
Były asystent Michała Piróga zabrał głos i wyjawił prawdę o swojej przyjaźni z tancerzem i aktorem oraz powodach jego odejścia z TVN-u. Stefano Silvino zaznaczył, że Piróg to dla niego ważna osoba, która bardzo go wspiera.

Michał PirógPIOTR KAMIONKA/REPORTER/PIOTR KAMIONKA/REPORTERReporter
Michał Piróg odszedł z TVN w atmosferze skandalu. Stefano Silvino teraz wyznaje prawdę
Michał Piróg odszedł ze stacji TVN, co związane było z licznymi medialnymi zamieszaniami. Sam tancerz nie gryzł się w język i otwarcie komentował sytuację z pracodawcą oraz jej gwiazdami.
Więcej światła na sytuację rzucił Stefano Silvino – wieloletni przyjaciel i asystent Piróga. Mężczyźni poznali się na planie programu “You Can Dance”.
“Z całego dawnego jury to właśnie z Michałem Pirógiem do teraz mam kontakt i bardzo go kocham. To bardzo fajna, mądra i utalentowana osoba” – powiedział “Faktowi”.
Stefano Silvino był asystentem Michała Piróga. To dlatego odszedł z TVN-u
Stefano Silvino podkreślił, że Piróg podjął decyzję o odejściu ze stacji, ponieważ miał ku temu poważne powody.
“Michał odszedł teraz z TVN-u i chce zająć się teatrem. Bardzo go w tym wspieram, bo w telewizji zrobił już dużo i jeśli czuje, że to czas na zmiany, to ma do tego pełne prawo. Myślę, że to bardzo dobra decyzja” – tłumaczył.
Dodał, że chętnie będzie kontynuował ich wspólną pracę:
“Na pewno jeszcze się spotkamy i będziemy razem pracować. Michał w pracy jest niesamowicie cierpliwy. Kiedy uczył aktorki, które nie potrafią tańczyć, miał w sobie tyle cierpliwości, że sam patrząc na niego, chciałem się tego uczyć”.
Stefano Silvino o swojej nowej drodze. Dlatego ich drogi się rozeszły
Stefano Silvino niedawno pracował z Michałem Pirógiem przy projekcie teatralnym. Ich drogi chwilowo się rozeszły, ponieważ oboje mają ambitne plany.
“Jeśli chodzi o moje plany, to teraz skupiam się na sobie i na moim studio tańca w Warszawie. Prowadzę zajęcia, organizuję międzynarodowe warsztaty z tańca współczesnego, pracuję też w teatrze – teraz w piątek gramy mój spektakl w Białymstoku” – mówił przyjaciel byłej gwiazdy TVN-u.
“(…) Będę też pracować ze Stefano Terrazzino przy jego nowym koncercie. Jestem otwarty na propozycje, ale też je selekcjonuję, bo chcę robić rzeczy, w których czuję się dobrze, a nie tylko dla samych pieniędzy” – zauważył tancerz.