Śmierć 4-latka na torach w Warszawie.

Dobiegł końca proces dotyczący śmierci czteroletniego chłopca, który w sierpniu 2022 roku zginął po tym, jak jego noga została uwięziona w drzwiach tramwaju na warszawskiej Pradze-Północ. Motorniczy Robert S. ruszył pojazdem, ciągnąc dziecko wzdłuż torowiska. Prokuratura domaga się dla niego 6 lat więzienia oraz czteroletniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Wyrok ma zostać ogłoszony jeszcze w lutym.

Tragedia wydarzyła się 12 sierpnia 2022 r. przy przystanku Batalionu Platerówek. Czteroletni chłopiec podróżował typu 105N razem z babcią. W trakcie wysiadania drzwi przytrzasnęły mu nogę, a motorniczy ruszył, ciągnąc dziecko przez kilkaset metrów. Chłopiec zmarł na miejscu.

Śmierć 4-latka w tramwaju na Jagiellońskiej. Siedmiu biegłych i ponad 30 świadków

Proces Roberta S., motorniczego, trwał niemal dwa lata. Powołano siedmiu biegłych i przesłuchano ponad 30 świadków. Motorniczy odpowiadał z wolnej stopy.

Prokuratura zarzuciła mu umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym oraz przepisów wewnętrznych Tramwajów Warszawskich, a także nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

Podczas mowy końcowej prokurator Łukasz Zubrzycki podkreślił, że motorniczowie mają szczególne obowiązki wynikające z przepisów wewnętrznych. — Nie ma żadnych wątpliwości, że oskarżony się do nich nie zastosował — stwierdził. Prokuratura domaga się dla Roberta S. sześciu lat więzienia, zakazu prowadzenia pojazdów oraz pokrycia kosztów postępowania.

Mecenas Tadeusz Wolfowicz, reprezentujący rodzinę zmarłego chłopca, wskazał, że przyczyną wypadku był błąd ludzki i brak należytej obserwacji ze strony motorniczego. Podkreślił, że śledztwo wykluczyło winę babci dziecka, która próbowała mu pomóc. — To nie był pierwszy kurs pana S. Był doświadczonym motorniczym. Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że niedostrzeżenie sytuacji wynikało z braku koncentracji — mówił Wolfowicz.

Oskarżyciel posiłkowy zwrócił uwagę na częste korzystanie przez Roberta S. z telefonu podczas pracy, co — jego zdaniem — wpłynęło na brak należytej uwagi. Przypomniał również, że w latach 2016–2022 motorniczy spowodował trzy kolizje, nie licząc tragicznego wypadku z sierpnia 2022 r.

Obrona: “Nie ma pewności co do okoliczności tragedii”

Obrońca Roberta S., mecenas Robert Ofiara, argumentował, że biegli nie byli w stanie jednoznacznie ustalić przebiegu zdarzenia. Wskazywał na brak jasności dotyczącej zachowania babci chłopca podczas wysiadania oraz na konstrukcję tramwajów typu 105N, które — jego zdaniem — są niebezpieczne, a mimo to wciąż kursują po Warszawie.

Obrońca podkreślił również, że wypadek miał tragiczne skutki nie tylko dla rodziny dziecka, ale także dla samego motorniczego, który — jak twierdzi — już poniósł karę w wymiarze osobistym.

Robert S. nie przyznał się do winy i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Na początku procesu przeprosił rodzinę zmarłego chłopca, jednak nie był obecny podczas ogłoszenia wyroku. Nieobecna była także rodzina dziecka.

17 lutego motorniczy usłyszał wyrok 1 rok i 6 miesięcy więzienia. Musi również zapłacić rodzinie chłopca 100 tys. zł.

— Niewątpliwie używanie telefonu komórkowego i załatwianie podczas prowadzenia tramwaju prywatnych spraw wpłynęło negatywnie na jego koncentrację — zaznaczyła sędzia Katarzyna Wanat.

Zobacz także: Robert Sitnik broni się po aferze w Sobolewie. “Zostałem wprowadzony w błąd”

/7

Related Posts

W ciasnym, skromnie urządzonym mieszkaniu panował półmrok, a ona z każdym kolejnym ruchem miotły zaciskała usta coraz mocniej. Złość buzowała w niej tak bardzo, że nawet zwykłe…

206

Beyza przyszła do mieszkania ojca z ostatnią nadzieją, że to on znajdzie dla niej ratunek. Nacisnęła dzwonek i nerwowo poprawiła torebkę na ramieniu. Gdy drzwi się otworzyły,…

News

News

W jasпym saloпie starego domυ zapadła ciężka cisza. Wszyscy siedzieli blisko siebie, ale пapięcie między пimi było tak wyraźпe, jakby każde z пich oddzielała пiewidzialпa ściaпa. Haпcer,…

Barwy szczęścia, odciпek 3399: Ola wróci do Jυstiпa i zпów będą szczęśliwi! Wypowie wojпę Karoliпie

Barwy szczęścia, odciпek 3399: Ola wróci do Jυstiпa i zпów będą szczęśliwi! Wypowie wojпę Karoliпie

W 3399 odciпkυ “Barw szczęścia” Ola (Michaliпa Robakiewicz) w końcυ zdecydυje się wrócić do Jυstiпa (Jasper Sołtysiewicz). Wwreszcie υwierzy Skotпickiemυ, że padł oп ofiarą deepfake’a ze stroпy…

Paппa młoda odc. 208, 209. Haпcer przyzпaje, że to Yoпca mogła wyпieść dziecko. Koпfroпtacja Cihaпa i Nυsreta пa komisariacie

Paппa młoda odc. 208, 209. Haпcer przyzпaje, że to Yoпca mogła wyпieść dziecko. Koпfroпtacja Cihaпa i Nυsreta пa komisariacie

W poprzedпim odciпkυ serialυ Paппa młoda syп Cihaпa i Beyzy zпikпął. Teraz Haпcer wyzпa, że to mogła być Yoпca. Na komisariacie dojdzie do koпfroпtacji między Cihaпem, a Nυsretem. fot. YoυTυbePaппa…

Panna młoda odc. 208, 209. Hancer przyznaje, że to Yonca mogła wynieść dziecko. Konfrontacja Cihana i Nusreta na komisariacie

W poprzednim odcinku serialu Panna młoda syn Cihana i Beyzy zniknął. Teraz Hancer wyzna, że to mogła być Yonca. Na komisariacie dojdzie do konfrontacji między Cihanem, a…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *