
Grażyna Marzec zaczynała karierę jeszcze pod koniec lat 60. Choć wróżono jej wówczas wielkie sukcesy, ostatecznie nie zdołała zyskać sławy, jaką już wtedy cieszył się jej ukochany. Niemal całą swoją energię skupiła na życiu rodzinnym i wychowywaniu córki. Rozpoznawalność i sympatię widzów zdobyła dopiero w latach 2000., za sprawą występów w popularnych polskich serialach. Widzowie kojarzą ją dziś z ról w takich hitach, jak: “M jak miłość”, “Plebania” i “Pierwsza miłość”.
Grażyna Marzec obchodzi dziś 80. urodziny. Ceniona aktorka, którą mogliśmy przed laty podziwiać m.in. w serialu “Samochodzik i templariusze”, od dekad spełnia się także jako żona i mama. Artystka idzie przez życie u boku Olgierda Łukaszewicza, gwiazdy kultowych polskich hitów – “Sól ziemi czarnej” (Gabriel Basista), “Noce i dnie” (Janusz Ostrzeński), czy “Seksmisja” (Albercik). Choć para tworzy dość zgrany związek, ich relacji nie ominęły burze. Aktorka nie kryje, że dała się zepchnąć mężowi w cień i mocno mu podporządkowała. W efekcie, nigdy nie zrobiła tak dużej kariery, jaką jej wróżono.
Jak dobrze znasz polskie seriale? Sprawdź swoją wiedzę! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem…
Aktorski duet
Urodzona 5 maja 1946 roku Grażyna Marzec jest absolwentką krakowskiej PWST. Już na początku studiów zakochała się z wzajemnością w koledze z roku – Olgierdzie Łukaszewiczu. Mimo że po odebraniu dyplomów rozpoczęli pracę w dwóch różnych miastach (on dostał posadę w zespole warszawskiego Teatru Dramatycznego, ona występowała na scenach łódzkiego Teatru Jaracza), pozostali parą, a w 1971 roku stanęli na ślubnym kobiercu. Choć mieli podobne zainteresowania, to właśnie kwestie zawodowe najbardziej ich różniły. Marzec wspominała przed laty, że mąż nigdy nie recenzował jej występów, ani nie dawał rad. Marzył o relacji, w której jego wybranka bardziej niż na pracy, skupiałaby się na rodzinie, mężu i dziecku. “Ma staroświeckie podejście do pozycji kobiety w domu, podziału na role męską i damską.” – mówiła w rozmowie z “Echem dnia”.
Pokonali chorobę
Aktorka przyjęła ten tradycyjny model, kiedy na świcie pojawiła się ich córka. Na kilka lat niemal zupełnie wycofała się z zawodu, nie chcąc generować konfliktów z mężem. Pragnęła także być jak najbliżej swojej pociechy, gdy okazało się, że dziewczynka jest bardzo chorowita. “Trzeba jej było poświęcać wiele czasu, a nie wyobrażałam sobie, żeby powierzać pieczę nad nią komuś obcemu.” – opowiadała. Mimo że poświęciła się dla rodziny, ukochany wciąż pozostawał bardzo zaborczą osobą. “Musi wiedzieć, dokąd wychodzę, kiedy wrócę, a gdy się spóźniam, wydzwania, gdzie tylko się da” – opowiadała “Nowinom 24”. Ich związek, na początku lat 2000., umocniła próba, jaką zesłał im los. Okazało się wówczas, że aktorka zachorowała na nowotwór. Jak przyznawała później w wywiadach, to właśnie dzięki wsparciu męża, odnalazła w sobie siłę, by walczyć z chorobą. Od tej pory pielęgnują swoje małżeństwo i doceniają każdą wspólną chwilę.
Grażyna Marzec po odzyskaniu sił zdołała wrócić także do pracy. Widzowie zapamiętali ją z ról w takich hitach, jak “M jak miłość” (Wanda Kalicka, ciotka Hanki), “Plebania” (Michalina), “Glina” (Irena Krauze), czy “Pierwsza miłość” (Leokadia).