Panna młoda: „Potrzebuję cię przy sobie” – wyznanie Cihana łamie serce Hançer!

Jak mam nie płakać? — wyrzuciła z siebie, unosząc ku niemu zapłakane oczy. — Wszyscy są przeciwko mnie. Zrobili ze mnie kochankę… wystawili mnie na pośmiewisko. Jakbym sama tego chciała… jakbym marzyła, żeby tu być!

Jej głos się załamał.

— Nie mam już siły, Cihanie… naprawdę nie mam…

Odwróciła się gwałtownie i niemal wybiegła z salonu, zasłaniając twarz dłonią. Pozostali domownicy ruszyli za nią — jedni z troską, inni z ciekawością, jeszcze inni z chłodną rezerwą.

Po chwili w salonie zapadła cisza.

Zostali tylko oni.

Hancer siedziała nieruchomo w fotelu, z dłońmi splecionymi na kolanach. Jej ramiona lekko drżały, a po policzkach powoli spływały łzy, których nawet nie próbowała już ukrywać.

Cihan podszedł bliżej, po czym bez słowa uklęknął przy niej. Ten gest — cichy, pozbawiony dumy — mówił więcej niż jakiekolwiek zapewnienia.

Reklama

— Hancer… — odezwał się miękko.

Delikatnie uniósł dłoń i starł kciukiem łzę z jej policzka.

— Nie zadręczaj się tak — dodał ciszej. — Spójrz na mnie.

Podniosła wzrok, choć z trudem.

— Gdzie jest ta silna kobieta, którą znam? — zapytał z lekkim, ciepłym uśmiechem. — Ta, która potrafiła stanąć naprzeciw wszystkiego i wszystkich?

Westchnął cicho.

— Stało się to, co się stało. Tego już nie cofniemy. Wieść poszła w świat… i jeszcze przez jakiś czas będzie żyła własnym życiem. Ale to tylko hałas, Hancer. Słowa. Plotki.

Na moment zawiesił głos, jakby chciał, żeby dobrze zapamiętała to, co powie dalej.

— Dopóki to się nie wyjaśni, musimy nauczyć się tego nie słuchać. Zamknąć uszy na to, co mówią inni. I trzymać się razem.

Jego spojrzenie stwardniało, ale nie wobec niej — wobec wszystkiego, co było na zewnątrz.

— Obiecuję ci… zrobię wszystko, żeby to nie zniszczyło ani ciebie, ani Beyzy. Nie pozwolę na to.

Delikatnie ujął jej dłoń.

— Ale potrzebuję cię silnej. Przy mnie. Żebym miał o co walczyć.

Reklama

Hancer drgnęła lekko. Wciągnęła powietrze, jakby dopiero teraz mogła znów oddychać. Otarła policzki i, choć oczy wciąż miała wilgotne, skinęła głową.

— Będę… — wyszeptała. — Będę silna.

Spojrzała na niego — już nie tak zagubiona jak przed chwilą.

— Dla ciebie.

Related Posts

Panna młoda odc. 204: Sztuczny brzuch w rękach Cihana!

„Panna młoda” Odc. 204 — streszczenieEngin i Cihan usiedli na kanapie w salonie. Przez chwilę żaden z nich się nie odzywał. Na niskim, okrągłym stoliku stały filiżanki,…

Nie wypowiedział na głos podejrzenia, które właśnie narodziło się w jego głowie.

Engin sięgnął po urządzenie i od razu spojrzał na ekran. Wiadomość przyszła z firmy ochroniarskiej. W załączniku znajdowało się nagranie z kamery bezpieczeństwa umieszczonej w holu kliniki…

Panna młoda odc. 204: Sztuczny brzuch w rękach Cihana!

Cihan natychmiast zmarszczył brwi. – Powiedziała mi, że poszła do Yasemin, żeby sprawdzić, czy z dzieckiem wszystko jest w porządku. Yasemin miała zachować dyskrecję, dopóki nie będą…

I właśпie to kłamstwo zaczyпało pękać пa jego oczach.

Przez chwilę stał пierυchomo przed drzwiami. Twarz miał ściągпiętą gпiewem, a spojrzeпie zimпe i twarde, jakby przez całą drogę powstrzymywał wybυch, który w każdej chwili mógł wymkпąć…

Policja пie odпalazła jej zwłok, dlatego rodziпa powoli pogodziła się z пajgorszym.

Jak to możliwe, że obie przeżyły? I dlaczego ich powrót ozпacza dla Nυsreta koпiec jego gry? W siedzibie fυпdacji paпυje cisza tak głęboka, że słychać każdy krok….

News

News

Przez chwilę stał пierυchomo przed drzwiami. Twarz miał ściągпiętą gпiewem, a spojrzeпie zimпe i twarde, jakby przez całą drogę powstrzymywał wybυch, który w każdej chwili mógł wymkпąć…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *