„Panna młoda” Odc. „Jestem tylko twoją kochanką!” – Hançer gorzko poniża samą siebie przed Cihanem

Witajcie z powrotem na kanały!.A teraz zasilajcie się, ponieważ to, co zobaczycie w 154
0:2020 sekundcałkowicie zniszczony piękny obraz Cihana i Hançer.Ich świat zależny w gruzach w zaledwie 9 minut! Za ciepły uśmiech i romantyczną kolację skupiającą się na przerażającej prawdzie: Cihan stał się chorym z obsesji człowieka
0:3838 sekundPotajemnie zainstalował ukryte kamery, poprzez instalację w każdym zakątku domu
0:4646 sekundOn call to „miłością”, ale dla Hançer to po prostu „więzienie”. A oto prawdziwy szok: Hançer, związek dumna żona, potencjalnie słowa tak gorzkie, że aż trudno w to uwierzyć
1:011 minuta, 1 sekundaNazywana przez siebie. kochanką iz rezygnacją propozycję wyjścia do sypialni, aby „spełnić swój” i go „zadowolić”
1:121 minuta, 12 sekundZ pozycjami upadła na samo dno upokorzenia.Co się stało, sprawy zaszły tak daleko? Jakie istotne elementy zamieniły ich miłość w piekło na ziemi? Zdrada, toksyczna kontrola i absolutna rozpacz
1:291 minuta, 29 sekundZanim przejdziemy na trzęsienie ziemi, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, kliknijcie przycisk subskrybuj i włączcie dzwoneczek zabezpieczający, aby nie doszło do wystąpienia wstrząsów, które streszczą z naszej ulubionej telenoweli!
1:461 minuta, 46 sekundCihan długo stał po drugiej stronie białych drzwi, zanim w końcu zapukał. Nie zadbano o to ani niecierpliwie
1:561 minuta, 56 sekundJego knykcie wyłącza się w drewnie, niemal natychmiastowo, natychmiast w ostatniej chwili, aby zapobiec losowi, przez wszystko, co można zastosować
2:072 minuty i 7 sekundWieczór był chłodny, a powietrze zawarte w sobie samym z minionym dnia, mieszane gniewu, niedopowiedzeń i tych wszystkich pytań, których od dawna nie umieli sobie z Hançer bezpiecznego bez ranienia się
2:222 minuty, 22 sekundyKiedy drzwi wreszcie się pojawią, przez chwilę naprawdę się stanie, że czas się zatrzymał
2:302 minuty i 30 sekundHançer stanęła w progu i po prostu patrzyła.Nie było w tym niebezpiecznym, którego się spodziewał
2:392 minuty, 39 sekundNie było śladu niedawnego płaczu, nie było ostrego błysku w oczach, tego uporu, którego zwyczajowa nazwa pochodzi przed nim, jak ostatnie zewnętrzne godności
2:512 minuty, 51 sekundTym razem jej twarz była spokojna. Za spokój. Miała w sobie miękkość, która bardziej niepokoiła niż krzyk
3:023 minuty, 2 sekundyCihan natomiast tak, jakby przyjechał tu nie do kobiety, którą kochał, lecz na przesłuchanie
3:113 minuty, 11 sekundMiał zaciśniętą szczękę, surowe spojrzenie i taki chłód w oczach innych, jaki pojawia się tylko wtedy, gdy człowiek jest wyzwalanym źródłem energii intencji temu światu, który i tak chce go osądzić
3:263 minuty, 26 sekundPraktyka
3:393 minuty, 39 sekundCihan śledzi jej twarz z odczytaniem, co się za nią kryje. Czy to była gra? Czy wybaczyć? Czy pulapka? Hançer and security tak, jakby nie wystąpił na mężczyznę, który ją tyle razy zaatakował, mimo to nie udało się go wykryć
4:004 minutyW jego końcu głos przeciął ciszę.— Hançer?.Nie powiedziałem nic więcej. Tylko jej imię
4:104 minuty, 10 sekundAle w tym jednym słowie było wszystko: niepewność, ostrzeżenie, tęsknota, ciężar i dziesięć niewypowiedzianych lęków, że za chwilę wydarzyło się coś, czego nie udało im się wywołać
4:244 minuty, 24 sekundyHançer rozprzestrzenia się cicho:.— Witaj.Powiedziała do dowolnego użycia, miękkiego, z taką zwyczajnością, że wydany się to nierealne
4:364 minuty, 36 sekundA następnie, nim otrzymasz albo powiadomienie o tym, co następuje, wyciągnij rękę i złap jego rękę
4:464 minuty, 46 sekundCihan drgnął.Ten dotyk nie był dostarczony. Nie był też czuły w sposób oczywisty. Został wydany
4:564 minuty, 56 sekundCelowy. Gdyby Hançer z góry zaplanowała tę chwilę i regularnie, że właśnie dziesięć jeden ruch wystarczy, by całkowicie wytrącić go z równowagi
5:085 minut, 8 sekundPatrzył na ich splecione elementy z takim zdumieniem, pozornie pierwszy raz od wielu dni, które są wykrywane przez coś żywego
5:185 minut i 18 sekund— Weszłeś? — Pytanie, później.Powinien był, co to wszystko znaczy
5:275 minut, 27 sekundPowinien być wyprowadzony z broni, po jej prosto w następstwie i, że nie ma następnego przedstawienia
5:375 minut, 37 sekundAle poszedł.Może dlatego, że już od progu wyczuł, że ten wieczór będzie miał w sobie coś niebezpiecznego
5:475 minut, 47 sekundA może dlatego, że rozum ostrazegał go przed koniecznością, serce od dawna przestało przy nim zastosowanie się rozsądnie
5:585 minut, 58 sekundW korytarzach paliło się ciepłe światło. Dom pachniał mydłem, przyprawami i czymś jeszcze — może różana woda, może świeżo zapalonymi świecami
6:106 minut i 10 sekundWszystko, co zostało utworzone, było zbyteczne, niedostępne. Hançer stanęła przed nim, delikatnie rozpięła mu płaszcz i zdjęła go z jego wolności z tak swobodą, jakby robiła to codziennie od lat
6:266 minut, 26 sekundCihan nie spuszczał z niej wzroku. — Jak minął ci dzień? — pytaniea, odwieszając płaszcz do szafy
6:356 minut i 35 sekund— Tęskniłeś za?.Znieruchomiał.To pytanie, wypowiedziane tonem niemalobliwem, zabrzmiało w jego uszach bardziej niepokojąco niż groźba
6:486 minut, 48 sekundHançer, która została zamknięta, nie bawiła się w taką kokieterię. Hançer, który został uznany, można było zobaczyć w oczach i jednym z wyróżników, które można uzyskać z każdej maski, ale nigdy nie igrała ze słowami w dziesięć sposobów
7:047 minut, 4 sekundy— Firma Robisz? — zakończenie w końcu.Ona wyszła lekko, oparła dłoń o framugę i posłała mu uśmiech, który nie dosięgnął oczu
7:167 minut i 16 sekund— Przygotowywałam niedopuszczalne. Chodź. Stół już czeka.Weszli do salonu, a Cihan od razu zrozumiał, że to nie była zwykła kolacja
7:287 minut, 28 sekundPokój tonął w miękkim blasku czerwonych świec. Na eleganckim krytym stole błyszczały kieliszki, połyskiwała zastawa, a między półmiskami z jedzeniem stałymi dekoracjami, które nadawały się całkowicie niemal teatralny charakter
7:467 minut, 46 sekundByły tam sarma, miseczki z gęstym jogurtem, oliwki, pieczywo, duszone warzywa, a nawet deser przygotowany z przesadną starannością
7:587 minut, 58 sekundWszystko to, co ewentualnie zostało dostarczone, o alternatywne, o pogodzeniu, o intymnym wieczorze dwojga ludzi, którzy po drugiej burzy ostatecznie odnaleźli drogę do siebie
8:118 minut, 11 sekundCihan zatrzymał się w progu.Na jego twarzy nie było zachwytu. Był szok. I coś jeszcze — chłodne, czujne niedowierzanie
8:228 minut, 22 sekundy— Jaki to ma sens? — Pytanie powolne.Hançer odsuwające się od niego i na niego tak, jakby naprawdę nie zrozumiałego jego pytań
8:338 minut, 33 sekundy— Czy w tym życiu jest coś zależnego niż miłość nas dwojga? — powiedział z dramatyczną miękkością
8:428 minut, 42 sekundyCihan roześmiał się krótko, lecz w tym śmiechu nie było ani odrobiny zabawnych.— Nie ukryłeś zbyt dobrze kamery — uciec chłodno
8:538 minut, 53 sekundy— Gdybym pojawił się, sam przez ich pojawienie się.Jej uśmiech nie zniknął od razu, ale przez natychmiastowy zadrżał
9:039 minut, 3 sekundyTo wystarczyło, by upewnić się, że dotarło.— Więc powiedziałeś — cicho.—, że coś tu się nie zgadza
9:159 minut i 15 sekundTy też.— A jednak przyszedłeś.— Przyszedłem, bo mnie spotkaś.— Nie. — Odwrócił się do niego po całym ciele
9:269 minut, 26 sekund— Przyszedłeś, bo chciałeś. Gdybyś naprawdę nie chciał mnie widzieć, nie stanąłbyś dzisiaj pod tymi drzwiami
9:369 minut i 36 sekundCihan zmrużył oczy.— Ryzykowałeś muij gniew dla tej inscenizacji?. — Ryzykowałem wszystko — koniecznościa
9:469 minut, 46 sekund— Twój gniew, twoje podejrzenie, zabawka pogardę. Ale chciałbym, żebyś był. Chociaż przez jeden wieczór
9:569 minut, 56 sekundGdybyś miał od razu zrozumieć, że to gra.On patrzył na nią długo. W jego spojrzeniu miesza się irytacja z czujnością
10:0710 minut i 7 sekundJuż teraz, że Hançer działa już wcześniej. Nie wiedział tylko, dla kogo. Dla ukrytej kamery? Dla niego? Dla samego siebie?
10:1910 minut, 19 sekundUsiedli przy stole.Przez chwilę słychać tylko cichy brzęk sztućców, trzask knotów świec i ich oddechy
10:2910 minut, 29 sekundHançer nalewała herbatę z opanowaniem, jakby ten wieczór był czymś oczywistym
10:3810 minut i 38 sekundCihan nie odrywał się od niej.— Musiałem być — powiedział po chwili. — Gdyby ci na tym, nastąpiło odejście z pustych przestrzeni, nie byłoby możliwe tego ode mnie wymagać
10:5210 minut, 52 sekundyOparła łokcie lekko o krześle.— Nie chcę, powiedziałaś wprost — wprost. — Chcę, żebyś był przede wszystkim
11:0311 minut i 3 sekundyPod moimi oczami. W uzasadnieniu mojego oddechu. Nie chcę już patrzeć na drzwi i zastanawiać się, czy weszliśmy, czy nie
11:1411 minut, 14 sekundNie chcę słuchać ciszy i pytać siebie, gdzie jesteś, z kim jesteś, co chronisz.Cihan odłożył widelec
11:2411 minut, 24 sekundy— Nie jestem twoim strażnikiem ani więźniem.— A ja nie jestem kamieniem — natychmiast
11:3311 minut i 33 sekundy— Nie jestem dostępny, kto może przywyknąć do pustki. Nie jestem kobietą, która potrafi udawać, że nic nie czuje
11:4411 minut, 44 sekundyPraktyka
11:5711 minut, 57 sekund— Ugasić tęsknotę.To na wstał pierwszy. Może dlatego, że to uwaga, która została poruszona, niż mogła zostać ujawniona
12:0812 minut i 8 sekundMoże dlatego, że nie można przerwać stosowania się do niej jako zabezpieczenia. A może dlatego, że od chwili, gdy stanął w progu, znaleziono jednego konkretnego odruchu w tym przed wystąpieniem
12:2312 minut, 23 sekundyCzegoś, co nie będzie dla kamery, dla świata, dla gry.Hançer także się pod przenosi.Stanęli naprzeciw siebie tak blisko, że światło świec drżało między nimi
12:3712 minut i 37 sekundPrzez chwilę nie dotykali się, ale cała przestrzeń wokół zdawała się naelektryzowana
12:4512 minut i 45 sekundCihan widział, jak poruszać się po jej gardle, gdy przełyka ślinę. The cień wahania w jej oczach, który pojawił się i zniknął tak szybko, że ktoś obcy w całości przez go nie dostrzegł
12:5912 minut, 59 sekund— Kocham cię tak bardzo — powiedział nagle, a jej głos tym razem zabrzmiał, nie jak kwestia wyuczona na potrzeby innego spojrzenia — że nie można cię zapomnieć
13:1313 minut, 13 sekundNie można z ciebie korzystać. Chyba. Wmawiałam sobie, że mogę żyć bez ciebie, że wystarczy serce i inne
13:2613 minut, 26 sekundAle to nie działa. Ta tęsknota… ona mnie dusi.Te słowa zatrzymały się na miejscu.Cihan przez tyle dni słucha od niej gniew, opór, ataka, bolesną dumę
13:4113 minut, 41 sekundTeraz pierwszy raz od dawna poznany bezbronność. Wybrałem, że dziesięć wieczorów ma w sobie fałsz, to właśnie dlatego, aby wyznać zaszkodzone go jeszcze głębiej
13:5413 minut, 54 sekundyBo nie był pewien, gdzie kończy się przedstawienie, a zaczęło się prawda.Powoli wyciągnął ręce i przyciągnął ją do siebie
14:0414 minut, 4 sekundyHançer oparła się czołowo o jego pierś, a potem objęła go mocno, natychmiast rozpaczliwie. Nie była to delikatność zakochanej kobiety z romantycznej opowieści
14:1714 minut, 17 sekundTo był uścisk człowieka, który od dawna walczył sam z własnym bundem. Cihan usunięcia oczy
14:2614 minut, 26 sekundJej zapach, ciepło jej ciała, sposób, w jaki wtulała się w nim mimo całej gniewu ostatnich dni — wszystko to, co nastąpiło z siłą, na którą nie był przygotowany
14:3914 minut, 39 sekundNa siebie się do jej ucha i powiedziałem szeptem:.— Wiedziałem, że mi zaufasz. Możemy na mnie, Hançer… razem wyjdziemy z tej burzy
14:5114 minut, 51 sekundPotrzebuję tylko trochę czasu. Dopóki jesteś przy mnie, pokonam wszystko. Wszystkie kłamstwa, wszystkie pułapki, wszystko, co było między nami
15:0515 minut, 5 sekundAle jeśli odejdziesz….Urwał.Bo właśnie w tej chwili, jak jej ciało sztywnieje
15:1415 minut, 14 sekundGdyby jego słowa nie ukoiły, lecz dotknięte rany, które nie wystąpiły
15:2315 minut, 23 sekundyCofnęła się lekko i uniosła się ponad świat. Na jej twarzy pojawia się dziesięć dziwnych, niemal natychmiastowych spokoju
15:3215 minut, 32 sekundy— Usiądźmy — powiedział. — Jedzenie stygnie.To było tak, że aż brutalne. Przed trzymaniem go w zasięgu, pozornie, że zniknie
15:4615 minut, 46 sekundTeraz od niego odprowadzono, jakby przypomniała sobie, że cały wieczór ma swój plan, którego nie może zakłócić nawet prawdziwe wzruszenie
15:5815 minut, 58 sekundCihan spojrzał na nią z rosnącym źródłem, ale wrócił na swoje miejsce. Hançer osadzony na przeciw, ponownie spokojny, ponownie uprzejma, ponownie zbyt doskonały w tej roli czułej gospodyni
16:1316 minut, 13 sekundPodała mu jedzenie. On zaczął jeść, chociaż tak naprawdę nie czuły smaku.— Nie jesteś głodny? — pytanie
16:2316 minut, 23 sekundy— Jestem dostępny.— To nie to samo.— Czasem tak — trzeba. — Czasami człowiek przez tyle dni połyka gniew i ciszę, że głód już nic dla niego nie znaczy
16:3616 minut, 36 sekundJej miejsce zacisnęło się na krawędzi talerza.— Nadal mi nie ufasz. — A ty nadal mi nie cówisz, po co to wszystko
16:4616 minut, 46 sekund— Może po prostu uzyskać, jeśli chcesz go zainstalować. Żebyśmy ponownie byli przy jednym stole. — Może — powtórz
16:5616 minut, 56 sekund— A może powiedziałaś, żeby ktoś to zrobił.Milczała.— Kto cię do tego zmusił? — pytanie ciszej
17:0617 minut, 6 sekundpojawiło się pytanie, które było zbyt niebezpieczne, przez nie wprost
17:1517 minut i 15 sekund— Nie zawsze trzeba być zmuszanym — powiedział po chwili. — Czasem wystarczy, że człowiek jest wyjaśniony, ponieważ nie ma już wyboru
17:2617 minut, 26 sekundTo jedno zdanie, że Cihan odłożył sztućce. Przyjrzał się jej źródło. Było w jakimś kruchym, ukrytym pod chłodnej uprzejmości
17:3917 minut, 39 sekundJeśli wystąpią zagrożenia z całych sił, a jednocześnie za każdym razem, gdy znikną, grożą jej, że rozpadnie się na części
17:5017 minut, 50 sekund— Hançer….— Zjem później — przerwała mu szybko. — Pokój tylko do łazienki.Wstał od stołu, który powstał
18:0018 minutDrzwi zamknęły się cicho. Cihan został sam wywołany czerwonymi świecami, parującymi półmisków i tej natychmiastowej duszącej intymności, która od początku nie dotarła do prawdy
18:1418 minut i 14 sekundW dystrybucji dostępnej nagle zbyt cicho. Powstaje własny oddech, szerest materiału koszuli przy każdym ruchu, a także coś jeszcze — mechaniczny szum, którego wcześniej nie wyłapał
18:2918 minut, 29 sekundPrzesuń do wnętrza pomieszczenia. Na półce, wśród książek. W łobuzie przy lampie
18:3818 minut, 38 sekundNad obrazem. Małe punkty. Obiektywnie. Świadkowie.Zacisnęli szczeliny.Nie wiedzieli, kto patrzy
18:4918 minut, 49 sekundWiedział tylko, że Hançer wie. I że mimo to trwa w tej grze dalej.Minęła minuta. Następnie druga
18:5918 minut, 59 sekundW końcu drzwi się pojawiają.Cihan odruchowo pod słońcem — i zamarł.Hançer rodzinny, ale nie była już tą samą kobietą, która kilka chwil wcześniej nalewała energię i podsuwała mu półmiski
19:1519 minut i 15 sekundMiała na sobie bordową koszulę nocną, zmysłową, miękko opływającą pływającą, z ciemną koronką przy dekolcie i opadach
19:2619 minut, 26 sekundNa nią narzucona była cienka, wzorzysta narzutka, która bardziej odsłaniała, niż zakrywała
19:3519 minut, 35 sekundJej włosy opadały luźno na plecy. Twarz miała spokojną — lecz nie ciepłą. Był w niej chłód, który kontrastował z całym zmysłowym obrazem jeszcze boleśniej
19:4819 minut, 48 sekundCihan powoli wstał od stołu.Nie z zachwytu. Ze wstrząsu.— Hançer… — wydobyło mu się z ust, ale nie dokończył
19:5919 minut, 59 sekundPodeszła kilka kroków bliżej, aż stanęła w świetle świec. Czerwień płomieni odbiła się na bordzie materiału, tworząc tę ​​scenę jeszcze bardziej niepokojącą
20:1220 minut i 12 sekundpotem na niego.— Zjadłeś? — podejrzanea niemal obojętnie.Wpatrywał się w nią tak, jakby nie zrozumiałe, co widziane
20:2420 minut, 24 sekundy— Masz problem? Wygadujesz firmę?
20:4220 minut, 42 sekundyNie cofnęła się ani o krok.— Robię to, co do mnie należy.— Przestań.— Dlaczego? — pytanie
20:5220 minut, 52 sekundy— Czy nie o to pozostał? Najpierw mężczyzna wraca do domu, siada do stołu, jest je ciepły posiłek, a potem wracają do domu
21:0321 minut, 3 sekundyCihan czułość, jak rośnie w nim wściekłość, ale nie ta ślepa, która każe krzyczeć. To był gniew dużo głębszy — gniew człowieka, który nagle widzi, że ktoś, kogo kocha, upokarza siebie po to, by go zranić
21:2021 minut, 20 sekund— Dość — powiedział twardo. — Proste.Ona jednak cówiła dalej, pozornie od dawna nosiła w każdym z tych słów i teraz mogła je wyrzucić
21:3321 minut, 33 sekundy— Nakarmiłam twój żołądek — powiedziała z gorzkim uśmiechem. — Teraz dostępne są dodatkowe potrzeby
21:4321 minut, 43 sekundyCzy nie tak to działa?.— Hançer!.— Co? Czy użyłam szczegółowych słów? — udźwignąć
21:5221 minut, 52 sekundy— Możemmàwić delikatnej? Może być bardziej czuły, bardziej wrażliwy, bardziej wrażliwy? Może wysłać i przekazać, że nic mnie nie wymaga, jestem uruchomiony tylko wtedy, kiedy można mnie ustawić tam, gdzie ktoś łatwo?
22:1322 minuty, 13 sekundCihan zrobił krok w jej stronę.— Niemàw tak.— A jak mammàwić? — Wyłącznik natychmiastowy, bezprzewodowy, który jest podłączony do gniazda zdumiewającego cicho
22:2522 minuty, 25 sekund— Jak mam dotrzeć do, kim jesteś przy sobie? Powiedz mi. Kobietą, której się ufa? Kobieta, której się wszystko wyjaśniło? Kobietą, którą się chronicznie przed błotem? Nie
22:4122 minuty, 41 sekundMam inne słowo.Patrzł na nią bez ruchu. Już, że coś się stanie, czego nie zatrzymasz
22:5022 minuty, 50 sekundHançer uniósł podbródek. W jej oczach lśniły łzy, ale nie późnieja im po kąpieli.— W końcu jestem kochanką, prawda?
23:0123 minuty, 1 sekundaTo zdanie nie padło jak krzyk. Padło jak policzek.Cihan znieruchomiał. Przez chwilę naprawdę nie udało się tchu
23:1223 minuty, 12 sekundJakby cała krew odpłynęła mu z twarzy, a światło świec nagle stało się zbyt ostre, zbyt jaskrawe, zbyt obnażające
23:2323 minuty, 23 sekundyPatrzył na nią, ale jednocześnie widział wszystko, co doprowadziło ich do tej chwili: każda niewyjaśniona nazwa, każdy raz, kiedy pokazał jej cierpliwie czekać, każdą noc, gdy milczał powiedzieć prawdę, każdy szept świata, który z ich miłości powiedział całą historię
23:4423 minuty, 44 sekundy— Nieważ się — powiedział chrapliwie. — Dlaczego? To słowo cię rani? — leczenia. — Mnie rani bardziej
23:5423 minuty, 54 sekundy— To nie jest prawda. — Prawda? — stosować bez cienia cieplnego. — Prawda od dawna nie ma tu miejsca
24:0424 minuty, 4 sekundySą tylko rolą. Ty grasz mężczyznę, który wszystko kontroluje. Ja gram kobieta, która jeszcze wierzy, że kontrola oznacza bezpieczeństwo
24:1624 minuty, 16 sekund— Nigdy cię tak nie było.— Ale udało ci się, przez innych mnie tak spotkało.To trafiło prosto w serce, bo było w tym coś, przed tym, co samo uciekło
24:2924 minuty, 29 sekundNie przekazał jej. Nie upokorzono świadomie. A jednak nie jest możliwe ochronić jej przed podejrzeniami, przed plotką, przed tym obrzydliwym językiem świata, który zawsze jest gotowy do przekazania zgodności, jeśli stoi obok mężczyzny zbyt silnego, zbyt zaawansowanego, zbyt zaawansowanego
24:5124 minuty, 51 sekund— Hançer… — spróbował raz jeszcze, tym razem ciszej. — Posłuchaj mnie.— Nie — natychmiast
25:0125 minut, 1 sekunda— Dziś to ty posłuchasz mnie. Wiesz, masz jakieś pytania? Nie to, że ludzie cówią. Nie to, że patrzą
25:1225 minut, 12 sekundNajgorsze jest to, że przez chwilę można się zastanowić, czy może mieć to uzasadnione
25:2025 minut, 20 sekundCzy może naprawdę być, kogo można przytrzymać, uuciszyć, ustawić w cieniu, a następnie umieścić po nim ponownie, kiedy będzie dostępny
25:3225 minut, 32 sekundyCzy może naprawdę moja miłość do ciebie, że jesteś kobietą bez twarzy.Cihan konsekwencje na sekundę, każde jej powiadomienie wbijało się pod skórę
25:4425 minut, 44 sekundy— Niemàw tak o sobie.— A jak mammàwić? — powtórza, ale tym razem już nie chłodno, tylko z narastającą rozpaczą
25:5525 minut, 55 sekund— Jak mam dać to, że cię cię nawet wtedy, kiedy cię nienawidzę? Jak mam wysłać do, że kiedy twój głos zostanie wysłany, wszystko, co we mnie drży, choć rozummàwi, że istnieje możliwość ucieczki? Jak mam nastąpić, że dzisiaj przygotowałam dziesięć krzeseł, zapaliłam te świece i czekałam na ciebie, choć w środku umierałam ze wstydu? Powiedz mi, Cihanie
26:2126 minut, 21 sekundJak to osiągnąć?.Nie został wydany od razu. Jego ciszy nie było chłodem. zostałam powołana
26:3126 minut, 31 sekundPodszedł jeszcze bliżej.— Nazwij do miłości — powiedział w końcu nisko, z trudem
26:3926 minut, 39 sekund— Nazwij do bolema. Nasij do burzy. Ale nie nazywaj siebie w ten sposób. Nigdy.Hançer odebrania, tak naprawdę te słowa były najważniejsze do zniesienia
26:5326 minut, 53 sekundyBo gdyby Cihan krzyknął, rozwiązaniem jest jej ucieczka w gniewie. Gdyby istniało twarde, mogłoby go nienawidzić bez wahania
27:0327 minut, 3 sekundyAle na nią spojrzał, jakby sam doprowadził do obciążenia tej chwili. — Nie zastosował — szepnęła
27:1227 minut, 12 sekund— Właśnie dlatego to powiedziałem. Bo chcę, żeby cię zabolało. otrzymasz, jeśli otrzymasz powiadomienie, jak ja się czuję, kiedy świat patrzy na mnie przez pryzmat twojego tajemniczego
27:2727 minut, 27 sekund— Myślę, że nie boli? — odezwał się ostro. — Myślisz, że nie czujesz tego każdego dnia? Że nie wiem, ile ci odebrałem samym mlekiem? Wiem
27:4027 minut, 40 sekundAle nie zrobiłem tego po to, by cię poniżyć.— Skutek jest ten sam.— Nie. — Pokręcił głową
27:5027 minut, 50 sekund— Intencja ma znaczenie.— Może dla ciebie.— Dla nas obojga.Jej usta zadrżały.— Nie ma już „nas” bez ran
28:0128 minut, 1 sekunda— Są rany, ale nadal jest „my”.— tego jesteś pewien?.Patrzyli na siebie w napiętej ciszy
28:1128 minut, 11 sekundCzerwone świece dopalały się powoli, a wosk spływał po ich bokach jak skrzepnięte krople krwi
28:2028 minut, 20 sekundRomantyczna kolacja, która została wywołana przez policję jako pojednania, teraz bardziej przypomniała miejsce zbrodni — zbrodnia popełniona na zaufaniu, na dumie, na niewinności uczuć
28:3528 minut, 35 sekundCihan cówił pierwszy.— Zrobiłaś to dla kamery?.Hançer zamknęła oczy. Tylko na chwilę
28:4528 minut, 45 sekund— Nie tylko.— Dla kogo więc?.— Dla siebie — pogrzeba. — Bo można uzyskać dostęp, jak daleko się po usunięciu, zanim całkowicie przestanę czuć wstyd
28:5928 minut, 59 sekundDla tych, którzy patrzą, bo chcą mnie zobaczyć, zobacz. Dla tych, którzy przyciągają cię zwycięskiego
29:0929 minut, 9 sekundI może trochę dla ciebie, jeśli zostanie znalezione, w co mnie zamieniono.— Nikt cię nie zamienił w nic — powiedział twardo
29:2029 minut, 20 sekund— Słyszyszu? W nic.— A jednak stoję przed tobą przebrana jak dowód rzeczowy.To zdanie ostateczne, że twarz Cihana stwardniała
29:3229 minut, 32 sekundy— Nie jesteś oddechowy. Nie jesteś także niezależny. Ani moim, ani niczyim. — Dlaczego cały czas doświadcza się używania?
29:4329 minut, 43 sekundyNie udało się zastosować od razu. Bo był zbyt złożony, przez złamanie prawdy w jednym zdaniu
29:5229 minut, 52 sekundyBo używają ich wszyscy: rodzina, intrygi, układy, lęki, pieniądze, duma, zazdrość, cudze spojrzenia
30:0330 minut, 3 sekundyUżywają ich nawet własnej miłości, która zamiast zapewniać schronienie, coraz częściej pojawia się w miejscu zamieszkania
30:1330 minut, 13 sekundHançer musiał krok w tył.— Powinieneś już iść.— Nie wyjdź tak.— A jak? — leczenia
30:2230 minut, 22 sekundy— uwagi, uwagi się rozpłakała? Musiałem rzucić ci się w trakcie i powiedziałem, że żałowałem? Abym ci uwierzyła tylko dlatego, że kiedy mnie dodasz, nadal słabną mnie?
30:3730 minut, 37 sekund— Chcę, żebyś przestała się karać moim kosztem. — A ty przestań ratować mnie za późno
30:4630 minut, 46 sekundTe słowa wypowiedziane między nimi jak wyrok. Cihan wpatrywał się w nią tak długo, aż w końcu coś w nim pękło
30:5630 minut, 56 sekundNie był na wybuch. Nie poddano. Nie niszczy się w krześle ani nie opuszcza się
31:0531 minut, 5 sekundTo było negatywne. Jego twarz, jeszcze chwila napięta, teraz legalnie nieruchoma
31:1431 minut, 14 sekundZraniona. Dotknięte żywego. W wyniku pożaru, ale nie następuje dziesięć zniszczenia
31:2331 minut, 23 sekundyTen, który rodzi się z bund tak silnego, że człowiek nie wie już, czy bardziej chce krzyczeć, czy milczeć
31:3231 minut, 32 sekundy— Myślisz, że jesteś dziś okrutny — powiedział bardzo cicho. — A tak naprawdę jesteś tylko zraniony
31:4131 minut, 41 sekundI właśnie dlatego każde twoje słowo dotarło prosto tam, gdzie najbardziej boli.Hançer przełknęła ślinę, lecz nie martwia
31:5231 minut, 52 sekundy— Ale posłuchaj mnie dobrze — dodaj. — Nigdy więcej nie nazwasz siebie moją kochanką w tym znaczeniu
32:0132 minuty, 1 sekundaNigdy. Bo nawet jeśli cały świat będzie porzucony w cię w błoto, ja na to nie pozzwolę
32:1032 minuty, 10 sekundJeśli tak, to możliwe, że doszło do wejścia, aby mnie zranić.Oczy Hançer zaszkliły się, jeśli nadal istnieje z łzami
32:2132 minuty, 21 sekund— Nie wolno, pozwolić mi pozwolić albo zabraniać. Potrzebuję prawdy.— Dostałeś ją, ujawnioną przez mimàwić
32:3232 minuty, 32 sekundy— Mówiłeś przez cały czas. Tylko nie to, co najważniejsze.— Bo przerwam cię ochronić
32:4132 minuty, 41 sekund— Ochronić? — W końcu zaśmiała się krótko, rozpaczliwie. — Wiesz, co robi człowiek, który naprawdę chroni? Stań obok
32:5332 minuty, 53 sekundyNie nadto. Obok. A ty stale stoisz przede wszystkim, jak mur i każesz mi wierzyć, że to dla mojego dobrego
33:0333 minuty, 3 sekundyJego elementy zacisnęły się tak mocno, że zbielały knykcie.— A ty dziś zamieniłeś nasz występ w wydarzeniu
33:1333 minuty, 13 sekund— Nie nasze — zachowane go. — Moje.W tym jednym słowem było całe jej osamotnienie
33:2133 minuty, 21 sekundWszystko, czego nie wykrzyczała wcześniej. Wszystkie chwile, w których kochała go tak bardzo, że czuła jest upokorzona własna bezsilność
33:3333 minuty, 33 sekundyCihan zrobił jeszcze jeden krok. Byli teraz tak blisko, że wystarczy ruch dłoni, by ponownie ją objąć
33:4333 minuty, 43 sekundyAle nie zrobił tego. Jest to możliwe, że tym razem dotyk nie leczyłby niczego. Może tylko pogłębił ranę
33:5333 minuty, 53 sekundy— powiedział na mnie — powiedział.Nie chciała, ale w końcu podarował.I wysłała na jego twarz coś, czego nie spodziewano się zobaczyć: nie tylko gniew
34:0634 minuty, 6 sekundNie tylko urażona dumę. Zobaczyła zranienie tak szczere, że na ułamek sekundy własnej wściekłości ją zawstydziła
34:1634 minuty, 16 sekundCihan istnieje tak, jakby to jedno zdanie — „jestem kochanką” — rozdarło mu coś w środku
34:2534 minuty, 25 sekundGdyby nie było możliwe, że właśnie ona, jedyna osoba, przy której zawarte jest prawdziwe, użyła przeciw niemu broni zbudowanej z cudzej pogardy
34:3834 minuty, 38 sekund— To właśnie o to jestem wściekły — powiedział przez zaciśnięte zęby. — Nie o grę
34:4634 minuty, 46 sekundNie o świece, nie o kamery, nie o dziesięć wieczorów. O to, że pozwoliłeś temu słowu wyjść między nas
34:5634 minuty, 56 sekundHançer nie wytrzymała. Odeszła twarz, a łza spłynęła jej po policzku.Ale Cihan już nie cofnął swoich słów
35:0635 minut, 6 sekund— Możesz mnie oskarżyć o milczenie. O błędów. O pychę. O to, że za długo kazałem ci czekać
35:1635 minut, 16 sekundSprawdzę, czy to możliwe. Ale jeśli jeszcze raz nazwasz siebie w ten sposób, potraktuję to jak policzek wymierzony nie tylko mnie, ale także temu, co między nami jeszcze żyje
35:2935 minut, 29 sekundHançer zamknął oczy. Oddychała nierówno, ciężko.W pomieszczeniu panowała cisza tak gęsta, że ​​az bolały od jej uszu
35:4035 minut, 40 sekundGdzieś poza kadrem tego wieczoru nadal istnieją kamery, ludzie, intrygi, świat. Ale w tej chwili liczą się tylko dwie osoby, które zostały wyeliminowane z niedopalonej kolacji, znalezione zbyt późno, prawd i bolu, które nie zostało już stworzone
35:5935 minut, 59 sekundCihan nie ruszał się z miejsca.Na jego twarz zastygł wyraz, który był jednocześnie raną i groźbą
36:0836 minut, 8 sekundW badaczy płonęła wściekłość, ale pod nią kryło się coś jeszcze bardziej przejmującego — głęboka, niemal bezbronna krzywda
36:1836 minut, 18 sekundTo zrozumiałe, że najważniejsze niebezpieczeństwo nie jest powiązane z zewnętrznym, nie z cudzych spisków ani podsłuchów, lecz z tego jednego momentu, w którym kobieta, która kochała ponad wszystko, zdecydowała zranić siebie, przez zranić jego
36:3636 minut, 36 sekundI właśnie na tej twarzy — zranionej, pobladłej ze wściekłości, napiętej odóilu, milczącej, a jednak krzyczącej bardziej niż wybuch wybuch — zatrzymał się przez całe dziesięć wieczorów

Related Posts

Tragedia podczas Mistrzostw Polski. Zderzyły się dwa skutery wodne. Nie żyje 18-latek

Tragiczne wieści przekazała Komenda Miejska Policji w Płocku. – Dziś przed godz. 14:00, podczas Pierwszej Rundy Mistrzostw Polski Skuterów Wodnych odbywających się na Wiśle w Płocku, doszło…

Panna młoda” odc.: Beyza błaga o pomoc, ale Mukadder pozostaje bezlitosna!

Duszne powietrze policyjnego aresztu, chłód metalowych krat i tykanie zegara odliczającego czas do katastrofy — właśnie w takiej pułapce znaleźli się Nusret i Bejza. Nusret próbował zachować…

„Panna młoda” odc.: Cihan chce rozwodu z Beyzą! Błaga Hançer o jeszcze jedną szansę!

Miłość zamienia się w obsesję, tajemnice wychodzą na jaw, a jedno kłamstwo może zniszczyć życie wszystkich bohaterów. Hanse odkrywa prawdę o domu, w którym pracuje, a Chihan…

Panna młoda odc. 94: Hancer odkrywa prawdę! „To ja jestem tą kobietą!”

„Panna młoda” Odc. 94 – streszczenie Mukadder ostro gani Meliha za to, że bez jej wiedzy i zgody namówił Sinem do jazdy samochodem i zapowiada jego zwolnienie….

Panna młoda” odc.: Fałszywe łzy Beyzy

Cian znajduje się w stanie krytycznym, zawieszony między życiem a śmiercią na oddziale intensywnej terapii. Każdy jego oddech zależy od maszyn, a każdy sygnał aparatury przypomina rodzinie,…

Yasemin odkryła kłamstwo Beyzy… i zapłaciła najwyższą cenę! | „Panna Młoda”

Jasemin zauważa, że coś się nie zgadza. Analizuje wyniki badań Bey z początku ciąży i porównuje je z obecnymi rezultatami. Szybko dochodzi do wniosku, że różnice są…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *