19-letni Olek błagał o pomoc w karetce. Nie przeżył. Szpital reaguje po nagraniach

– To są wieloletni pracownicy, którzy nie od wczoraj wykonują ten zawód, dlatego trzeba poczekać na orzeczenia odpowiednich do tego organów – przekazała w rozmowie z “Uwagą” TVN Agata Kurkowska, dyrektor Regionalnego Szpitala Specjalistycznego w Grudziądzu. Zespołem, który przyjechał do rannego 19-latka, zawiadował lekarz Sławomir B.

Grudziądz, 4 stycznia 2024 r. Przy ul. Sienkiewicza patrol policji chciał zatrzymać dwóch nastolatków. Przechodzili w niedozwolonym miejscu. Jednego z nich zatrzymano po krótkim pościgu. Drugi, 19-letni Olek, próbował przeskoczyć przez płot przy pobliskim liceum. Nadział się udem na wieńczący ogrodzenie szpikulec. Obficie krwawił.

Nawet dla laika rana uda oznacza śmiertelne niebezpieczeństwo. Może dojść do wykrwawienia. Olek miał też problemy z oddychaniem. Kolor jego skóry był nienaturalnie blady. Trupio blady.

Pomocy jako pierwsi udzielili policjanci. Działali chaotycznie, co wynika z opublikowanych przez “Uwagę” TVN nagrań kamer nasobnych. Padały słowa o tym, by nastolatek “nie pajacował”. On najpewniej już wtedy się dusił.

Krwotok nie został zatamowany. Krew z rozerwanej tętnicy zaczęła wpływać do wnętrza organizmu Olka, a zmniejszenie krwawienia na zewnątrz policjanci błędnie uznali za rozwiązanie problemu. Na miejsce przyjechali kolejni policjanci, ale karetki wciąż brakowało

– podała “Uwaga” TVN.

Po kilkunastu minutach, bez pośpiechu i bez sygnałów, zjawiła się załoga karetki pogotowia. Skuty nastolatek musiał sam przejść do karetki.

To, co się działo w ambulansie, nie jest w żaden sposób wytłumaczalne. Medycy zamiast udzielenia pomocy 19-latkowi i natychmiastowego transportu do szpitala, naśmiewają się z niego, drwią i szarpią. Lekceważą nie tylko jego słowa, ale też i jego objawy.

Olek prosił o tlen. Mówił, że ciężko mu się oddycha. – Nie chcę do taty – przyznawał ostatkiem sił. Jego tata zmarł kilka lat wcześniej.

19-latek w stanie skrajnie ciężkim trafił do szpitala. Tam był reanimowany. Bezskutecznie. Przyczyną śmierci nastolatka była rana tętnicy udowej. Olek wykrwawił się.

Feralnego stycznia na czele zespołu ratowniczego stał lekarz Sławomir B. To właśnie on, zdaniem biegłych, nie podał nastolatkowi tlenu i nie zaordynował koniecznych preparatów krwiozastępczych. Mężczyzna ma niebawem stanąć przed sądem.

Sławomir B. nadal pracuje w pogotowiu. Przyjmuje pacjentów w grudziądzkiej przychodni. O sprawie nie chciał rozmawiać z reporterem “Uwagi” TVN.

To są wieloletni pracownicy, którzy nie od wczoraj wykonują ten zawód, dlatego trzeba poczekać na orzeczenia odpowiednich do tego organów

– przyznała w rozmowie z TVN Agata Kurkowska, dyrektor Regionalnego Szpitala Specjalistycznego w Grudziądzu.

Na pytanie reportera, czy chciałaby, by to jej dziecko było w ten sposób potraktowane, dyrektor placówki odpowiedziała wymijająco. Z możliwości zwolnienia dyscyplinarnego nie skorzystała. Do czasu.

Po emisji materiału w “Uwadze” TVN dyrekcja grudziądzkiego szpitala zmieniła zdanie. Wydano w tej sprawie oświadczenie.

Materiał przedstawia zdarzenie z udziałem pacjenta, funkcjonariuszy policji oraz personelu zespołu ratownictwa medycznego, którego dysponentem jest szpital. W ramach prowadzonych w szpitalu czynności wyjaśniających zabezpieczono nagrania z karetki, którą pacjent był transportowany do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego

– czytamy w komunikacie.

W materiale telewizyjnym przedstawiono m.in. fragmenty nagrań z kamer nasobnych funkcjonariuszy policji uczestniczących w interwencji, obejmujące również czas po przybyciu zespołu ratownictwa medycznego. Nagrania te nie znajdowały się wcześniej w dyspozycji szpitala. Po przeanalizowaniu zgromadzonych materiałów dyrekcja szpitala podjęła decyzję o natychmiastowym rozwiązaniu umów z personelem zespołu ratownictwa medycznego biorącym udział w wyżej wymienionym zdarzeniu. Jednocześnie informujemy, że decyzja ma charakter organizacyjny i dotyczy sposobu zachowania wobec pacjenta

– wyjaśnia dyrekcja grudziądzkiego szpitala.

Jak dodano, “szpital nie dokonuje ocen kwestii medycznych ani prawnych w tej sprawie” ani “nie jest stroną w postępowaniu prowadzonym przez prokuraturę”.

Related Posts

Panna młoda odc. 205: Cihan znajduje pudełko po biżuterii! Beyza blednie ze strachu!

„Panna młoda” Odc. 205 — streszczenieEngin siedział za biurkiem w swoim gabinecie. W dłoniach trzymał ramkę ze zdjęciem, na którym uśmiechał się obok siostry. Nie potrafił oderwać…

Barwy szczęścia, odcinek 3398: Karolina nabierze się na podstęp Celiny! Znajdzie jednak jeden haczyk

Wyrachowana Karolina (Marta Dąbrowska) w 3398 odcinku serialu “Barwy szczęścia” nie domyśli się, co ją czeka! Celina (Orina Krajewska) tak sprytnie podeszła żonę Bruna (Lesław Żurek), że…

Engin sięgnął po urządzenie i od razu spojrzał na ekran. Wiadomość przyszła z firmy ochroniarskiej. W załączniku znajdowało się nagranie z kamery bezpieczeństwa umieszczonej w holu kliniki…

Przez chwilę stał nieruchomo przed drzwiami. Twarz miał ściągniętą gniewem, a spojrzenie zimne i twarde, jakby przez całą drogę powstrzymywał wybuch, który w każdej chwili mógł wymknąć…

W 1944. odcinku “M jak miłość” Julia (Marta Chodorowska) wraca do Polski z Ukrainy z dwójką dzieci. Jej niespodziewana wizyta zszokuje Budzyńskich, ale Magda (Anna Mucha) potraktuje…

News

News

Kobieta zostaje sama, bez ochroпy i bez pewпości, czy kiedykolwiek będzie jeszcze mogła powiedzieć Cihaпowi prawdę. Tymczasem Mυkadder wraz ze swoją słυżącą przygotowυje jedzeпie i postaпawia zaпieść…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *