
Wszystko zaczęło się od zbrodni, która wydarzyła się w marcu 2023 r. Na podwórzu Domu Katolickiego przy ul. Kościelnej w Sosnowcu (woj. śląskie) zamordowany został 26-letni diakon Mateusz B. Sprawca był wyjątkowo brutalny. Zadał młodemu duchownemu kilkadziesiąt ciosów nożem i kilkukrotnie do niego strzelił. Tego samego dnia pod kołami pociągu zginął ks. Robert Sz. Śledczy ustalili, że targnął się na swoje życie po tym, jak zamordował młodszego kolegę. To był jednak dopiero początek szokującej historii.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Ks. Jacek K. skazany. Finał skandalu pedofilskiego w diecezji sosnowieckiej
Śledczy trafili w mieszkaniu księdza zabójcy na tajemniczy notes, który okazał się tykającą bombą. Ks. Robert Sz. zapisał w nim bowiem nazwiska duchownych, a obok nich adnotacje dotyczące skandali związanych z księżmi. W ten sposób trafili do parafii w Mostku pod Olkuszem (woj. małopolskie), do księdza Jacka K. Okazało się, że duchowny miał na swoim sumieniu wyjątkowo odrażające czyny.
Przez lata diecezja sosnowiecka roztaczała nad ks. Jackiem K. parasol ochronny. Przenoszony był z jednej parafii do drugiej, nigdzie nie zagrzał długo miejsca i wszędzie miał się dopuszczać skandali seksualnych. W październiku 2024 r. został zatrzymany. Usłyszał 10 zarzutów, z czego aż dziewięć było związanych z molestowaniem, gwałtami i współżyciem z dziewczynkami poniżej 15. roku życia.
65-latek skrzywdził siedem dziewczynek. Jedną ze swoich ofiar ks. Jacek K. przetrzymywał, szarpał i próbował zmusić ją do kontaktu seksualnego. Przerażona dziewczynka uciekła i zamknęła się w toalecie. W perfidny sposób wykorzystywał ufność i głęboką wiarę swoich ofiar. Szukał dziewczynek zagubionych, nieśmiałych, mających życiowe kłopoty. Pogardliwie nazywano księdza “Sisiorem”. Był znany z tego, że jako katecheta obmacywał w szkole uczennice. Po tym skandalu przeniesiono go tylko do innej parafii, bez żadnych konsekwencji. Dopiero notes ks. Roberta Sz. pozwolił postawić go przed sądem.
Miał wchodzić uczniom pod prysznic. Wstrząsające ustalenia z Sosnowca
W mieszkaniu ks. Jacka K. znaleziono mnóstwo gadżetów erotycznych i pornografii, również dziecięcej. 9 września 2026 r. ks. Jacek K. został skazany na 14 lat więzienia. Jego ofiary są dziś dorosłe, ale wciąż trudno im zapomnieć o tym, czego doświadczyły ze strony duchownego. Ksiądz będzie musiał zapłacić swoim ofiarom ponad 300 tys. zł zadośćuczynienia.
Dzięki sekretnemu notesowi ks. Roberta Sz. udało się zatrzymać dwóch kolejnych duchownych i jednego byłego księdza, mających na sumieniu przestępstwa seksualne na szkodę małoletnich. Sosnowiecka kuria i kościelna komisja wciąż badają sprawę.
Afera z proboszczem w Małopolsce. Parafia jak agencja towarzyska
Dzięki notatnikowi tragicznie zmarłego księdza, duchowny z Mostka został skazany.
Ks. Jacek K. skrzywdził siedem dziewczynek.
Notatnik ks. Roberta Sz. ujawnił skandale kościelne.