, 11 sekundLuksusowa sypialnia, która pierwotnie pochodziła z jej poczucia przewagi, bezpieczeństwa i przynależności, teraz pojawiła się zbyt duża, zbyt cicha i zbyt chłodna
3:253 minuty i 25 sekundKażdy połysk marmuru, każdy doskonały ułożony fałd zasłonowy, każdy złoty detal na toaletce przypomina jej nie o tym, posiadał, lecz o tym, zaczął trać
3:403 minuty i 40 sekundChodziła od ściany do sieci bezprzewodowej, jakby sam ruch cógł zagłuszyć myśli, które od wielu dni nie są uruchamiane jej bezpieczeństwa
3:523 minuty, 52 sekundyMiała na sobie niebieską bluzkę przewiązaną czarną, sprawdzoną, podkreślającą figurę, elegancką paski, ale nieprzesadzoną
4:044 minuty, 4 sekundyZatrzymywała się co chwilę przed lustrem, poprawiała włosy, wygładzała materiał na biodrach, dotykała ust, jakby była zależna, że ​​nadal ma nad sobą kontrolę
4:184 minuty, 18 sekundW rzeczywistości jednak kontrola wymykała jej z rąk. Zobacza to w swoich oczach
4:264 minuty, 26 sekundIstniej bardziej zmęczone niż zwykle, bardziej czujne, a przy tym rozżalone. W lustrze dostrzegała nie tylko własną twarz, ale także cień tych słów, które od rana brzmiały jej w głowie
4:414 minuty, 41 sekundPrzypomniała sobie głos kobiety, ostrożny, ale pełen wolności. Głos, który zakończy się spokojnie, a mimo to podsuwał obrazy nie do zniesienia
4:544 minuty, 54 sekundyGłos, który nie musiał niczego dopowiadać, bo Beyza sama dopowiada resztę. Hançer w starym domu
5:045 minut, 4 sekundyHançer, wokół którego zaczyna się cała uwaga. Hançer, do którego zanoszono posiłki
5:145 minut, 14 sekundHançer, o którymóino coraz częściej, coraz ciszej, z tym charakterystycznym elementem, który oznacza, że ​​wystąpienie wystąpienia jest chwilowe
5:275 minut, 27 sekundBeyza poznanawidziła do przyjaciela. Niepewność. Wyczekiwanie. Upokorzenie.Podeszła do okien i odsunęła firaną wcześniej
5:395 minut, 39 sekundNa zewnątrz panował wieczór. Rezydencja lśniła światłami, ogród tonął w półmroku, a czerń podjazdu przecinały refleksy lamp
5:515 minut, 51 sekundPrzez chwilę nic się nie pobiera. Następnie, jako odpowiedź na jej emisja, za bramą światła samochodu
6:026 minut i 2 sekundyCzarny Mercedes wtoczył się powoli na teren posiadłości, cichy, elegancki
6:116 minut, 11 sekundBeyza zamarła.Serce uderzao jej działanie. Nie była wyjątkowa, czy odczuwała ulgę, czy narastający strach
6:216 minut, 21 sekundOdetchnęła krótko, natychmiast boleśnie, i szepnęła do siebie, napiętej powagi:
6:306 minut i 30 sekund— Cihan gelmiş… Cihan przyjechał.Nie opisano tego, jak kobieta cieszyca się na powrót mężczyzny
6:406 minut i 40 sekundBardziej jak ktoś, kto widzi, że właśnie nadchodzi chwila prawdy. Chwila, której nic nie będzie już takie samo
6:516 minut, 51 sekundStał jeszcze przez moment przy oknie, wykrywając działanie ciemną ataku, potencjalnie może z jego ruchu wykryć intencje człowieka siedzącego za kierownicą
7:047 minut, 4 sekundyZawsze możliwe jest wejście do domu tak, że cała atmosfera zmienia się od jednego kroku
7:137 minut, 13 sekundBył człowiekiem, którego milczenie było większe niż cudze krzyki. dlatego Beyza nie bała się awantur
7:237 minut, 23 sekundyBała się jego chłodu. Bała się tego, że może już nie być wytłumaczenia swojej decyzji
7:327 minut, 32 sekundyW jadalni w tym samym czasie panował ruch, który pozornie przypominał każdy inny wieczór, lecz w rzeczywistości był gęsty od infekcji
7:447 minut, 44 sekundyPrzestronne działanie z wyłącznikiem stołem, połyskującą zastawą i wylotami końcowymi dostojnie jak zawsze, ale dostarczane są z wykrywalną pojedynczą
7:587 minut, 58 sekundFadime ustawiała na tacach kolejne miseczki i talerze, a młodsza dziewczyna pomaga jej przenosić pieczywo, zupę, gorące dania i dzbanki z herbatą
8:118 minut, 11 sekundJedzenia było dużo. Pewnie za dużo jak na kogoś, kto rzekomo nie miał apetytu
8:208 minut, 20 sekundMukadder poznała się temu z wyraźną dezaprobatą. Starsza kobieta przy stole wyprostowanym, w swojej fioletowej, wzorzystej koszuli, z ustami zaciśniętymi w linii podstawowej
8:358 minut i 35 sekundJej spojrzenie było ostre, pełne irytacji, a może nawet zazdrości, choć nigdy przez się do tego nieuszkodzonego
8:458 minut i 45 sekundW jej oczach cały porządek w domu zaczął się chwiać od chwili, gdy ta dziewczyna została zauważona w domu i gdy Cihan zaczął poświęcać jej tyle uwagi
8:588 minut, 58 sekund— Czy ona wyda obiad na wszystko sama? — rzuciła z pretensją, wskazując brodą na tace
9:079 minut, 7 sekund— Powiedzcie mi, po co tyle nosicie? Po tak? wyznaczanie i tak niczego nie tknie. Następnie dołącz do naczynia, które mogą być wyposażone w urządzenie, które może być używane do ściany
9:219 minut, 21 sekundFadime opuściła, ale nie przerwała pracy.— Pani Mukadder, kazano dokładnie — ostrożnie
9:329 minut, 32 sekundy— Wszystko ma być świeże.— Świeże? — prychnęła starsza kobieta. — Świeże dla kogo? Dla tej dziewczyny, która występuje smutną i odtrąca jedzenie, żeby wszyscy się nad nią litowali? W tym domu naprawdę wszyscy postradali rozum
9:519 minut, 51 sekundMłodsza wymiana, krótkie spojrzenie z Fadime. Obie dobrze wiedzieli, że przy Mukadder najlepiej cować jak najmniejsze
10:0210 minut i 2 sekundyW powietrzu wisiało coś poważnego, coś, co nakazało ostrożniej ustawić talerze i ciszej zamykać pokrywki
10:1210 minut, 12 sekundDalszy do jadalni wyszedł Cihan.Nie pod wyeliminowaniem, nie dotyczący tego. Już sama jego odłącza, że ​​rozmowy ucichły, a ruch jakby na moment zastygł
10:2810 minut i 28 sekundMiał na sobie ciemne ubranie, twarz zmęczoną, ale zdecydowaną, oczy skupione. Przez chwilę możesz skorzystać z tej akcji, a potem na Fadime
10:4210 minut, 42 sekundy— Nie każcie jej czekać — powiedział stanowczym, chłodnym tonem. — Zanieście to od razu, żeby zjeść nie wystygło
10:5310 minut, 53 sekundyMukadder przybyła do niego.— Cihan, synu, bo ona i tak tego nie zje — uciekła się z wymuszoną chorobą, która pulsowała złość
11:0711 minut i 7 sekund— Wysyłamy, wysyłamy, a potem wszystko wraca nietknięte. Do marnowania jedzenia. Marnowanie pracy
11:1711 minut, 17 sekundCihan wyszedł na nią bez skutków ubocznych.— powiedział, żeby nie kazać jej czekać
11:2611 minut i 26 sekundW jego głosie nie było miejsca na świecie. To najbardziej drażniło Mukadder
11:3511 minut i 35 sekundNie sprzeciwia się, nie krzyk, lecz ten lodowaty spokój, który zamyka wszelkie drzwi.W tej samej chwili do jadalni Beyza
11:4711 minut, 47 sekundZ zewnątrz, która jest trzymana, nawet troskliwą, ale w środku buzowała
11:5611 minut, 56 sekundZdążyła do włosów, wyprostować plecy i na twarz wyuczony wraz z kobiecości
12:0612 minut i 6 sekunddotyczy, że ​​nie może wejść do tego pomieszczenia z gniewem wypisanym na twarz
12:1412 minut i 14 sekundNie przy nim.— W takim razie tym razem, gdy jedzenie się nie zmarnuje — powiedział miękko, z lekkim uśmiechem, zerkając na Cihana
12:2612 minut i 26 sekund— Ja też mogę tam poczekać. Zjem z nią. Niech nie siedzi sama. Może zostać wdrożone w prosty sposób
12:3612 minut i 36 sekundSłowa były ukryte, ale ich sens aż na zbyt powszechny. Beyza nie zaproponowała pomocy Hançerowi
12:4612 minut i 46 sekundBeyza chciała wejścia tam, gdzie pewnego czasu nie było wstępu. Możliwe wystąpienie
12:5512 minut, 55 sekundMożliwe, że nastąpi Cihana, przez nią, przez jej troskę, jej klasę, jej miejsce
13:0513 minut, 5 sekundmieć. Lecz nie tak, jak tego chciała.— Nie trzeba — natychmiast.Uśmiech zadrżał jej na wyposażeniu
13:1613 minut, 16 sekund— Cihan, ja tylko pomyślałam….— Od teraz będzie inaczej — przerwał jej.W jadalni się się tak cicho, że słychać było brzęk delikatnego uderzenia tej o porcelanę
13:3113 minut, 31 sekundFadime i druga dziewczyna zamarły z opuszczonymi kobietami. Mukadder patrzył na na syna, na Beyzę
13:4113 minut, 41 sekundCihan być do służby:.— Powiedz siostrze Fadime, że od dziś będę jeść kolacje w starym domu
13:5113 minut, 51 sekundTe słowa spadły na konsekwencje jak kamień.Nie było w nich nic szkodliwego, ale zagrożenie dla otwartego ataku
14:0214 minut i 2 sekundyNie mówiłem o jednym wieczorze. Nie mówiłem o wyjątku. Nie zostawiaj miejsca na domysły
14:1114 minut, 11 sekundOd dziś. nieprzewidziane do spożycia w starym domu.Beyza uczucie, jak krew odpływa z twarzy
14:2114 minut, 21 sekundPrzez naprawdę wrażenie, że jej powietrze. zrozumieć, czy dobrze usłyszeć, ale nie być zagrożeniem dla pomyłek
14:3414 minut, 34 sekundyTo nie była jedyna decyzja o miejscu posiłku. To był komunikat. Wyboru. Granica, którą Cihan określił na oczach wszystkich
14:4614 minut, 46 sekund— Cihan… — zaczął, ale głos lekko się załamał.Spojrzał na nią krótko.— Taka jest moja decyzja
14:5714 minut, 57 sekundMukadder unosi się w gęście niedowierzania.— Synu, czy ty słyszysz, jak to brzmi? Cały dom będzie cować…
15:0815 minut, 8 sekund— Nie pracuję mnie, co będzie cówił dom — uciec zimno. — Interesuje mnie, żeby wszystko było przygotowane na czas
15:1915 minut, 19 sekundFadime skinęła głową, chociaż sama została uderzona. — Oczywiście, paniczu.Cihan się wydostał, pozostawiając po sobie ciszę cięższą niż przedtem
15:3415 minut, 34 sekundyNie ogląda się ani razu. Jego kroki rozbrzmiewały przez chwilę w korytarzach, a potem ucichły
15:4315 minut, 43 sekundyBeyza stałego nieruchomo. Czuła, że ​​jeśli jest to dowód opuści gardę, wybuchnie na oczach wszystkich
15:5315 minut, 53 sekundyUpokorzenie paliło ją od środka. Nie, że odrzucono jej istnienie, jeszcze raz do publicznego, przy służbie, przy Mukadder, przy tacach przygotowanych dla tamtejszych dziewczyn
16:1016 minut i 10 sekundSłowo „od dziś” dźwięczało jej w uszach jak wyrok.Mukadder pierwsze odzyskane mowę
16:1816 minut, 18 sekund— Widzicie? — syknęła do służby, chociaż naprawdęmàwiła bardziej do siebie niż do nich
16:2716 minut, 27 sekund— Widzicie, czego do wystąpienia? Jeden obcy cień w tym domu i już wszystko staje się na głowie
16:3616 minut, 36 sekundFadime nie pogrzeba. zadziałała tylko ostrożnie, wyłączając naczynia na tacy.Beyza zacisnęła miejsce na paskudną bluzki tak, że aż pobielały jej knykcie
16:5016 minut i 50 sekundNie można znieść tego, że wydzielanie mleka. Milczenie było negatywne od komentarzy. W milczeniu kryło się współczucie albo ciekawość, a ona nie chciała ani jednego, ani drugiego
17:0517 minut, 5 sekundOdprawa się spożycia i wyjścia z jadalni.Korytarz wydany jej się nieskończenia długiego
17:1417 minut, 14 sekundSzła szybko, niemal natychmiast potykając się o własne myśli. Jej obcasy stukały o posadzkę ostrym, poszarpanym rytmem
17:2417 minut, 24 sekundyDłonie drżały. przystanęła przy ścianie, już dalej nie doszło do uruchomienia
17:3317 minut, 33 sekundyPrzyłożyła rękę do głowic.— Ja tego nie wytrzymam… — wyszeptała. — Ja naprawdę zwariuję
17:4217 minut, 42 sekundyW tych słowach nie było przesady. Czuła, jak wszystko, co przez tyle czasu, aby ratować, rozsuwa się jak pół
17:5317 minut, 53 sekundybył jego żoną. To samo w sobie znaczenie, ale pierwotnie stosowane, że ich historia jest ważna, więcej niż wymagane jest zastosowanie obcej dziewczyny
18:0818 minut, 8 sekundWmawiała sobie, że uwolnienie nie może zostać tak łatwo przekreślone. Że Cihan, nawet jeśli chłodny, nawet jeśli odległy, nie pozwala, przez kogoś tak szybko uwzględnionego w jego codziennym miejscu
18:2518 minut i 25 sekundA jednak właśnie to się pobiera. Wieczorne. Kolacje. Dom. Intymność małych przyzwyczajeń
18:3518 minut i 35 sekundTo od nich posiadacze najwyższej zmiany.Wyjęła telefon i przez chwilę kontrolowaną na ekranie niewidzącym
18:4518 minut i 45 sekundPotem bez wahania przewodnia numer Yoncy.Po drugiej stronie miasta zupełnie inny rytm
18:5418 minut, 54 sekundyYonca sprawdzana jest w nowoczesnych kuchniach, pełnych gładkich powierzchniach, jasnym świetle i dobrych, dobrych opcjach
19:0519 minut, 5 sekundPoruszała się z tą siecią swobodną, ​​z zawsze przyjmowała cudze sekrety. Przez małego tygielka wsypywała kawę, mieszała się powoli, przez aromat wypełniał
19:2019 minut, 20 sekundNie zadziałało pośpiechu Beyzy. Nawet gdy jest dostępny, dramat w innym głosie, sama zdumiewająco opanowana
19:3119 minut, 31 sekundByć może dlatego Beyza do niej dzwoniła. Yonca wiedziała, że ​​tak, jak inni układają plan
19:4119 minut, 41 sekundTelefon komórkowy dokładnie, gdy Yonca przelewała kawę do filiżanki.— zadzwonił, że zadzwonił — zamiast powitania, odbierając połączenie
19:5519 minut, 55 sekund— Yonca… — głos Beyzy drżał od tłumionej wściekłości. — Ja już nie daję rady.Yonca siedzia przy blacie i uniosła filiżankę do ust
20:0820 minut i 8 sekund— Oddychaj. oddychaj. Czy stało się?. — Czy stało się? — Beyza natychmiast parsknęła histerycznym śmiechem
20:1920 minut, 19 sekund— Stało się, czego się bałam! Ten wąż… ta dziewczyna… ona już na dobre rozgościła się w rezydencji
20:2920 minut, 29 sekundA teraz Cihan… Cihan właśnie, że od dziś będzie jadł kolacje z nią. Z nią, wykorzystać? W gwiazdorskim domu!
20:4120 minut, 41 sekundYonca upiła łyk kawy i zamknęła oczy, jakby smak zainteresowania był bardziej niż uruchamiany po drugiej stronie
20:5120 minut, 51 sekundTo tylko jeszcze bardziej rozwścieczyło Beyzę.— Czy ty mnie słuchasz? — wyrzucił
20:5920 minut, 59 sekund— Mówię ci, że oni spędzają razem wieczory! Wieczorem, Yonca! Dzisiaj kolacja, jutro rozmowy, potem współczucie, potem bliskość… Nie, dokąd prowadzi?
21:1521 minut i 15 sekund— trzymane — trzymane spokojnie Yonca. — Właśnie dlatego cówię ci, daj się uspokoiła
21:2421 minut, 24 sekundyPanika nigdy jeszcze nikogo nieła.— Uspokoiła? — Beyza natychmiast krzyknęła. — Jak mam się spożywać? Jestem jego byłą żoną
21:3721 minut, 37 sekundBył. A on jest pod jednym dachem z tą dziewczyną, która została wymyślona, ​​jakby to było coś pierwotnego
21:4721 minut, 47 sekundGdyby ona miała prawo do jego czasu. Gdyby mogła usiąść na przeciw niemu do stołu
21:5621 minut, 56 sekundGdyby….Zamilkła, bo w gardle podlegać jej gula wściekłości. Po drugiej stronie słychać było cichy dźwięk charakterystycznej filiżanki
22:0822 minuty, 8 sekund— Powiedz mi dokładnie, co powiedział — poprosiła Yonca.Beyza zacisnęła powieki.— powiedziała służbie, aby nie nakazać jej czekać, żeby jedzenie nie wystygło
22:2222 minuty, 22 sekundyA kiedy chcesz… kiedy tylko powiedziałem, że ja też mogę tam przyjść, że zjem z nią, że może nie będzie podany sama… ujawniony na mnie, jakbym był nikim
22:3622 minuty, 36 sekundPowiedziałem: „Od teraz będzie inaczej. Powiedz siostrze Fadime, że będę jeść kolacje w starym domu”
22:4622 minuty, 46 sekundYonca milczała przez chwilę.— powiadomienie — w końcu.— Nie, ty nie jesteś zobowiązany! — wybuchła Beyza
22:5622 minuty, 56 sekund— Ja dysponuję przy wszystkich! Przy służbie! Przy Mukadderze! Jak ja mam po tym stanąć prosto? Jak mam patrzeć tym ludziom w oczy? Wszyscy już to wiedzą, że on wybiera ją
23:1223 minuty, 12 sekundWszyscy!.— W razie zagrożenia, nie życie — zagrożenie Yonca z lodowatą pływalnością
23:2123 minuty, 21 sekund— Dla ciebie to może drobne, dla mnie nie! — Beyza zaczęła chodzić po korytarzach jeszcze szybciej
23:3023 minuty, 30 sekund— Ty nie masz, jak to działa. To zawsze zaczyna się od drobnych. Od Troskiego. Od pytań, czy jadła
23:4123 minuty, 41 sekundOd tego, że ktoś nie chce, by jej jedzenie wystygło. A potem nagle się okazało, że w domu jest miejsce dla niej, nie dla mnie
23:5323 minuty, 53 sekundyYonca westchnęła cicho, ale nie z irytacji. Bardziej z osobowością, która już układa elementy
24:0424 minuty, 4 sekundy— Dobrze. Więc skoro zostało złożone, przestań domagać się i złożyć wniosek.Beyza zatrzymała się
24:1524 minuty, 15 sekund— Myśleć? O czym mam zastosowanie? Jestem gotowy do wszystkiego, aby tylko użyć tego śmiecia
24:2524 minuty, 25 sekundWszystko, słyszsz? Nie zniosę tego. Nie zniosę, że ona patrzy na niego swoimi niewinnymi oczami, a on zaczyna mięknąć
24:3724 minuty, 37 sekundNastępstwem tego może być ledwie widoczny, chłodny uśmiech.— rozwiązanie cwisz rozsądnie
24:4624 minuty, 46 sekund— Co?. — To, że jesteś gotowy do gotowania wszystkiego, znaczy, że ostatecznie powałeś sytuację
24:5624 minuty, 56 sekundTeraz pytanie brzmi nie: czy uderzasz, tylko: jak.Beyza przycisnęła telefon do ucha
25:0625 minut, 6 sekund— Nie, właśnie. Jak?.Yonca oparła się o blat, poruszyła wolnostojącą filiżanką, zainstalowaną ciemną pokrywą grzejną
25:1825 minut, 18 sekund— Jest to bardzo prosty sposób, aby pokonać.Przez moment Beyza nic nie powiedziała
25:2725 minut, 27 sekundW jej oddechu, który został wydany.— Jaki?.Yonca działania się szerzej, lecz w tym uśmiechu nie było ciepła
25:3825 minut, 38 sekund— Trzeba pokonać jej własną.Beyza zmarszczyła czoło.— Jej własna siła? O czym mówisz?
25:4925 minut, 49 sekund— Czy nie jesteś kobietą? — groba Yonca miękkie, prawie leniwie. — Tak jak ona uderzyła w Cihana, który został uderzony, ty dokładnie to samo
26:0226 minut, 2 sekundy— Nie rozumiem.— Naprawdę? — Yonca zaśmiała się cicho. — Beyzo, mężczyźni mogą cować o honorze, współczuciu
26:1426 minut, 14 sekundMożliwość nawet sami sobie wierzymy. Ale bardzo często nie dotyczy, gdzie kończy się odpowiedzialność, a początek fascynacji
26:2526 minut, 25 sekundTa dziewczyna nie zdobywa przewagi siły. Zdobywa ją ofiarą. Kruchość. spojrzeniem
26:3526 minut, 35 sekundTym, że wydaje się potrzebować opieki. Ty? Ty następnym razem, gdy jesteś żonaty, jest żona
26:4526 minut, 45 sekundTo nie działa. Te słowa zahartowane Beyzę bardziej, niż zgodziła się. — Więc mam więcej? Udawać? Błagać? Upokorzyć się przed nim?
26:5826 minut, 58 sekund— Nie odpowiedział — specyfika Yonca natychmiast. — Nigdy nie odpowiedziałem. Masz Reg od cośwrotnego
27:0827 minut, 8 sekundMasz pamiętać mu, kim jesteś. Masz być zranioną kobietą, która domaga się uwagi, a następnie staje się nią, którą trudno jest usunąć
27:2127 minut, 21 sekundBeyza oparła się o ścianę. Gniew mieszał się w niej z desperacją. — Już mnie ignorowano
27:3027 minut, 30 sekund— Bo mu to ułatwiasz — odcięła Yonca. — Jesteś przewidywalna. Wściekasz się, regularsz, regularsz zazdrość
27:4127 minut, 41 sekundTo wszystko sprawia, że ​​​​on zamyka się jeszcze bardziej. Jeśli chcesz zastosować preparat, albo pielęgnacyjny od niej, należy zmienić zasady gry
27:5427 minut, 54 sekundy— Jak?.Yonca cówiła teraz zależna, jak ktoś, kto przekazuje.— Po pierwsze, przestańóiwić o Hançer zciągnięty przy nim
28:0828 minut, 8 sekundAni słowa. Mężczyzna, który już czuje się wobec kobiety opiekuńczej, automatycznie zostaje po jej stronie, gdy zostanie zauważony, że jest atakowany
28:2128 minut, 21 sekundIm bardziej możesz ją nazwać śmieciem, tym bardziej będzie na nią broń. Po drugie, przestań się narzucać
28:3128 minut, 31 sekundNie prosiłbym, abyś mógł być przy stole. Spraw, aby zacząć zauważać nieobecność
28:4128 minut, 41 sekundPo trzecie… powiązane kobiecości.Beyza zamknęła oczy.—przewodnik ci cówić.— Oczywiście, że łatwo
28:5128 minut, 51 sekundBo ja patrzę z boku. Ty jesteś zbyt roztrzęsiona, aby zobaczyć prosto. Posłuchaj mnie
29:0029 minutCihan jest mężczyzną przyzwyczajonym do siły, godności, elegancji. Nie zbliżysz się do niego krzykiem
29:1029 minut, 10 sekundAle możesz podsumować wspomnienie. Atmosfera. Zapach. Pokój. Aby, istnieje możliwość wcześniejszego zalogowania
29:2029 minut, 20 sekundTo, mieć kojarzy z tobą.— Myślisz, że to wystarczy?.— Nie wiem, czy wystarczy — główka Yonca odpada
29:3129 minut, 31 sekund— Ale wiem, że jeśli nic nie zrobisz, przegrasz na pewno.Przez chwilę po obu stronach zapadła cisza
29:4129 minut, 41 sekundBeyza patrzyła przed sobą, ale widziała co innego: stary dom, światło lampy, Cihana siedzącego przy stole i Hançer naprzeciwko niego
29:5329 minut, 53 sekundyWyobraźnia była bezlitosna. Poczytaj, jak na pytanie, czy zjadła. Jak podsuwa jej chleb
30:0230 minut, 2 sekundyJak patrzeć na nią dłużej niż powinien. Jak między drugim słowem rodzi się coś, czego Beyza najbardziej bała: czułość
30:1430 minut, 14 sekund— Nie można na to pozwolić — cicho, ale z taką samą możliwością, składaną przysięgę
30:2330 minut, 23 sekundy— Właśnie — wydaa Yonca. — Więc nie pozwól.— A jeśli już jest za późno?.Yonca uniosła filiżankę po raz ostatni
30:3630 minut, 36 sekund— Dopóki nie dotyczy przed tobą wszystkich drzwi, nigdy nie jest za późno. Ale koniec: nie walczył z nią jak z rywalką, która cię uderzyła
30:4930 minut, 49 sekundWalcz z nią jak z kobietą, którą chcesz wymazać. Delikatnie. Sprytnie. Tak, żeby nawet nie doszłoa, kiedy chrząknięcie osunie się jej spod hotg
31:0231 minut, 2 sekundyBeyza milczała, chłonąc każde słowo. Czuła, że ​​w miejscu czystej furii zaczyna być coś innego
31:1231 minut, 12 sekundPlan. Niepełny, szkodliwy, ale powodowy pozór kontroli.— A jeśli nie spojrzy na mnie nawet wtedy? — Pytanie po chwili, ciszej niż wcześniej
31:2531 minut, 25 sekund— Spojrzy — następca Yonca z zagrożeniem, która graniczy z atakiem. — zawsze patrzą
31:3531 minut, 35 sekundTrzeba tylko wiedzieć, kiedy i jak kazać im patrzeć.Beyza odsunięty telefon od ucha i ujawnia się na jego ciemnej szybie korytarzowego okna
31:4831 minut, 48 sekundNadal był piękny. Nadal potrafi przyciągać wzrok. Problem polegał na tym, że Cihan nie był jak inni mężczyźni
32:0032 minutyDlatego tak trudno było usunąć go. A może właśnie dlatego było to dla niej tak ważne
32:0932 minuty, 9 sekund— Dobrze — powiedział w końcu. — Zrobię to.— Nie ców, że zrobisz — ją ją Yonca
32:1932 minuty, 19 sekund— Zrob. Przede wszystkim nie trać głowy. Hançer może być niewinnie, ale niewinne kobiety, które są najgroźniejsze, bo wszyscy za późno dostrzegają, ile już osiągnęły
32:3432 minuty, 34 sekundyBeyza czuća, jak ponownie uderzona zazdrość.— Nienawidzę jej.— Nienawiść została w później
32:4432 minuty, 44 sekundyTeraz następuje uroku.Po tych słowach Yonca ataku, tak spokojnie, niepodsuwany, jest kryty do ataku
32:5532 minuty, 55 sekundBeyza została sama w korytarzach. Przez chwilę tylko legalną, wsłuchując się w ciszę rezydencji
33:0433 minuty, 4 sekundyPotem powoli opuścił rękę z telefonem. Jej obecność była nierówna, ale w której pojawiło się coś nowego
33:1433 minuty, 14 sekundTo nie był spokój. To nie ulga byłaa. To była decyzja.Wróciła do własnej sypialni, którą należy podjąć wcześniej
33:2533 minuty, 25 sekundNie biegała już od ściany do ściany. Zamknęła się za sobą drzwiami i jeszcze raz stanęła przed lustrem
33:3433 minuty, 34 sekundyPrzyjrzała się sobie, tak jak ludzkie narzędzie przed walką. Dotknięta głową, zarzucona na kołnierz bluzki, uniesiona brodę
33:4633 minuty, 46 sekundPo chwili na jej pojawienie się uśmiech. Delikatny, ale pozbawiony ciepła.— Skoro tak ma być… — szepnęła do siebie odbicia
33:5833 minuty, 58 sekund— Aby zobaczyć, kto wytrzyma wytrzymało pod tym dachem.Po raz pierwszy tego wieczoru jej głos nie drżał
34:0834 minuty, 8 sekundZa oknami rezydencji noc gęstniała coraz bardziej. Gdzieś w oddalonym służbie rozprzestrzeniającym się tace, w starym domu dostarczającym, a Cihan, nieświadomy albo może aż nazbyt świadomie burzy, który wzniecił jedno powiadomienie, poszedł w stronę miejsca, które zostało wybrane na twoje wieczory
34:3034 minuty, 30 sekundTymczasem w sercu rezydencji rodzi się coś, co rzadko kończy się dobrze: urażona duma uzbrojona w planie
34:4034 minuty, 40 sekundBeyza już nie była tylko zazdrosna. Zazdrość pozostawiania do łez, scen i błędów
34:4934 minuty, 49 sekundTeraz zaczyna się przemiana w kogoś o wiele groźniejszego — w kobietę, która zdecydowała się nie cofać się ani o krok
34:5934 minuty, 59 sekundA kiedy taka kobieta czuje, że traci chrząknięcie, nie zatrzymuje się po, by opłakiwać stratę
35:0835 minut, 8 sekundZaczynając walczyć o, co uważa za swoje. Bez względu na cenę.I właśnie to było najniebezpieczniejsze
35:1835 minut, 18 sekundNie sam fakt, że Cihan planuje jeść kolacje w starym domu. Niewielka bliskość, która może rodzić się przy wspólnej stole
35:3035 minut, 30 sekundNajgroźniejsze było to, że od tej chwili każdej chwili, każdego spojrzenia, każde powiadomienie wypowiedziane między nim a Hançer przestawało być zwyczajnym momentem codziennym
35:4435 minut, 44 sekundyStawa?

Related Posts

Tragedia w Małopolsce.

Tragedia w Małopolsce.

facebook.com/podhaletoυ; caпva.com

Paппa młoda odc. Bezwzględпy krok Mυkadder: Haпçer wyciągпięta siłą z sypialпi Cihaпa!

Paппa młoda odc. Bezwzględпy krok Mυkadder: Haпçer wyciągпięta siłą z sypialпi Cihaпa!

Koпiec litości. Mυkader zmυsza zapłakaпą Haпser do пatychmiastowego opυszczeпia rezydeпcji. Wyobraźcie sobie ciche mυry lυksυsowej rezydeпcji, które пagle stają się пiemym świadkiem пajbardziej…

Paппa młoda odc. Nowa paпi domυ? Beyza rzυca wyzwaпie Siпem! Napięcie w rezydeпcji.

Paппa młoda odc. Nowa paпi domυ? Beyza rzυca wyzwaпie Siпem! Napięcie w rezydeпcji.

W przestroппej jadalпi połączoпej z saloпem rezydeпcji Develoglυ paпowała ta szczególпa cisza, która пigdy пie była prawdziwym spokojem. W tym domυ cisza zawsze miała drυgie dпo, będąc jedyпie krótkim…

Paппa młoda odc. Koпiec milczeпia! Haпçer otwarcie wypowiada wojпę Beyzie i Mυkadder!

Paппa młoda odc. Koпiec milczeпia! Haпçer otwarcie wypowiada wojпę Beyzie i Mυkadder!

Haпser w gпieździe żmi bezlitosпe starcie z bejzą i tajemпica, która wstrząśпie rezydeпcją. Na piętrze w zaciszυ dυszпej sypialпi bezsilпy Cicha toczy walkę z fizyczпym cierpieпiem. U…

„Paппa młoda” odc.: Koпiec maпipυlacji Beyzy? Eпgiп zdobywa materiał do testυ DNA!

„Paппa młoda” odc.: Koпiec maпipυlacji Beyzy? Eпgiп zdobywa materiał do testυ DNA!

Powiedzieliśmy jυż wszystko, co mieliśmy do powiedzeпia. Możesz to zbadać albo zamkпąć oczy. Jak chcesz. Chodźmy, Haпcer.

Tragedia w Małopolsce.

facebook.com/podhaletoυ; caпva.com 6-letпi Krzysztof Hładyszewski z Małopolski пie żyje. Wiadomość o пagłym odejściυ chłopca, który był pełпym pasji młodym sportowcem, wstrząsпęła lokalпą społeczпością. Zaledwie kilkaпaście dпi wcześпiej…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *