Hancer!

Na półpiętrze, w półcieniu schodów, stała Beyza. Ukryta, słyszała każde słowo rozmowy Cihana z Mukadder. Z każdym zdaniem jej twarz tężała, a w oczach narastał obłędny błysk. Palce zaciskała tak mocno, aż pobielały jej knykcie.

Nagle nie wytrzymała. Wybuchła.

— Mordercy! — jej krzyk przeciął ciszę rezydencji jak nóż. — Oboje jesteście mordercami!

Zbliżyła się, już się nie kryjąc.

— Hancer! — zawołała w stronę góry, jakby chciała przebić się przez zamknięte drzwi. — Słyszysz mnie?! Nie dam ci spokoju! Nigdy! Zabiłaś moje dziecko! Obyś nigdy więcej nie wyszła na światło dzienne!

Jej głos drżał, łamał się, przechodził w histerię.

Cihan ruszył natychmiast. Zbiegł po schodach ciężkimi krokami. Każdy jego ruch był napięty jak struna.

— Przestań krzyczeć! — ryknął, zatrzymując się naprzeciwko niej.

— Cihanie, nie podnoś na nią głosu — wtrąciła Mukadder, schodząc niżej, z wyraźnym niepokojem w oczach. — Ona jest w ciąży. Nosi twoje dziecko.

Beyza roześmiała się krótko, gorzko. Spojrzała na Cihana z czystą pogardą.

— Czy on ma sumienie, żeby się tym przejmować? — zapytała.

Jej spojrzenie stało się lodowate.

— Ta dziwka na górze też go nie ma. Oboje… — wskazała na niego drżącą ręką — zabiliście moje dziecko. Słyszysz?! Jesteście mordercami!

— Zamknij się! — głos Cihana uderzył jak grom.

— Nigdy! — wykrzyczała. — Nie uciszysz mnie! Moje dziecko nie może mówić, więc ja będę mówić za nie!

Łzy napłynęły jej do oczu, ale nie było w nich słabości — tylko rozpacz pomieszana z furią.

— Na sądzie ostatecznym zapytają mnie, jak mogłam do tego dopuścić… — wyszeptała drżącym głosem. — Jak mogłam pozwolić, żeby je zabito…

Zapadła ciężka cisza.

Cihan patrzył na nią przez chwilę, a potem jego twarz nagle stężała — jakby podjął decyzję.

— Porozmawiamy o wszystkim — powiedział chłodno. — Już się tym zająłem.

Beyza zmarszczyła brwi.

— O czym ty mówisz?

— Zadzwoniłem do twojego ojca.

Beyza pobladła w jednej chwili, jakby ktoś odciął jej dopływ krwi.

Całe streszczenie w komentarzu

Related Posts

W ciasnym, skromnie urządzonym mieszkaniu panował półmrok, a ona z każdym kolejnym ruchem miotły zaciskała usta coraz mocniej. Złość buzowała w niej tak bardzo, że nawet zwykłe…

206

Beyza przyszła do mieszkania ojca z ostatnią nadzieją, że to on znajdzie dla niej ratunek. Nacisnęła dzwonek i nerwowo poprawiła torebkę na ramieniu. Gdy drzwi się otworzyły,…

News

News

W jasпym saloпie starego domυ zapadła ciężka cisza. Wszyscy siedzieli blisko siebie, ale пapięcie między пimi było tak wyraźпe, jakby każde z пich oddzielała пiewidzialпa ściaпa. Haпcer,…

Barwy szczęścia, odciпek 3399: Ola wróci do Jυstiпa i zпów będą szczęśliwi! Wypowie wojпę Karoliпie

Barwy szczęścia, odciпek 3399: Ola wróci do Jυstiпa i zпów będą szczęśliwi! Wypowie wojпę Karoliпie

W 3399 odciпkυ “Barw szczęścia” Ola (Michaliпa Robakiewicz) w końcυ zdecydυje się wrócić do Jυstiпa (Jasper Sołtysiewicz). Wwreszcie υwierzy Skotпickiemυ, że padł oп ofiarą deepfake’a ze stroпy…

Paппa młoda odc. 208, 209. Haпcer przyzпaje, że to Yoпca mogła wyпieść dziecko. Koпfroпtacja Cihaпa i Nυsreta пa komisariacie

Paппa młoda odc. 208, 209. Haпcer przyzпaje, że to Yoпca mogła wyпieść dziecko. Koпfroпtacja Cihaпa i Nυsreta пa komisariacie

W poprzedпim odciпkυ serialυ Paппa młoda syп Cihaпa i Beyzy zпikпął. Teraz Haпcer wyzпa, że to mogła być Yoпca. Na komisariacie dojdzie do koпfroпtacji między Cihaпem, a Nυsretem. fot. YoυTυbePaппa…

Panna młoda odc. 208, 209. Hancer przyznaje, że to Yonca mogła wynieść dziecko. Konfrontacja Cihana i Nusreta na komisariacie

W poprzednim odcinku serialu Panna młoda syn Cihana i Beyzy zniknął. Teraz Hancer wyzna, że to mogła być Yonca. Na komisariacie dojdzie do konfrontacji między Cihanem, a…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *