„Panna młoda” odc.: Czułość w sypialni! Hançer zaskakuje Cihana swoją troską!

zasłonami wieczór powoli tracił swój blask, a miękkie światło lampy rozlewało się po ścianach ciepłą poświatą. Wszystko wyglądało spokojnie, lecz pod tą ciszą kryło się zmęczenie, strach i ból ostatnich dni.

Cihan stał pośrodku pokoju z białym ręcznikiem w dłoni. Był już w domu, daleko od szpitalnych korytarzy, ale jego ciało nadal pamiętało cierpienie. Każdy ruch przypominał mu o ranie na brzuchu, która wciąż się nie zagoiła.

Kiedy usłyszał ciche pukanie do drzwi, zamarł na chwilę.

— Wejdź — powiedział spokojnie.

Drzwi uchyliły się powoli. Hancer weszła do środka, niosąc tacę z opatrunkami, lekami i buteleczkami do przemywania rany. Wszystko było przygotowane z niezwykłą starannością.

— Nie powinieneś stać — powiedziała cicho.

Cihan uśmiechnął się blado.

— A ty nie powinnaś nosić całego szpitala na jednej tacy.

Na ustach Hancer pojawił się cień uśmiechu.

— Lekarz powiedział, że trzeba zmienić opatrunek przed snem.

Kiedy próbował usiąść na łóżku, nagły ból przeszył jego ciało. Zachwiał się lekko, a ręcznik upadł na podłogę.

— Cihan! — Hancer natychmiast podtrzymała go za ramiona.

Jej dłonie były ostrożne i ciepłe. Pomogła mu usiąść, poprawiła poduszkę za jego plecami i uklękła przed nim z opatrunkami.

— Lepiej? — zapytała.

Cihan spojrzał na nią długo.

— Lepiej, bo jesteś tutaj.

Hancer spuściła wzrok, próbując ukryć emocje.

— Muszę zmienić opatrunek. Może boleć.

— Już boli — odpowiedział cicho.

Oboje wiedzieli, że nie mówił tylko o ranie.

Hancer zaczęła powoli rozpinać jego koszulę. Jej palce lekko drżały, gdy odsłaniała bandaż na jego brzuchu. Cihan obserwował ją w milczeniu, a w jego spojrzeniu nie było już dawnej surowości. Była

tylko czułość zmieszana z bólem.

Kiedy odkleiła bandaż i przyłożyła gazik do rany, Cihan syknął z bólu i odruchowo chwycił jej dłoń. Ich palce spleciły się nad otwartą raną.

Przez chwilę żadne z nich się nie poruszyło.

— Ta rana jest głęboka — wyszeptał Cihan. — Jej gojenie zajmie dużo czasu.

Hancer poczuła łzy pod powiekami.

— Wiem — odpowiedziała cicho.

Cihan spojrzał jej prosto w oczy.

— Nie chciałem, żebyś cierpiała.

— A jednak cierpieliśmy oboje.

Zapadła długa cisza, ale tym razem nie była już zimna i obca. Była spokojna, pełna ostrożnej nadziei.

Hancer dokończyła opatrywanie rany, a potem położyła dłonie na jego brzuchu tuż obok świeżego opatrunku.

— Może musimy zacząć od tego — powiedziała cicho. — Powoli. Bez uciekania.

Cihan położył swoją dłoń na jej dłoniach.

— Bez uciekania — powtórzył.

Za oknem zapadła noc, a ciepłe światło lampy otulało ich milczenie. Między bólem, strachem i niewypowiedzianymi słowami pojawiło się coś nowego — delikatna nadzieja, że nawet najgłębsze rany mogą

kiedyś zacząć się goić.

Related Posts

Tureckie telenowele od lat przyciągają przed ekrany miliony widzów, a sekretem ich sukcesu są skrajne emocje, nagłe zwroty akcji i skomplikowane relacje miłosne. Jednym z najpopularniejszych tytułów…

Jaki jest twój warunek? – pyta chłodno Cihan. – Gdy tylko weźmiemy rozwód, ożenisz się z Beyzą – odpowiada bez wahania Hançer. – Co? Nigdy nie zrobię…

Do dramatycznych scen doszło we wrocławskim sklepie. 30-latek zaatakował sprzedawcę z Ukrainy, bo ten poprosił go, by nie pił piwa przed lokalem. Napastnik nie tylko groził mu…

To już pewne. W czwartkowy poranek Polsat oficjalnie ogłosił, że Krzysztof Kwiatkowski już tej jesieni zatańczy na parkiecie “Tańca z gwiazdami”. To popularny aktor telewizyjny i teatralny,…

W ostatnim czasie w programie “Kocham Cię, Polsko!” zaszły spore zmiany. Po zaledwie jednym sezonie z show pożegnał się Filip Gurłacz. Prowadząca Marzena Rogalska kilkukrotnie odnosiła się…

Deria uwięziona z rodzącą Jonką, a Bea rozpoczyna swój plan. Jonka niespodziewanie zaczyna rodzić w domu, z którego nie ma żadnej drogi ucieczki. Przerażona kobieta błaga Nuśreta…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *