
Następnie Hancer zachodzi w ciążę. Dla rodziny Develioglu to prawdziwy cud, znak nadziei i odrodzenia. Dom, który jeszcze niedawno był miejscem konfliktów, zaczyna wypełniać się spokojem i radością
oczekiwania. Cihan marzy o przyszłości, rodzinie i życiu, które w końcu będzie należało tylko do nich.
Niestety los ponownie wystawia ich na próbę. W dniu porodu dochodzi do dramatycznych komplikacji. Hancer trafia do szpitala w stanie krytycznym, a lekarze rozpoczynają desperacką walkę o życie matki i
dziecka. Korytarze szpitala wypełniają się strachem, napięciem i modlitwami.
Cihan nie potrafi znaleźć sobie miejsca. Chodzi bez końca tam i z powrotem, jakby każdy krok mógł zmienić wynik tej walki. W pewnym momencie słyszy coś, co całkowicie go załamuje – Hancer chce się z
nim pożegnać.
Dziecko przychodzi na świat, jednak Hancer umiera. Ta strata pozostawia w Cihanie ogromną pustkę. Choć trzyma w ramionach własnego syna, nie potrafi odczuwać radości. Każde spojrzenie na dziecko
przypomina mu o kobiecie, którą stracił.
Rodzina próbuje pomóc i otoczyć dziecko opieką, ale Cihan zamyka się w sobie. Milknie i odcina się od świata. Nie potrafi odnaleźć się w roli ojca.
W najciemniejszym okresie jego życia pojawia się nowa kobieta. Nie zna całej jego historii, ale dostrzega w nim człowieka, który nadal zasługuje na życie i szczęście. Jej obecność powoli zaczyna
leczyć jego rany.
Prawdziwa burza dopiero jednak nadchodzi. Okazuje się, że za tragedią Hancer stoją Bejza i Nusret. To oni doprowadzili do wydarzeń, które zakończyły się jej śmiercią. Gdy Cihan odkrywa prawdę,
postanawia nie milczeć.
Bejza zostaje zdemaskowana i trafia do więzienia, ale nawet tam nie przestaje knuć. Razem z Nusretem planuje kolejny cios wymierzony w Cihana i jego dziecko. Kiedy jednak odkrywa zdradę Nusreta,
wszystko wymyka się spod kontroli.
Dochodzi do dramatycznej konfrontacji. Bejza, ogarnięta szałem i paranoją, zabija Nusreta. Od tego momentu jej psychika zaczyna się rozpadać. Widzi go wszędzie, słyszy jego głos i nie potrafi uciec od
własnych czynów. Ostatecznie popełnia samobójstwo.
Tak kończy się historia kobiety, która chciała kontrolować wszystko, a ostatecznie straciła wszystko.
Zło zostaje ukarane, a życie toczy się dalej. Engin i Sia mimo wszystkich przeszkód decydują się być razem. Melek i Shinem również pokonują swoje problemy i wybierają miłość.
Na sam koniec widzowie otrzymują scenę, na którą czekali od dawna – podwójny ślub pełen emocji, wzruszeń i nadziei. To symbol nowego początku i zamknięcia bolesnej przeszłości.
A teraz pytanie do was – czy takie zakończenie byłoby dla was satysfakcjonujące?