Spojrzała matce w twarz i wyznała… “Nie chcę operacji, wolę umrzeć”. Dramat w rodzinie Grzegorza Laty

“Masz raka” — to wyrok, którego nikt nie chciałby usłyszeć. Usłyszała go Weronika Lato, wnuczka legendy polskiej piłki, Grzegorza Laty. Tak zaczyna się poruszający dokument o najważniejszej walce w jej życiu. Film “Reborn on Water — The Second Life” to nie tylko zapis starcia ze złośliwym nowotworem kości, ale przede wszystkim historia niezwykłej osoby. I jej bliskich, którzy razem z nią przeszli przez to piekło.


Dokument ukazuje szczegóły skomplikowanego leczenia i operacji, a także traumatyczne momenty, z jakimi mierzyła się Weronika i jej najbliżsi. Były chwile zwątpienia i mnóstwo łez. Walka z tym rodzajem nowotworu to proces pełen niewiadomych. Nikt nie dawał dziewczynie gwarancji, że kiedykolwiek wróci do swojej wielkiej pasji — windsurfingu.

Koniec kariery stał się początkiem piekła. Szokujące wyznanie byłej gwiazdy

Chwile zwątpienia i bolesna prawda. Najgorszy dzień w życiu rodziny Weroniki Lato

— Myślałam, że naprawdę chcę umrzeć — wyznaje emocjonalnie bohaterka, wspominając najmroczniejszy moment swojego życia.

Gdy dotarło do niej, że być może już nigdy nie stanie na desce, doszło do dramatycznej sceny. Weronika spojrzała na mamę i oświadczyła: — Nie, nie będzie żadnej operacji. Wolę umrzeć, jeśli nie będę mogła znowu wygrywać w surfingu!
Monika Gardulska-Lato potwierdza, że był to najgorszy dzień dla całej rodziny. Usłyszeć takie słowa z ust własnego dziecka to potworny cios. — To było bardzo trudne — przyznaje matka Weroniki.
Wielki powrót wojowniczki

Ostatecznie Weronika przeszła skomplikowaną operację, która zakończyła się sukcesem. Był to jednak dopiero początek długiej i wyboistej drogi. Najbardziej przejmujące sceny w filmie dokumentują proces rekonwalescencji — ból trudny do opisania i kolejne wylewane łzy. Kamera towarzyszy dziewczynie, gdy po zabiegu stawia pierwsze, niepewne kroki, porusza się na wózku i od nowa uczy się podstawowych ruchów.

Weronika okazała się wielką wojowniczką. Choć choroba zmieniła w jej życiu niemal wszystko, nigdy się nie poddała. Jak sama mówi, nie pozwoliła, aby los ją złamał. Po wielu tygodniach morderczej pracy w końcu stało się to, co wydawało się niemożliwe — weszła do wody i wskoczyła na deskę.

Na koniec dokumentu padają przejmujące słowa. — Moje życie już nigdy nie będzie takie samo. Jestem teraz inaczej zbudowana, zarówno fizycznie jak i psychicznie. Ale w tej odmienności odkryłam coś nowego, coś silnego. Mam na imię Weronika i wróciłam. To nie jest powrót, to rozliczenie! — mówi bohaterka filmu.

Dla matki widok cierpiącej córki zawsze jest nie do zniesienia. Przekonały się o tym Weronika i jej mama, które wspólnie przeszły przez piekło choroby.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Related Posts

Do dramatycznych scen doszło we wrocławskim sklepie. 30-latek zaatakował sprzedawcę z Ukrainy, bo ten poprosił go, by nie pił piwa przed lokalem. Napastnik nie tylko groził mu…

To już pewne. W czwartkowy poranek Polsat oficjalnie ogłosił, że Krzysztof Kwiatkowski już tej jesieni zatańczy na parkiecie “Tańca z gwiazdami”. To popularny aktor telewizyjny i teatralny,…

W ostatnim czasie w programie “Kocham Cię, Polsko!” zaszły spore zmiany. Po zaledwie jednym sezonie z show pożegnał się Filip Gurłacz. Prowadząca Marzena Rogalska kilkukrotnie odnosiła się…

Deria uwięziona z rodzącą Jonką, a Bea rozpoczyna swój plan. Jonka niespodziewanie zaczyna rodzić w domu, z którego nie ma żadnej drogi ucieczki. Przerażona kobieta błaga Nuśreta…

Co się dzieje, synu? – pyta zatroskany mistrz. – Masz opuszczone ramiona. Co to za stan, w jakim się znajdujesz? – Mam na swoich ramionach taki ciężar,…

Wieczór, który miał być świętem piłkarskich emocji, zakończył się dramatem. Podczas wydarzenia z telebimem transmitującym mecze mistrzostw świata na Islands Brygge w Kopenhadze doszło do brutalnego aktu…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *